To wydaje się niemożliwe, a jednak... Dla posła Nowoczesnej Gdańsk jest... „Wolnym Miastem”?

Konferencja prasowa Nowoczesnej / twitter.com/screenshot/@MarcinHenka

  

Poseł Nowoczesnej Adam Szłapka, a wcześniej pracownik kancelarii byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego, w czasie konferencji prasowej wraz z Katarzyną Lubnauer poparł kandydaturę obecnej wiceprezydent Gdańska, Aleksandry Dulkiewicz na urząd prezydenta Gdańska. Poseł Szłapka, mówiąc o zbliżających się wyborach uzupełniających w stolicy Pomorza, nazwał Gdańsk... "Wolnym Miastem".

Nowoczesna poparła kandydaturę Aleksandry Dulkiewicz w przedterminowych wyborach na urząd prezydenta Gdańska .

"Cieszy mnie decyzja pani Aleksandry Dulkiewicz. Nowoczesna od początku zdecydowana była, żeby ją poprzeć. Uważam, że to jest dobra decyzja, realizacja testamentu Pawła Adamowicza"

- mówiła Katarzyna Lubnauer.

W czasie konferencji prasowej w sejmie, podczas której politycy Nowoczesnej informowali m.in o swoim poparciu dla obecnej wiceprezydent Gdańska, poseł Adam Szłapka użył zaskakującego sformułowania. Mówiąc o zbliżających się wyborach uzupełniających w stolicy Pomorza, użył sformułowania "Wolne Miasto Gdańsk".

Nie wiadomo, co pan poseł miał na myśli, ale z pewnością tego typu sformułowanie ze względów historycznych nie może się w Polsce dobrze kojarzyć.

Komentujący osobliwe określenie z wystąpienia posła Nowoczesnej, nie zostawili na nim przysłowiowej suchej nitki.

Wolne Miasto Gdańsk (Freie Stadt Danzig) było istniejącym w okresie międzywojennym państwem-miastem, będącym efektem ustaleń zawartych podczas traktatu wersalskiego. Przeważającą większość jego mieszkańców stanowili Niemcy. W latach 30., po dojściu do władzy Adolfa Hitlera, prawa Polaków w Wolnym Mieście Gdańsku były systematycznie ograniczane, wbrew ustaleniom Ligi Narodów.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, twitter.com

Tagi

Wczytuję komentarze...

Holendrzy już wybrali posłów do PE

  

Według sondażu exit poll holenderska Partia Pracy zdobyła najwięcej głosów w wyborach europejskich. Konserwatywna Partia Ludowa na rzecz Wolności i Demokracji (VVD) premiera Marka Rutte znalazła się na drugim miejscu.

Reuters podkreśla, że wygrana Partii Pracy w dzisiejszym głosowaniu to „zaskakujący rezultat”, który podbudowuje wiceszefa Komisji Europejskiej Fransa Timmermansa, wiodącego kandydata tej siły politycznej.

Agencja odnotowuje, że Rutte bez trudu uporał się z wyzwaniem ze strony antyunijnego i populistycznego Forum Demokratycznego (FvD) Thierry'ego Baudeta. W marcu br. w wyborach prowincjonalnych partia Baudeta wyprzedziła rządzącą VVD.

Z sondażu exit poll przeprowadzonego przez Ipsos wynika, że Partia Pracy zdobyła 5 z 26 mandatów w PE przypadających Holandii, VVD - 4, Apel Chrześcijańsko-Demokratyczny (CDA) - 4, FvD - 3, a antyislamska Partia na rzecz Wolności (PVV) Geerta Wildersa - 1.

Wyniki oficjalne zostaną podane dopiero w niedzielę, po zakończeniu wyborów we wszystkich państwach Unii Europejskiej.

W 17-milionowej Holandii uprawnionych do głosowania jest 13 mln ludzi. W wyborach do PE w 2014 r. frekwencja wynosiła ok. 37 proc.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl