Pożar w Cieśninie Kerczeńskiej. Wiele ofiar

Pożar statków w Cieśninie Kerczeńskiej / youtube.com/printscreen

  

Co najmniej 14 osób zginęło w pożarach dwóch statków z gazem na Morzu Czarnym w pobliżu Cieśniny Kerczeńskiej - poinformowała agencja TASS powołując się na przedstawiciela rosyjskiego ministerstwa do spraw sytuacji nadzwyczajnych.

Znaleziono 11 ciał, a trzech innych marynarzy prawdopodobnie utonęło 

- powiedział rozmówca agencji. Uratowano dotąd 12 ludzi.

Objęte pożarem statki bandery tanzańskiej Maestro i Candy przewoziły gaz płynny (LPG) - poinformował ośrodek koordynacyjny ratownictwa morskiego w Noworosyjsku. Podległa rosyjskiemu ministerstwu transportu Federalna Agencja Żeglugi Morskiej i Rzecznej (Rosmorrieczfłot) podała wcześniej, że pożar wybuchł w trakcie przepompowywania paliwa z jednego statku na drugi.

Załogę jednego statku tworzyło 17 ludzi: dziewięciu obywateli Turcji i ośmiu obywateli Indii, a drugiego 14 osób: po siedmiu obywateli Turcji i Indii. Akcja ratunkowa trwa, temperatura morza w rejonie wypadku wynosi około 10 stopni Celsjusza, a temperatura powietrza 7 stopni.

Dyrektor przedsiębiorstwa Krymskie Porty Morskie Aleksiej Wołkow powiedział agencji TASS, że incydent ten nie ma żadnego wpływu na żeglugę w Cieśninie Kerczeńskiej.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Niebezpieczna „brama weselna”

/ malopolska.policja.gov.pl

  

Kolizją dwóch motocykli zakończyło się ustawienie bramy weselnej na lokalnej drodze w Białym Dunajcu. Nastolatkowie w poprzek jezdni rozciągnęli linkę, która niewidoczna dla motocyklistów, doprowadziła do kolizji. Uszkodzone zostały tylko motocykle. Teraz sprawą nastolatków zajmie się Sąd Rodziny.

W minioną sobotę w Białym Dunajcu dwóch nastolatków postanowiło na lokalnej drodze ustawić bramę weselną nadjeżdżającym nowożeńcom. Jako brama miała posłużyć linka, którą rozciągnęli w poprzek jezdni mocując jej końce do barierek mostu. Zanim na miejsce dotarł orszak weselny w pewnym momencie nadjechały dwa motocykle. Pierwszy z kierowców w ostatniej chwili zauważył linkę, która była niemal niewidoczna w otoczeniu z uwagi na swój kolor. W wyniku gwałtownego hamowania doszło do kolizji pojazdów. Na szczęście nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Uszkodzone zostały motocykle. Na miejsce przybyły służby ratunkowe i policjanci zakopiańskiej drogówki. Teraz o dalszym losie nastolatków zadecyduje Sąd Rodzinny. Kierowcy uszkodzonych motocykli mogą domagać się odszkodowań na drodze cywilnej.
 
"Apelujemy o więcej rozwagi i wyobraźni, gdyż rowerzysta z „taką” przeszkodą nie miałby żadnych szans" - pisze policja.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl