Poseł uderzył, ale zarzutów nie usłyszy. Sąd oddalił zażalenie

/ / Poseł Tomasz Lenz (pierwszy z lewej) uderza polityka PiS / screen YouTube

Grzegorz Broński

Dziennikarz „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu niezależna.pl.

Kontakt z autorem

  

Nagranie z sejmowego monitoringu jest jednoznaczne – poseł PO Tomasz Lenz uderzył posła PiS Józefa Leśniaka. Do bulwersującej sytuacji doszło na sali plenarnej. Pomimo to polityk Platformy Obywatelskiej nie poniesie odpowiedzialności karnej. Najpierw prokuratura umorzyła postępowanie, a teraz sąd odrzucił zażalenie Leśniaka - czytamy w dzisiejszym wydaniu "Gazety Polskiej Codziennie".

O skandalicznym incydencie w Sejmie "GPC" pisała wielokrotnie – w nocy z 18 na 19 lipca 2017 r. (trwała debata nad reformą Sądu Najwyższego) doszło do przepychanek.

„Poseł PO Tomasz Lenz podszedł do grupki polityków PiS i bardzo mocno uderzył ręką w plecy posła Józefa Leśniaka”

– informowała gazeta.

Poseł PiS powiadomił prokuraturę i przywołał art. 222 Kodeksu karnego, który mówi o naruszeniu nietykalności fizycznej funkcjonariusza publicznego.

- Osobą, która tego dokonała, był poseł Tomasz Lenz, który dokonał tego czynu umyślnie

– podkreślił poseł Leśniak.

Prokuratura Okręgowa w Warszawie wszczęła postępowanie w sprawie. Trwało bardzo długo, ale w końcu wydano postanowienie o... umorzeniu! Powód: „wobec braku znamion czynu zabronionego i wobec braku interesu społecznego ściganiem z urzędu”. [polecam:

Ale największe zdziwienie wywołało uzasadnienie, choć nawet prokurator przyznał, że nie ulega wątpliwości, iż Józef Leśniak doświadczył przemocy fizycznej:

„(…) tym niemniej nie sposób przyjąć, że doświadczył tego zachowania podczas wykonywania obowiązków służbowych”.

Skąd taki wniosek? Tłumaczono, że Józef Leśniak opuścił miejsce w ławach poselskich, a do uderzenia doszło po zarządzeniu przerwy w obradach. W związku z tym nie można mówić – jak twierdzi prokurator – o naruszeniu nietykalności funkcjonariusza publicznego, lecz jedynie o występku ściganego z oskarżenia prywatnego.

Oczywiście, Leśniak zaskarżył taką decyzję i akta trafiły do sądu. Ten niedawno się wypowiedział.

„Sąd Rejonowy dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie po rozpoznaniu na posiedzeniu w dniu 11 stycznia 2019 r. (….) postanowił zażalenia nie uwzględnić i utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie”

– poinformowano „Codzienną”.

CZYTAJ WIĘCEJ w dzisiejszym wydaniu "Gazety Polskiej Codziennie"!


SONDA
Wczytuję sondę...

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

Wziął 37 zakładników w Rio de Janeiro

/ Twitter

  

Uzbrojony mężczyzna przetrzymuje we wtorek 37 ludzi jako zakładników w autobusie w Rio de Janeiro i grozi podpaleniem pojazdu - poinformowała brazylijska policja. Niewykluczone, że porywacz jest chory psychicznie.

Autobus stoi na ruchliwym moście, a z mężczyzną prowadzone są negocjacje. Czwórka zakładników została zwolniona.

Według informacji policji, porywacz rozlał w autobusie benzynę i grozi podpaleniem. Oświadczył, iż jest policjantem, ale - jak pisze agencja AP - nie zostało to na razie potwierdzone.

Według władz mężczyzna nie wysunął żadnych konkretnych żądań i wydaje się, że ma on problemy psychiczne.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl