Akcja Reinhardt – zagłada zaplanowana

Deportacja Żydów z Białej Podlaskiej / Archiwum Regionalne Wojewódzkiej Biblioteki Publicznej w Białej Podlaskiej

  

Informacje, zdjęcia, wspomnienia świadków dotyczące Akcji Reinhardt, czyli operacji zagłady Żydów, w wyniku której od marca 1942 r. do listopada 1943 r. Niemcy wymordowali dwa miliony osób – zgromadzono na portalu przygotowanym przez Ośrodek Brama Grodzka Teatr NN w Lublinie.

Ten portal to opowieść o zamordowaniu prawie dwóch milionów ludzi, z czego w ciągu tylko trzech miesięcy zginęło 1,3 mln osób. Te dane pokazują czym była ta akcja. To jest coś niewyobrażalnego. W historii świata nie było (drugiej) takiej zbrodni, dokonanej w tak krótkim czasie i na tak wielką skalę.

– powiedział Tomasz Pietrasiewicz dyrektor Ośrodka Brama Grodzka Teatr NN.

Na portalu zamieszczono opisy przeprowadzania akcji w poszczególnych dystryktach, relacje z wysiedleń i likwidacji gett, grabieży mienia wywożonych i mordowanych Żydów. Są też opisy funkcjonowania obozów zagłady, opracowanych przez Niemców metod masowej eksterminacji Żydów w komorach gazowych, a także sylwetki sprawców – dowódców kierujących akcją, komendantów obozów. Na portalu zamieszczono liczne zdjęcia, mapy, infografiki, relacje świadków, a także zaprezentowano sposoby i formy upamiętnienia ofiar zagłady.

Zdaniem Pietrasiewicza mówienie i przypominanie o zagładzie Żydów jest szczególnie ważne w Lublinie, gdzie funkcjonował sztab Akcji Reinhardt, gdzie ta akcja się rozpoczęła od likwidacji lubelskiego getta i gdzie została zakończona masową egzekucją 18 tys. Żydów w obozie na Majdanku.

Jesteśmy, chcąc czy nie chcąc, dziedzicami pewnej historii, bardzo dramatycznej, która wydarzyła się w Lublinie. Intensywność tego ludobójstwa na tak niespotykaną skalę jest dramatycznym wyzwaniem wobec naszej pamięci.

– powiedział.

Akcja Reinhardt rozpoczęła w nocy z 16 na 17 marca 1942 r. likwidacja getta w Lublinie, skąd wywieziono Żydów do obozu zagłady w Bełżcu. Pierwszy transport liczył ok. 1,5 tys. osób. Do połowy kwietnia 1942 r. Niemcy wywieźli z Lublina do Bełżca ok. 28 tys. Żydów.

Obóz w Bełżcu był jednym z trzech – obok Treblinki i Sobiboru – obozów zagłady, które powstały w celu natychmiastowego (bezpośrednio po przywiezieniu do obozu) uśmiercania ludzi w stacjonarnych komorach gazowych, gdzie zatruwani byli tlenkiem węgla. Według szacunkowych danych, od połowy marca 1942 r. do października 1943 roku, hitlerowcy zdołali w nich wymordować ponad 1,5 miliona Żydów z Polski i różnych krajów Europy, przeznaczonych do eksterminacji w ramach Akcji Reinhardt.

Kolejne setki tysięcy zginęły z gettach, podczas masowych egzekucji, deportacji a także w obozach pracy, czy w obozach koncentracyjnych na Majdanku i w Auschwitz.

Operację Reinhardt zakończyła akcja pod nazwą Erntefest czyli Dożynki. Była to masowa egzekucja Żydów przeprowadzona 3 i 4 listopada 1943 r. – w obozie na Majdanku hitlerowcy zastrzelili wtedy jednego dnia ponad 18 tys. Żydów, a kolejne 24 tys. zamordowano w innych obozach.

Organizatorem i nadzorcą akcji Reinhardt był dowódca SS i policji w dystrykcie lubelskim Odilo Globocnik. W raporcie finansowym z przebiegu akcji, przygotowanym na początku stycznia 1944 r., Globocnik wskazał, że całkowity zysk operacji wyniósł ponad 178,7 mln marek.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: dzieje.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Szef KPRM o publikacji „Jerusalem Post”

Michał Dworczyk / Telewizja Republika/screen

  

Kancelaria premiera Netanjahu wyjaśniła tę sprawę w oświadczeniu, dementując informacje zawarte w "Jerusalem Post" - powiedział dziś szef KPRM Michał Dworczyk, odnosząc się do sprawy rzekomej wypowiedzi szefa izraelskiego rządu o Polakach kolaborujących z nazistami, którą podał "Jerusalem Post".

"Jerusalem Post" podał w czwartek wieczorem, że podczas pobytu w Warszawie premier Izraela Benjamin Netanjahu powiedział, że Polacy kolaborowali z nazistami w Holokauście.

Ambasador Izraela Anna Azari została wezwana w piątek przed południem do MSZ. Rzeczniczka resortu Ewa Suwara poinformowała wówczas, że miało to związek z artykułem izraelskiej gazety dotyczącym wypowiedzi premiera Izraela w Muzeum Historii Żydów Polskich. Jak wyjaśniała resort, chciał "uzyskać więcej informacji oraz przekazać polskie stanowisko".

[polecam:https://niezalezna.pl/258968-jest-dementi-ambasada-izraela-o-manipulacji-jerusalem-post-zmienili-wypowiedz-netanjahu]

Po spotkaniu z ambasador wiceszef MSZ Szymon Szynkowski vel Sęk podczas briefingu prasowego powiedział, że strona polska wyraziła wobec Anny Azari oczekiwanie, że strona izraelska w sposób jednoznaczny odniesie się do tego, co miał na myśli premier Benjamin Netanjahu w wypowiedzi cytowanej przez media izraelskie. "Dotychczasowe wyjaśnienia w tej sprawie uważamy za nieczytelne" - oświadczył Szynkowski vel Sęk.

[polecam:https://niezalezna.pl/259065-msz-chce-oficjalnego-stanowiska-izraela-dotychczasowe-wyjasnienia-uwazamy-za-nieczytelne]

Wobec oczekiwania strony polskiej w piątek po południu oświadczenie opublikowała Kancelaria Premiera Izraela.

"Podczas rozmowy z dziennikarzami premier Netanjahu mówił o Polakach, nie polskim narodzie ani państwie. Jego wypowiedź została błędnie zrozumiana i zacytowana w prasie, i została później poprawiona przez dziennikarza, który był autorem pierwotnego zniekształcenia"

- czytamy w stanowisku izraelskim.

W ocenie szefa KPRM Michał Dworczyka "kancelaria premiera Netanjahu wyjaśniła tę sprawę w oświadczeniu, dementując informacje zawarte w +Jerusalem Post+".

Dworczyk pytany przez dziennikarkę o to, czy sprawa kontrowersji wokół słów Netanhaju została zatem zakończona odpowiedział: "myślę, że to tę sprawę wyjaśnia".

Na marginesie tej sprawy szef KPRM proszony był także o odniesienie się do problemu pojawiania się w przestrzeni publicznej oskarżeń Polaków o współsprawstwo w Holokauście. Zdaniem Dworczyka zjawisko to wynika z wieloletnich zaniedbań w prowadzeniu polityki historycznej.

"Nie potrafiliśmy skutecznie walczyć o prawdę historyczną. Nie potrafiliśmy z tą prawdą historyczną dotrzeć do partnerów zagranicznych. W tej chwili to się zmienia, ale potrzeba więcej czasu"

- ocenił Dworczyk.

Przypomniał, że w czerwcu ubiegłego roku podpisana została historyczna deklaracja pomiędzy premierem Mateuszem Morawieckim, a premierem Benjaminem Netanjahu, w której po raz pierwszy państwo Izrael stwierdza, że Polacy byli ofiarami takimi samymi, jak naród żydowski.

W czasie rozmowy przywołano przykład szkalującej Polskę wypowiedzi, która padła z ust dziennikarki Andrei Mitchell z amerykańskiej telewizji MSNBC. W materiale o wizycie w Polsce wiceprezydenta USA Mike`a Pence`a Mitchell powiedziała, że żydowscy powstańcy w gettcie "przez miesiąc walczyli przeciwko polskiemu i nazistowskiemu reżimowi".

[polecam:https://niezalezna.pl/258952-wywolala-skandal-pozniej-sie-pokretnie-tlumaczyla-w-koncu-jednak-przeprosila]

Odnosząc się do tych słów Dworczyk stwierdził, że dzisiaj możemy wyłącznie spekulować, czy wypowiedź dziennikarki "to wynik braku wiedzy, czy złej woli".

"To sprowadza się do jednego: musimy prowadzić skuteczną politykę historyczną na arenie międzynarodowej"

- podkreślił.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl