Dzięki grze można poznać historię Kresów

Najnowsza gra IPN / ipn.gov.pl

  

„ZnajZnak – Kresy” to najnowsza część popularnej serii gier „ZnajZnak”, wyróżniającej się połączeniem emocjonującej rozgrywki z ciekawym przekazem edukacyjnym. Tym razem gracze, bawiąc się, poznają historię polskich Kresów. „Wyszliśmy z założenia, że nie da się zrozumieć Polski bez wiedzy o Kresach. Według Wincentego Pola kresy to żyjące własnym rytmem odległe pogranicza. Obszar leżący na skraju, na krańcach ziem, które znamy, przestrzeń dzika i zarazem tajemnicza. Gra „ZnajZank – Kresy” pozwala tę tajemnicę odkryć” – powiedział Adam Hlebowicz, dyrektor Biura Edukacji Narodowej oraz autor opracowania historycznego gry.

Kierowany przez Adama Hlebowicza zespół specjalistów wyselekcjonował 133 symbole, które przedstawiają niezwykłą historię Kresów. Dzięki rozgrywce można odbyć podróż po Kresach i w atrakcyjny sposób poznać najważniejsze daty, herby magnackich rodów, zabytki i najciekawsze miejsca wielokulturowego pogranicza Rzeczypospolitej, a także zapomnianych kresowych bohaterów, takich jak Zofia Chrzanowska, Florian Czarnyszewicz czy ppor. Anatol Radziwonik. Składające się na grę 126 karty to prawdziwa skarbnica wiedzy i historycznych ciekawostek. Do gry dołączone jest ilustrowane opracowanie historyczne, które łączy obecne w grze znaki w jedną opowieść rozpoczynającą się w średniowieczu a kończącą na związkach Kresów z „Solidarnością”.

Podobnie jak pozostałe gry z serii, także „ZnajZnak – Kresy” nie wymaga od graczy żadnej wiedzy. W instrukcji można znaleźć trzy warianty gry dla różnej liczby osób. Mimo nowych zasad gra nie traci nic ze swojego edukacyjnego charakteru, a wiedza nadal sama przychodzi w trakcie rozgrywki.

– opowiadał Karol Madaj, projektant gry.

Gra jest dostępna w punktach sprzedaży IPN.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: ipn.gov.pl
Tagi

Wczytuję komentarze...

Michael Ollis ocalił życie polskiego żołnierza. Jego rodzice przybyli do Polski. Wzruszające momenty!

Śp. Michael Ollis / By U.S. Army - https://www.army.mil/article/112821/Soldier_to_posthumously_receive_Silver_Star__Polish_medal_for_heroism/, Domena publiczna, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=59970194

  

Rodzice sierż. szt. Michaela Ollisa, który zginął w 2013 roku w Afganistanie ratując polskiego kolegę, Linda i Robert Ollisowie, wzięli udział w obchodach Święta Niepodległości. Podkreślali pamięć o weteranach okazywaną przez Polaków nie tylko od święta.

"Pamięć o naszych weteranach jest dla nas bardzo ważna, ale być tutaj i widzieć, jak wspaniale było zobaczyć, jak wy honorujecie waszych weteranów. To dla nas zaszczyt, że mogliśmy uczestniczyć w tych obchodach"

– powiedziała matka poległego żołnierza. 11 listopada, gdy w Polsce jest świętowana rocznica odzyskania niepodległości, w USA obchodzi się Dzień Weteranów.

Rodzice żołnierza zwrócili uwagę na wciąż żywą w Polsce pamięć o tym, co zrobił.

"Zawsze nas zaskakuje, że Polacy – chociaż minęło sześć lat – wciąż pamiętają, jakby to było wczoraj. Nie sądzę, żeby to było równie dobrze pamiętane w USA"

– powiedziała Linda Ollis.

"Zgadzam się - wy Polacy pamiętacie o swoich bohaterach, to wspaniałe. Pamiętacie o nich na co dzień, nie tylko od święta"

– zaznaczył.

Nawiązując do historii dodała:

"Polska była rozdarta, ale udało wam się przetrwać i zachować siłę. Myślę, że to ma związek z tym, że jesteście religijnymi ludźmi, bardzo to podziwiam"

Ojciec zmarłego żołnierza zaznaczył, że jego syn był w stanie stanąć w obronie każdego człowieka.

"Myślę, że to bardzo ważne dzisiaj; świat powinien na to patrzeć. Nie mówię tak dlatego, że chodzi o mojego syna. Chodzi o to, co tych dwóch ludzi – Michael i Karol – zrobiło. Zaczęli współpracować, bez żadnych pytań. Mieli pracę do wykonania i dobrze ją wykonali. Michael niestety zginął, ale nie wszystko idzie zgodnie z planem, Bóg ma dla nas różne drogi. Myślę, że to, co jest dzisiaj naszym problemem na świecie, to fakt, że patrzymy na siebie i przejmujemy się kolorem, narodowością, językiem"

– powiedział.

Sierżant sztabowy Michael H. Ollis zginął 28 sierpnia 2013 w bazie wojskowej Ghazni osłaniając własnym ciałem ppor. Karola Cierpicę podczas ataku zamachowca-samobójcy, który zdetonował ładunek wybuchowy. Uratowany polski oficer mówił później, że poznał Ollisa dopiero w czasie ataku talibów, wymieniając z nim tylko spojrzenia.

W listopadzie 2013 r. Ollis został pośmiertnie odznaczony Gwiazdą Afganistanu i Złotym Medalem Wojska Polskiego. Przyznano mu także amerykańskie odznaczenia wojskowe, w tym Srebrną Gwiazdę i Krzyż Wybitnej Służby. We wrześniu bieżącego roku rodzice amerykańskiego podoficera zostali uhonorowani nagrodą Honorowy Ambasador Polski

Sierżant sztabowy Michael H. Ollis mieszkał Nowym Jorku. Wstąpił do armii USA w roku 2006. Podczas służby w Afganistanie był żołnierzem 10 Dywizji Górskiej. Była to jego kolejna zmiana w Afganistanie, wcześniej służył także w Iraku. Linda i Robert Ollisowie założyli fundację imienia swojego syna, która wspiera weteranów.

Podczas wizyty w Polsce jego rodzice, którzy wzięli udział w centralnych uroczystościach Święta Niepodległości w Warszawie, odwiedzą także Lublin, Kraków i Wrocław.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl