Sędzia Łączewski straci immunitet i usłyszy zarzuty? Przełomowa decyzja krakowskiej prokuratury

/ Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

Grzegorz Broński

Dziennikarz „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu niezależna.pl.

Kontakt z autorem

  

Sędzia Wojciech Łączewski twierdził, że ktoś włamał się na jego twitterowe konto. Prokuratura w Krakowie powołała biegłych, a ci wykluczyli taką możliwość. Dlatego wszczęto śledztwo w sprawie m.in. składania fałszywych zeznań. Trwało długo, ale jedna decyzja już zapadła: sporządzono wniosek o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Łączewskiego.

Wstępem do trwającego już ponad dwa lata śledztwa były wydarzenia z początku 2016 r. Warszawski sędzia Wojciech Łączewski (wtedy orzekający w sprawach karnych), sądząc, że na portalu społecznościowym rozmawia z Tomaszem Lisem, wygłaszał komentarze o jednoznacznie politycznym charakterze. Nawoływał do powstrzymania PiS. Gdy upubliczniono jego wpisy, wybuchł skandal.

Sędzia zapewniał, że nie jest autorem komentarzy, bo ktoś rzekomo... włamał się na jego konto. Łączewski złożył nawet zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Wyjaśnianiem sprawy najpierw zajmowała się prokuratura w Warszawie, później w Legnicy, a na koniec akta trafiły do Prokuratury Regionalnej w Krakowie. Sędzia Łączewski był przesłuchiwany wielokrotnie i podtrzymywał swoją wersję wydarzeń.

Wyjaśnianie sprawy trwało długo, bo pojawiły się dwa problemy. Wymiana korespondencji z centralą Twittera w USA trwała miesiącami. Poza tym niezbędna była opinia biegłych informatyków, na którą także trzeba było poczekać.

Przełom nastąpił, gdy w grudniu 2016 r. prokuratura wyłączyła do odrębnego postępowania wątek podejrzenia złożenia fałszywego zawiadomienia o przestępstwie i skłania fałszywych zeznań przez Łączewskiego.

– Chodzi o przesłuchania zarówno w prokuraturze w Warszawie, jak w Legnicy i w Krakowie

– tłumaczył wówczas „Codziennej” prokuratur Zbigniew Gabryś.

A w marcu 2018 r. umorzono postępowanie z zawiadomienia Łączewskiego. Na podstawie opinii biegłych stwierdzono, że nie było żadnej ingerencji w sprzęt sędziego czy włamania na jego twitterowe konto.
„Tym samym nie stwierdzono, aby doszło do przestępstwa” – mówił wtedy „Codziennej” prokurator Włodzimierz Krzywicki.

Równocześnie przedłużono badanie wątku fałszywych zeznań. Reporter „Codziennej” w ostatnich miesiącach wielokrotnie pytał krakowskich prokuratorów, czy będą składać wniosek o uchylenie immunitetu Łączewskiego, co oznaczałoby chęć stawiania zarzutów. Dotychczas odpowiedzi były wymijające. Do wczoraj!

Prokuratura Regionalna w Krakowie skierowała do Sądu Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Krakowie wniosek o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Wojciecha Łączewskiego. Wniosek dotyczy złożenia przez tegoż sędziego doniesienia o przestępstwie, którego nie było i składania przez niego fałszywych zeznań”

– podała prokurator Elżbieta Potoczek-Bara.

Cały tekst w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wojna z Iranem wybuchnie w najbliższych latach? Tak uważa połowa Amerykanów

Zdjęcie ilustracyjne / By Global Military - Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=71299457

  

Ponad połowa Amerykanów jest zdania, że w najbliższych latach wybuchnie wojna z Iranem. Podobny odsetek ocenia, że kraj ten stanowi "poważne" lub "nieuchronne" zagrożenie. Jednak jedynie 12 proc. obywateli USA twierdzi, że Stany Zjednoczone powinny dokonać prewencyjnego ataku na Iran.

Z opublikowanego we wtorek sondażu przeprowadzonego dla Reutersa przez Ipsos wynika, że 51 proc. Amerykanów uważa, że w najbliższych latach wybuchnie wojna z Iranem; 53 proc. sądzi, że kraj ten stanowi "poważne" lub "nieuchronne" zagrożenie.

60 proc. ankietowanych jest przeciwnych prewencyjnej operacji militarnej, a 12 proc. uważa, że USA powinny dokonać ataku prewencyjnego na Iran.

49 proc. Amerykanów nie aprobuje polityki prezydenta Donalda Trumpa wobec Teheranu, w tym 31 proc. "zdecydowanie jej nie aprobuje", a 39 proc. ją popiera.

W lipcu ubiegłego roku 47 proc. respondentów uważało, że Iran stanowi "poważne" lub "nieuchronne" zagrożenie.

Czterech na pięciu Amerykanów uważa, że jeśli Iran zaatakuje żołnierzy USA, to Ameryka powinna odpowiedzieć "pełną lub ograniczoną" siłą militarną, w tym 39 proc. poparłoby pełną inwazję na Iran.

Pomimo decyzji Trumpa o wycofaniu USA z międzynarodowego porozumienia nuklearnego z Teheranem 61 proc. Amerykanów nadal popiera ten układ z 2015 roku.

Napięcia w relacjach USA z Iranem rosną w ostatnich tygodniach w takim tempie, że w ubiegłym tygodniu Departament Stanu zarządził wyjazd z Iraku amerykańskich "pracowników rządowych niepełniących kluczowych funkcji", a siły zbrojne USA po raz kolejny ostrzegły przed możliwymi zagrożeniami ze strony Iranu dla amerykańskich żołnierzy w Iraku.

Na początku maja USA skierowały na Bliski Wschód grupę uderzeniową okrętów wojennych z lotniskowcem Abraham Lincoln i eskadrę bombowców B-52 oraz baterie Patriot.

W czwartek Trump pytany przez dziennikarzy, czy USA idą na wojnę z Iranem, odparł: "mam nadzieję, że nie". Prezydent powiedział wprawdzie później, że liczy na rozwiązanie sporu z Teheranem poprzez negocjacje, ale w niedzielę oświadczył, że jeśli Iran nadal będzie groził USA, nie pozostanie to bez odpowiedzi. "To będzie oficjalny koniec Iranu" – napisał na Twitterze.

[polecam:https://niezalezna.pl/272150-to-bedzie-oficjalny-koniec-iranu-mocna-reakcja-trumpa-na-niedawne-wypowiedzi]

We wtorek prezydent Iranu Hasan Rowhani powiedział, że opowiada się za rozmowami ze Stanami Zjednoczonymi, ale nie w obecnych warunkach.

Również we wtorek agencja AP napisała, że Demokraci, którzy w Izbie Reprezentantów mają większość, są zaniepokojeni, ponieważ retoryka Białego Domu przypomina im argumenty administracji prezydenta George'a W. Busha z okresu przygotowywania inwazji na Irak.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl