Fatalny upadek Niemca w Zakopanem. Jakie są rokowania?

David Siegel / By Christian Bier - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=63031313

  

Badania, które wykonano u Davida Siegela w zakopiańskim szpitalu po upadku podczas konkursu drużynowego na Wielkiej Krokwi nie dały jednoznacznej odpowiedzi, czy w kolanie zostały zerwane wiązadła. Niemcy żyją nadzieją, że skoczek szybko wróci do zdrowia po fatalnie wyglądającym upadku.

"Jest duża szansa, że ciągłość więzadeł krzyżowych została zachowana. Na tę chwilę wiadomo, że jest bardzo mocne stłuczenie powierzchni stawowych i na pewno więzadła są ponaciągane"

- powiedział Rafał Kot, który m.in. specjalizuje się w fizjoterapii ortopedycznej, w szczególności schorzeniach i urazach kręgosłupa stawów kolanowych.

Podkreślił jednak, że jest to tylko wstępna diagnoza.

"Teraz zostanie mu założony stabilizator, natomiast badanie rezonansem magnetycznym, które definitywnie pokaże co jest z więzadłami, zostanie wykonane, gdy trochę zejdzie krwiak. Myślę, że nastąpi to jutro, najdalej pojutrze"

- dodał.

Niemiec upadł podczas drugiej serii sobotniego konkursu drużynowego w Zakopanem po oddaniu skoku na odległość 142,5 m. Mimo to jego zespół zwyciężył w zawodach o 0,1 pkt przed Austriakami. Polacy zajęli trzecie miejsce.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Handlował zagrożonymi wyginięciem gadami. ZDJĘCIA

/ malopolska.policja.gov.pl

  

Kryminalni z Wydziału do zwalczania Przestępczości Gospodarczej Komendy Miejskiej Policji w Krakowie wpadli na trop 40-letniego mieszkańca Katowic, który zajmował się hodowlą oraz handlem zagrożonymi wyginięciem gadami. Według ustaleń śledczych, mężczyzna sprowadzał z zagranicy zabronione prawnie gatunki dzikich zwierząt, a następnie oferował je do sprzedaży na portalach internetowych oraz podczas tematycznych pokazów. Ceny zwierząt oscylowały od 150 do 300 zł.

W wyniku intensywnej pracy operacyjnej funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna w połowie kwietnia br. zamierza uczestniczyć w targach terrarystycznych, odbywających się w Nowej Hucie. Tego dnia policjanci od samego rana bacznie obserwowali miejsce, w którym gromadzili się koneserzy egzotycznych zwierząt. Gdy na wystawie pojawił się 40-letni mężczyzna wraz ze swoimi nielegalnymi okazami, policjanci zatrzymali go. Natomiast gady, które chciał sprzedać zostały w obecności biegłego zarekwirowane. Wśród zabezpieczonych zwierząt były: kameleon jemeński, legwan oraz zielony pyton birmański. Natomiast w chorzowskim mieszkaniu zatrzymanego - podczas przeszukania dokonanego wspólnie z miejscowymi policjantami - kryminalni znaleźli jeszcze węże boa, żabki dendrobates, a także żółwie stepowe, które również miały trafić na rynek.

Mężczyzna usłyszał zarzuty naruszenia przepisów Ustawy o ochronie przyrody, tj. art. 128 ust. 2 pkt. d - za co grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Przepis ten mówi o naruszeniu prawa Unii Europejskiej w zakresie  obrotu chronionymi  gatunkami dziko żyjących zwierząt i roślin poprzez oferowanie zbycia lub nabycia, przewożenie w celu zbycia, nabywanie, wystawianie publicznie w celach zarobkowych okazów określonych gatunków roślin lub zwierząt.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl