Bójki podczas strajku taksówkarzy

Barcelona / pixabay.com; Walkerssk

  

Katalońska policja zatrzymała siedem osób, które uczestniczyły w bójkach i aktach wandalizmu w związku z prowadzonym od piątkowego popołudnia strajkiem taksówkarzy. Wśród kilku poszkodowanych jest dziennikarz oraz kierowcy tanich platform taksówkarskich, takich jak Uber i Cabify.

Jeden z najbardziej brutalnych ataków miał miejsce w nocy z piątku na sobotę, kiedy przedstawiciele korporacji taksówkarskich zaatakowali auto mężczyzny pracującego dla jednej z tanich platform. Jego samochód został zniszczony, a kierowca doznał ataku serca.

W sobotę w kilku miejscach Barcelony niewielkie grupki strajkujących atakowały auta konkurencyjnych tanich platform taksówkarskich. Do wieczora zgłoszono kilka aktów wandalizmu.

Jak poinformowała katalońska policja, tzw. Mossos d'Esquadra, wśród siedmiu zatrzymanych osób są strajkujący taksówkarze, którzy w sobotę niszczyli pojazdy innych kierowców, oraz ci, którzy pobili dziennikarza gazety “El Pais”.

“Potępiamy ten akt agresji. Nie zgadzamy się, aby dochodziło do sytuacji, kiedy atakowani są dziennikarze, którzy wykonują jedynie swoje obowiązki zawodowe. Wezwaliśmy już nasz kolektyw, aby zaprzestał wszelkiego rodzaju agresywnych zachowań, które wcale nie pomagają w naszej walce”

- powiedział Alberto Alvarez z komitetu strajkowego.

Według szacunków staży miejskiej Barcelony w sobotę wieczorem w strajku w centrum miasta, głównie na Gran Via, głównej arterii stolicy Katalonii, uczestniczy ponad 450 taksówkarzy. W nocy z piątku na sobotę ich liczba przekraczała 900.

Głównym powodem bezterminowego strajku jest przyjęty w piątek rano przez kataloński rząd dekret, który precyzuje warunki, na jakich w tym regionie Hiszpanii mogą funkcjonować tanie platformy taksówkarskie.

Nowe przepisy przewidują m.in., że czas pomiędzy zamówieniem przez klienta taniej usługi a rozpoczęciem kursu nie może być krótszy niż 15 minut. Katalońscy taksówkarze domagają się tymczasem, aby realizacja kursów z tanich platform możliwa była dopiero po 12 godzinach od złożenia zamówienia.

Tymczasem zdaniem Damii Calvet, odpowiedzialnej za sprawy terytorialne w rządzie Katalonii, ukłonem w stronę korporacji taksówkarskich jest zapis dekretu nakazujący kierowcom tanich platform wracać do swoich baz na obowiązkowy postój po każdym kursie.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Handlował zagrożonymi wyginięciem gadami. ZDJĘCIA

/ malopolska.policja.gov.pl

  

Kryminalni z Wydziału do zwalczania Przestępczości Gospodarczej Komendy Miejskiej Policji w Krakowie wpadli na trop 40-letniego mieszkańca Katowic, który zajmował się hodowlą oraz handlem zagrożonymi wyginięciem gadami. Według ustaleń śledczych, mężczyzna sprowadzał z zagranicy zabronione prawnie gatunki dzikich zwierząt, a następnie oferował je do sprzedaży na portalach internetowych oraz podczas tematycznych pokazów. Ceny zwierząt oscylowały od 150 do 300 zł.

W wyniku intensywnej pracy operacyjnej funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna w połowie kwietnia br. zamierza uczestniczyć w targach terrarystycznych, odbywających się w Nowej Hucie. Tego dnia policjanci od samego rana bacznie obserwowali miejsce, w którym gromadzili się koneserzy egzotycznych zwierząt. Gdy na wystawie pojawił się 40-letni mężczyzna wraz ze swoimi nielegalnymi okazami, policjanci zatrzymali go. Natomiast gady, które chciał sprzedać zostały w obecności biegłego zarekwirowane. Wśród zabezpieczonych zwierząt były: kameleon jemeński, legwan oraz zielony pyton birmański. Natomiast w chorzowskim mieszkaniu zatrzymanego - podczas przeszukania dokonanego wspólnie z miejscowymi policjantami - kryminalni znaleźli jeszcze węże boa, żabki dendrobates, a także żółwie stepowe, które również miały trafić na rynek.

Mężczyzna usłyszał zarzuty naruszenia przepisów Ustawy o ochronie przyrody, tj. art. 128 ust. 2 pkt. d - za co grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Przepis ten mówi o naruszeniu prawa Unii Europejskiej w zakresie  obrotu chronionymi  gatunkami dziko żyjących zwierząt i roślin poprzez oferowanie zbycia lub nabycia, przewożenie w celu zbycia, nabywanie, wystawianie publicznie w celach zarobkowych okazów określonych gatunków roślin lub zwierząt.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl