Minister o wykorzystaniu unijnych funduszy: Musimy usprawnić system

Jerzy Kwieciński / flickr.com/European Committee of the Regions/CC BY-SA 2.0

  

Musimy pracować nad tym, żeby jak najwięcej firm włączyć w innowacyjny krwioobieg - powiedział dzisiaj minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński. Dodał też, że wykorzystanie funduszy z programu Horyzont 2020 idzie gorzej niż wykorzystanie środków z Polityki Spójności.

Minister zaznaczył, że coraz więcej firm w Polsce prowadzi działalność badawczo-rozwojową, co zawdzięczamy funduszom unijnym, a także nowym rozwiązaniom prawnym i fiskalnym. Przypomniał, że od 2018 r. przedsiębiorcy mogą korzystać z ulgi na B+R, odliczając do 100 proc. kosztów. Pod tym względem - podkreślił - nasze rozwiązania legislacyjne są podobne do tych, które wprowadzili konkurenci na świecie.

Powołując się na wyliczenia ekspertów zaznaczył, że w ostatnich latach dzięki funduszom unijnym i stworzeniu nowych instytucji, zatrudnienie w firmach stawiających na badania i rozwój wzrosło o 20 proc. W sumie - jak podkreślił - w latach 2007-2017 ok. 14 miliardów zł zostało skierowane na wsparcie innowacyjności, co przełożyło się to na wzrost PKB Polski o 92 mld zł.

Mimo tych osiągnięć, zauważył Kwieciński, mamy problemy związane z rozwojem innowacyjności. Dodał, że nie jest zadowolony z tempa wykorzystywania funduszy unijnych w obecnej perspektywie, zarówno na szczeblu krajowym, jak i regionalnym. Podkreślił, że "trzeba te projekty lepiej dobierać pod względem celów, lepiej monitorować i realizować".

Przypomniał, że Polska jest liderem w wykorzystywaniu środków z Polityki Spójności. Dodał, że jeśli chodzi o bilans programu Horyzont 2020, obecnie więcej pieniędzy wpłacamy do wspólnego budżetu niż wypłacamy. "Największą słabością Horyzontu jest to, że bardzo intensywnie finansuje on projekty badawczo - rozwojowe, natomiast za mało koncentruje się na komercjalizacji wyników".

Poprawa wydatkowania tych pieniędzy jest kluczową sprawą, ponieważ w przyszłej perspektywie unijnej środki na program Horyzont 2020 zostaną zwiększone z 80 mld euro do 100 mld euro. Więcej pieniędzy - mówił Kwieciński - będzie też na innowacje w Polityce Spójności.

"Żeby korzystać z tych pieniędzy, musimy jeszcze bardziej usprawnić system, który mamy"

- podkreślił.

Powiedział, że powinnyśmy więcej i lepiej korzystać nie tylko z dotacji, ale też z instrumentów zwrotnych, a przede wszystkim poprawić działanie Horyzontu 2020. Podkreślił też, że pomiędzy Polityką Spójności i Horyzontem 2020 należy zapewnić lepszą synergię.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wspólny klub opozycji w Senacie jest możliwy? Senator PSL:" Musiałby mieć formułę federacyjną

Jan Filip Libicki / The Chancellery of the Senate of the Republic of Poland [CC BY-SA 3.0 pl (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/pl/deed.en)]

  

Senator PSL Jan Filip Libicki zdradził, że nie "trudno powiedzieć, czy powstanie wspólny klub opozycji w Senacie". - Nawet jeżeli byłoby powołanie wspólnego klubu w Senacie, to ten klub z natury musiałby mieć formułę bardziej federacyjną - ocenił. Jak dodał, sam nie miałby problemów z funkcjonowaniem w takim klubie, jeśli szanowana będzie jego wolność światopoglądowa. Jeśli znajdziemy taką formułę, możemy rozmawiać - podkreślił.

O to, czy planowane jest powołanie wspólnego klubu zjednoczonej opozycji w Senacie, Libicki został zapytany na antenie PR24 w rozmowie z Michałem Rachoniem.

Trudno powiedzieć. Nawet jeżeli byłoby powołanie wspólnego klubu w Senacie, to ten klub z natury musiałby mieć formułę bardziej federacyjną

- ocenił polityk, podkreślając, że senatorowie z różnych ugrupowań chcieliby zachować swoją tożsamość. "Jeżeli udałoby się znaleźć taką formułę, która tę tożsamość zachowuje i respektuje, to wtedy możemy rozmawiać" - dodał.

Podkreślił, że sam ma już za sobą bogate doświadczenie partyjne.

W związku z tym mam pewną praktykę w byciu w szerokich klubach, gdzie są także osoby, z którymi się bardzo mocno różnię. Jak do tej pory udawało mi się funkcjonować, oczywiście do momentu, kiedy szanuje się moją autonomię

- mówił. "Ja bym nie miał kłopotów w funkcjonowaniu w takim klubie, oczywiście, o ile ta moja wolność światopoglądowa będzie szanowana" - podkreślił Libicki.

Jak poinformowała PKW, w niedzielnych wyborach do Sejmu PiS uzyskał 43,59 proc. i 235 mandatów, Koalicja Obywatelska - 27,40 proc. i 134 mandaty, SLD - 12,56 proc. i 49 mandatów, PSL - 8,55 proc. i 30 mandatów, a Konfederacja - 6,81 proc. i 11 mandatów. 1 mandat przypadł Mniejszości Niemieckiej. W wyborach do Senatu kandydaci popierani przez opozycję zdobyli większość - 51 mandatów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl