Błaszczykowski zagrał w Wiśle, ale... "musi kupić sobie buty"

Zdjęcie ilustracyjne / Fot.Tomasz Hamrat/Gazeta Polska

  

Jakub Błaszczykowski zagrał przez 45 minut w Wiśle Kraków w sparingowym meczu z Garbarnią Kraków. "Biała Gwiazda", która ma wciąż zawieszoną licencję na grę w piłkarskiej ekstraklasie, przegrała z pierwszoligowcami 2:3.

Bramki dla Wisły zdobyli: Krzysztof Drzazga (9) i Kamil Wojtkowski (80), a dla Garbarni: Patryk Serafin (45), Serhij Krykun (50) i Wojciech Wojcieszyński (66).

Błaszczykowski, który w grudniu rozwiązał kontrakt z VfL Wolfsburg, trenuje z Wisłą, choć jeszcze nie podpisał kontraktu. Dla 105-krotnego reprezentanta Polski był to pierwszy mecz z białą gwiazdą na piersi od 26 maja 2007, gdy po transferze do Borussii Dortmund, pożegnał się z krakowską publicznością meczem z ŁKS Łódź. W spotkaniu z Garbarnią przebywał na boisku przez 45 minut i pełnił rolę kapitana.

"Żeby grać u nas musi sobie kupić buty z wkręcanymi korkami, bo grał w lankach, a boisko było dzisiaj niesprzyjające"

– zażartował trener Wisły Maciej Stolarczyk, który dodał też, że Błaszczykowski potrzebuje jak najwięcej minut spędzonych na boisku, aby wrócić do optymalnej formy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Handlował zagrożonymi wyginięciem gadami. ZDJĘCIA

/ malopolska.policja.gov.pl

  

Kryminalni z Wydziału do zwalczania Przestępczości Gospodarczej Komendy Miejskiej Policji w Krakowie wpadli na trop 40-letniego mieszkańca Katowic, który zajmował się hodowlą oraz handlem zagrożonymi wyginięciem gadami. Według ustaleń śledczych, mężczyzna sprowadzał z zagranicy zabronione prawnie gatunki dzikich zwierząt, a następnie oferował je do sprzedaży na portalach internetowych oraz podczas tematycznych pokazów. Ceny zwierząt oscylowały od 150 do 300 zł.

W wyniku intensywnej pracy operacyjnej funkcjonariusze ustalili, że mężczyzna w połowie kwietnia br. zamierza uczestniczyć w targach terrarystycznych, odbywających się w Nowej Hucie. Tego dnia policjanci od samego rana bacznie obserwowali miejsce, w którym gromadzili się koneserzy egzotycznych zwierząt. Gdy na wystawie pojawił się 40-letni mężczyzna wraz ze swoimi nielegalnymi okazami, policjanci zatrzymali go. Natomiast gady, które chciał sprzedać zostały w obecności biegłego zarekwirowane. Wśród zabezpieczonych zwierząt były: kameleon jemeński, legwan oraz zielony pyton birmański. Natomiast w chorzowskim mieszkaniu zatrzymanego - podczas przeszukania dokonanego wspólnie z miejscowymi policjantami - kryminalni znaleźli jeszcze węże boa, żabki dendrobates, a także żółwie stepowe, które również miały trafić na rynek.

Mężczyzna usłyszał zarzuty naruszenia przepisów Ustawy o ochronie przyrody, tj. art. 128 ust. 2 pkt. d - za co grozi mu od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Przepis ten mówi o naruszeniu prawa Unii Europejskiej w zakresie  obrotu chronionymi  gatunkami dziko żyjących zwierząt i roślin poprzez oferowanie zbycia lub nabycia, przewożenie w celu zbycia, nabywanie, wystawianie publicznie w celach zarobkowych okazów określonych gatunków roślin lub zwierząt.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl