Adwokaci też apelują

zdjęcie ilustracyjne / / pixabay.com/CC0/succo

  

Adwokatura polska apeluje, aby śmierć prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza stała się początkiem odnowy życia politycznego i społecznego w naszej ojczyźnie. Tego oczekuje całe polskie społeczeństwo - napisała Naczelna Rada Adwokacka w podjętej dzisiaj uchwale.

Uchwałę NRA przyjęła przez aklamację podczas sobotniego posiedzenia w Warszawie. Członkowie NRA uczcili także minutą ciszy pamięć o Pawle Adamowiczu.

Jak głosi uchwała "zabójstwo Prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza dokonane podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy wstrząsnęło całą Polską".

"Ta zbrodnia stanowi nie tylko zamach na życie człowieka. Jest zamachem wymierzonym w wartości takie jak: dobroć, szlachetność, ofiarność i chęć niesienia pomocy bliźnim. Wartości te reprezentował Prezydent Paweł Adamowicz – przyjaciel Polskiej Adwokatury"

- zaznaczono.

"Adwokatura nie może pogodzić się z tą śmiercią i nie akceptuje przyczyn, które do niej doprowadziły. Wszechobecna i niespotykająca się z adekwatną reakcją organów państwa mowa nienawiści oraz bezpardonowa i brutalna walka polityczna, której celem są partykularne interesy, stanowiły podatny grunt dla tego czynu"

- oceniono w uchwale.

Zaapelowano także, aby tragiczna śmierć prezydenta Gdańska "stała się początkiem odnowy życia politycznego i społecznego w naszej Ojczyźnie". "Tego oczekuje całe polskie społeczeństwo" - wskazała NRA.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Upadła na chodniku. Po 17 latach zapadł wyrok

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Włoski Sąd Najwyższy orzekł, że kobiecie, która przewróciła się na nierównym chodniku w Rzymie, nie przysługuje odszkodowanie, o jakie wystąpiła. Kobieta powinna była bardziej uważać - uznał sąd zamykając sprawę po 17 latach od jej upadku na Placu Weneckim.

Mieszkanka Wiecznego Miasta domagała się odszkodowania od jego władz.

W lutym 2002 roku rzymianka potknęła się i przewróciła. Jak twierdziła - z powodu wyrwy między nierówno ułożonymi płytami trotuaru.

Sąd pierwszej instancji przyznał jej rację w sprawie, którą wytoczyła zarządowi włoskiej stolicy, domagając się odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu.

Następnie jednak wyrok nakazujący władzom miejskim wypłatę odszkodowania uchylił sąd apelacyjny, bo na podstawie fotografii i zeznań świadka zdarzenia stwierdził, że w chodniku nie było żadnej dziury, ale zwykłe, dobrze widoczne pęknięcia płyty. Ponieważ zaś plac był dobrze oświetlony, kobieta nie upadłaby, gdyby bardziej uważała i patrzyła pod nogi - orzekł sąd.

Ten wyrok kobieta zaskarżyła w Sądzie Najwyższym wskazując, że zarząd miasta ma ustawowy obowiązek zagwarantować dobry stan i konserwację ulic oraz chodników. Sędziowie odrzucili jednak jej odwołanie i uznali za przekonujące konkluzje sądu apelacyjnego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl