Duda zdradza tematy forum w Davos

/ twitter.com/prezydentpl

  

- Tematem moich rozmów w Davos były m.in. relacje polsko-amerykańskie i możliwość wpływu Polski na poprawę relacji między niektórymi partnerami z UE a Stanami Zjednoczonymi - powiedział dziennikarzom prezydent Andrzej Duda.

Prezydent, który w ramach Światowego Forum Ekonomicznego wziął udział w zamkniętych debatach poświęconych m.in. przyszłości relacji transatlantyckich, podkreślił na briefingu dla polskich dziennikarzy, że "NATO pokazało w ostatnich latach swoją żywotność, zwłaszcza w tym rejonie, w którym leży Polska, czyli w Europie Środkowej".

My byliśmy w NATO od wielu lat, ale NATO dopiero po 2016 r., po warszawskim szczycie rzeczywiście znalazło się w Polsce

 - powiedział, nawiązując do rozmieszczenia w Polsce, państwach bałtyckich i Rumunii grup batalionowych Sojuszu

Wśród tematów poruszonych podczas panelu wymienił także kwestię podnoszenia wydatków państw NATO na obronność.

Podkreślaliśmy tę wielką wolę współpracy transatlantyckiej. Mówiliśmy także i o relacjach polsko-amerykańskich z punktu widzenia tego, na ile Polska może wpłynąć na poprawę relacji pomiędzy niektórymi przynajmniej partnerami z UE a Stanami Zjednoczonymi

- zaznaczył.

Andrzej Duda dodał, że przekonywał jednocześnie swoich rozmówców, że "trzeba rozumieć bardzo specyficzne podejście, które ma do robienia polityki prezydent Donald Trump".

Pan prezydent całe życie był biznesmenem i również do polityki ma takie podejście biznesowe. Niektórzy nazywają je podejściem transakcyjnym nawet. Po prostu uważa, że jeżeli coś oferuje, jeżeli Stany Zjednoczone coś z siebie dają, to oczekują też wzajemności, może nie w sensie równego świadczenia, ale proporcjonalnego do tego, ile dane państwo może

 - wskazał.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Kukiz powiedział, co myśli o okrągłym stole ws. oświaty. Nie ma dobrej opinii o Broniarzu

Paweł Kukiz / Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Lider ruchu Kukiz'15 nie ma wątpliwości co do tego, jak powinien wyglądać oświatowy okrągły stół. Według Pawła Kukiza, politycy powinni być jedynie obserwatorami, a nie aktywnymi uczestnikami rozmów. Przyznał też, że rozmowy ze strajkującymi powinny toczyć się tylko na linii premier-reprezentacja nauczycieli. Bez związkowców.

Premier Mateusz Morawiecki wraz z wicepremier Beatą Szydło zaprosili reprezentacje rodziców, ekspertów, pedagogów, wychowawców, nauczycieli, związkowców i opozycji na rozmowy na temat oświaty w ramach okrągłego stołu, który ma się odbyć 26 kwietnia o godz. 12 na Stadionie Narodowym. [polecam:https://niezalezna.pl/268274-premier-podal-date-i-miejsce-apeluje-tez-do-nauczycieli-ws-matur-tu-chodzi-o-jakosc-edukacji]

Lider ruchu Kukiz'15 Paweł Kukiz przyznał, że krytycznie odnosi się do strajku w oświacie.

"Uważam, że strajk powinien mieć formę strajku okupacyjnego i prym powinni wieść tu nauczyciele, którzy nie należą do związków, a jest ich 2/3, a nie jeden ze związków - ZNP, który przede wszystkim ugrywa interes polityczny w pierwszej kolejności"

- zaznaczył.

"Z całą pewnością nauczycielom należą się znacznie wyższe pieniądze, co do tego nie mam wątpliwości. Generalnie cały ten system edukacji i szkolnictwa wymaga reformy. Taka reforma została już rozpoczęta m.in. poprzez zmniejszenie roli samorządów, tych dysproporcji między redystrybucją przez poszczególne samorządy różnych dodatków np. dodatek wychowawczy w Krakowie to jest 800 zł, a na wsi 30 zł - to jest kolosalna różnica"

- podkreślił.

Z kolei odnosząc się do zaproponowanego okrągłego stołu oświatowego Kukiz powiedział, że przedstawiciele wszystkich opcji politycznych powinni się na nim pojawić jako obserwatorzy.

"Same rozmowy powinny się toczyć na linii premier-reprezentacja nauczycieli, a nie związki zawodowe. Nauczyciele powinni natychmiast stworzyć swoją reprezentację, a jeśli związki zawodowe miałyby brać udział w tych rozmowach, to nie z takimi postaciami jak pan Sławomir Broniarz i pan Ryszard Proksa, bo jeden i drugi są politykami, a nie związkowcami"

- ocenił. [polecam:https://niezalezna.pl/268291-kukiz-nie-ukrywa-co-sadzi-o-firmowaniu-strajku-przez-szefa-znp-do-kogo-porownal-broniarza]

Pytany, czy rola polityków opozycji powinna ograniczyć się tylko do roli obserwatorów, odparł: "Z całą pewnością".

"Jeżeli miałbym myśleć o jakimś udziale polityków w tym zdarzeniu, to tylko w takiej formie, że wskazują praktykującego nauczyciela jako partycypanta tego okrągłego stołu"

- skwitował.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl