Uwaga! Ze względu na trwającą w Warszawie żałobę po śmierci prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, kolędowanie odbędzie się 22 stycznia (a nie, jak planowano wcześniej, 17.01).

Oprócz wspólnego śpiewania tradycyjnie podzielimy się opłatkiem. – Kolęda kształtowała polską duszę. Była tym elementem polskości, który jednoczył. Kiedy niszczono nasze zabytki, nie udało się zniszczyć tego, co Polacy nieśli ze sobą, czyli m.in. kolęd – mówił niedawno podczas koncertu zorganizowanego przez Telewizję Republika Tomasz Sakiewicz. Dodał też, że chce, żeby nasze media i kluby „GP” organizowały kolędowania, ponieważ pokazuje to nasze cechy wspólnotowe, jeden z najpiękniejszych elementów polskości.

Wydarzenie odbędzie się we wtorek 22 stycznia o godz. 19 w warszawskim Klubie Hybrydy (ul. Złota 7/9). Wstęp wolny.

Podczas naszych corocznych spotkań kolędowych w Klubie Hybrydy zawsze panuje rodzinna atmosfera. Kolędy śpiewamy wspólnie, bo znamy je wszyscy. Chętnie odwiedzają nas goście. Przed rokiem kolędowali z nami m.in. John Armstrong z Ambasady Amerykańskiej, europoseł Ryszard Czarnecki, Michał Rachoń, szefowie klubów „Gazety Polskiej” i liczni sympatycy Strefy Wolnego Słowa. W ub.r. był z nami również nieodżałowany Janusz Kania, który spoczął w piątek na warszawskich Powązkach Wojskowych. Zawsze raczył nas piękną muzyką (chociażby akompaniując Agnieszce Pawlik-Regulskiej) oraz dobrym słowem.

Wspólnie zaśpiewamy „Lulajże, Jezuniu”, „Wśród nocnej ciszy” czy „Gdy się Chrystus rodzi”. Bo kolędy to nie tylko muzyczne opowieści o Bożym Narodzeniu, często niosą w sobie przesłanie nadziei.

– To są niezwykle cenne pieśni. Jest w nich opisana historia Zbawienia i Boże Miłosierdzie. Np. w kolędzie „Bóg się rodzi” śpiewamy słowa: „Niemało cierpiał, niemało, żeśmy byli winni sami, a Słowo Ciałem się stało i mieszkało między nami”. To wyraźnie tekst napisany na Boże Narodzenie, ale w cieniu Wielkiego Piątku

– mówi „Codziennej” Paweł Piekarczyk. Dodaje też, że nasza polska tradycja świąteczna jest czymś wyjątkowym. – Zachęcam do przybycia do Hybryd. Będzie ksiądz, będzie opłatek i będziemy kolędować, bo też czas jest ku temu – deklaruje bard.