Polacy najliczniejszą grupą z Europy na Światowych Dniach Młodzieży

Zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/Piotr Drabik/CC BY-SA 2.0

  

W Światowych Dniach Młodzieży w Panamie z papieżem Franciszkiem weźmie udział około 3500 Polaków. Wielu z nich jest już w tamtejszych diecezjach. Polskiej młodzieży towarzyszyć będzie 12 biskupów i 200 księży. W środę odbędzie się polskie spotkanie narodowe.

Na ŚDM, które potrwają od wtorku do niedzieli, Polacy będą najliczniejszą grupą pielgrzymów z Europy. Dla porównania z Włoch przybędzie 900 osób.

Tysiąc Polaków poleciało do Panamy specjalnymi lotami czarterowymi.

Około 300 młodych Polaków to wolontariusze. 150 członków ZHR będzie pełnić służbę jako Harcerskie Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe.

Wśród Polaków najwięcej - około 700 - jest pielgrzymów z archidiecezji krakowskiej. Dla nich, jak się zauważa, podróż do Panamy to kolejny etap po poprzednich Światowych Dniach Młodzieży, które w 2016 roku odbyły się w Krakowie. Razem z nimi jest metropolita krakowski arcybiskup Marek Jędraszewski, który przywiózł relikwie świętego Jana Pawła II, inicjatora Światowych Dni Młodzieży. Zostaną one złożone w ołtarzu stołecznej katedry z XVII wieku, którą w sobotę konsekruje papież po długich pracach remontowych, jakie tam wykonano.

Do Panamy udał się prymas Wojciech Polak. Obecny jest również biskup Marek Solarczyk - przewodniczący Rady ds. Duszpasterstwa Młodzieży Konferencji Episkopatu Polski i uczestnik synodu biskupów na temat młodzieży, który odbył się w październiku w Watykanie.

Od wtorku w Panamie będzie żaglowiec „Dar Młodzieży” płynący w Rejsie Niepodległości. Przybędzie nim 150 uczestników ŚDM.

W środę, 23 stycznia, w dniu przyjazdu papieża Franciszka, odbędzie się wydarzenie organizowane przez stronę polską.

Krajowe Biuro Organizacyjne Światowych Dni Młodzieży poinformowało, że polscy pielgrzymi spotkają się na placu przy centrum handlowym Albrook Mall. Mszy rozpoczynającej się o godzinie 18 będzie przewodniczyć prymas Polski arcybiskup Wojciech Polak, a homilię wygłosi biskup Marek Solarczyk. Po mszy odbędzie się koncert w trzech językach: po polsku, angielsku i hiszpańsku, w czasie którego wystąpią Olga Szomańska, Darek Malejonek, Marcin Wyrostek, Marcin Januszkiewicz, zespół Siewcy Lednicy, a także gość specjalny z USA – franciszkanin Stan Fortuna.

Polskie spotkanie odbędzie się w miejscu, w którym w 1983 roku mszę odprawił św. Jan Paweł II.

Spotkanie narodowe zostało przygotowane przez Krajowe Biuro Organizacyjne Światowych Dni Młodzieży oraz organizatorów Rejsu Niepodległości. „Dar Młodzieży” będzie otwarty dla zwiedzających.

Z uczestnikami Rejsu Niepodległości spotka się żona prezydenta RP Agata Kornhauser-Duda, która również wybiera się do Panamy. Spotka się ona w sobotę z polskimi pielgrzymami w parafii świętego Łukasza.

Na spotkanie z papieżem popłynął też jacht „Dunajec” Sądecko-Podhalańskiego Okręgowego Związku Żeglarskiego w Nowym Sączu.

Goszczący w tych dniach w diecezjach Polacy przekażą Panamczykom pamiątki: magnes w barwach polskiej flagi i kopie ikony Matki Bożej Częstochowskiej.

Polski MSZ przygotował poradnik konsularny dla pielgrzymów w Panamie ze wszelkimi niezbędnymi informacjami, zwłaszcza dla osób potrzebujących pomocy z powodów zdrowotnych, w przypadku zgubienia paszportu czy konieczności pilnego nawiązania kontaktu z rodziną w kraju.

Poradnik jest też dostępny na stronie internetowej ambasady RP w Panamie.

Od 16 stycznia działa w Panamie kwatera polska, służąca pomocą pielgrzymom. Punkt informacyjny uruchomiono w kościele Nuestra Senora del Carmen.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Tego jeszcze nie było! Niemiecka dysydentka broni dekomunizacji przed... Michnikiem

Adam Michnik / Fotomag/Gazeta Polska

  

To jednak rzadki widok, by była wschodnioniemiecka dysydentka musiała bronić dekomunizacji przed… naczelnym „Gazety Wyborczej”. – Nie chcieliśmy, żeby byli agenci uczyli nasze dzieci – argumentowała Marianne Birthler. Co na to Adam Michnik? Brat byłego stalinowskiego sędziego oskarżył Jarosława Kaczyńskiego o (sic!) stalinowski język. 

Jak relacjonuje portal dw.com, Michnik i Birthler uczestniczyli dziś w Lipsku w dyskusji otwierającej zorganizowany przez niemiecką Federalną Centralę Kształcenia Politycznego cykl spotkań o zmianach politycznych w Europie Środkowo-Wschodniej w latach 1989-1991.

Podczas dyskusji, prowadząca ją Katharina Raabe zwróciła uwagę na „podnoszony przez środowiska prawicowe w Polsce brak lustracji po 1989 roku”.

Najpierw głos zabrał Michnik, brat Stefana Michnika, członka komunistycznego aparatu władzy, sędziego, który w czasach stalinizmu skazywał polskich bohaterów podziemia niepodległościowego. To co powiedział naczelny „Wyborczej” zdumiewa.

[polecam:https://niezalezna.pl/260313-sady-powinny-byc-niezalezne-sciganie-mnie-to-zemsta-mowi-nam-stefan-michnik]

– [Jarosław] Kaczyński posługuje się językiem stalinowskim. Kaczyński powiada jak Stalin: wraz z budownictwem socjalizmu zaostrza się walka klasowa. Opowiadanie, że w Polsce dzisiaj nieszczęścia się biorą z braku dekomunizacji, to kompletny idiotyzm. To nie komuniści dziś zagrażają

 – mówił.

Zdaniem Michnika dekomunizacja we Wschodnich Niemczech „skrzywdziła bardzo wielu ludzi”.

– Niemcy nie stały się w wyniku dekomunizacji ani lepsze, ani uczciwsze.
– stwierdził.

Michnik zakwestionował wiarygodność informacji zawartych w teczkach.

– Niemcy traktują archiwa Stasi jak Biblię.
– krytykował.

Dekomunizacji przed Michnikiem musiała bronić była wschodnioniemiecka dysydentka!

– Nie chcieliśmy, żeby byli agenci uczyli nasze dzieci
– protestowała Birthler.

– Teczki Stasi nie były piramidalnym kłamstwem, lecz były najważniejszych narzędziem pracy służb bezpieczeństwa. W ich interesie było rzetelne gromadzenie informacji. Są ważnym źródłem informacji, jeżeli podchodzi się do nich krytycznie

wyjaśniła.

Podkreśliła, że dzięki dokumentom wielu niesłusznie podejrzewanych o współpracę mogło oczyścić się z zarzutów. Birthler kierowała w latach 2000-2011 tzw. Urzędem Gaucka przechowującym archiwa byłej służby bezpieczeństwa NRD – Stasi.

Co na to Michnik? Przeszedł do zastanawiania się „nad przyczynami sukcesów ruchów populistycznych”. Stwierdził, że rządy po 1989 roku popełniły błąd polegający na „zapatrzeniu się w potrzebę modernizacji”, co doprowadziło do „zgubienia ludzi, którzy nie znaleźli sobie miejsca w tym autobusie”.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, dw.com,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl