Wylogować się do życia

  

Śmierć Pawła Adamowicza odbiła się szerokim echem na Twitterze. To medium społecznościowe po raz kolejny pokazało dwa oblicza. Z jednej strony było fantastycznym źródłem informacji – nagrania z gdańskiej tragedii, wszelkie dane o Stefanie W. najpierw spływały na Twitter. Drugie oblicze jest już mniej pożyteczne: to nieustanna nawalanka, drwiny i pogarda w obliczu majestatu śmierci.

Jeśli kogoś naprawdę interesuje ogromny podział w polskim społeczeństwie, powinien zajrzeć na Twittera choćby na dwa dni. Ktoś powie: nie jest to reprezentatywne źródło. Kiedyś Facebook też gromadził niewielkie grupki internetowych maniaków, a obecnie trudno spotkać osobę zainteresowaną polskim życiem publicznym, która nie byłaby tam zalogowana. Jak powstrzymać nawałnicę wyzwisk w sieci? Jedyna recepta, która od razu przychodzi do głowy, to odpocząć i wylogować się do prawdziwego życia. Zobaczyć w drugim nie ideowego przeciwnika, a człowieka. Tego w ostatnich tygodniach brakuje publice w mediach społecznościowych.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

     
Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

     
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts