Niedługo kolejny szczyt Trump - Kim Dzong Un

Kim Dzong Un, Donald Trump / Dan Scavino Jr./Assistant to @POTUS [Public domain], via Wikimedia Commons

  

Prezydent USA Donald Trump planuje przeprowadzenie drugiego spotkania na szczycie z przywódcą Korei Północnej Kim Dzong Unem w końcu lutego - poinformował Biały Dom. Miejsce tego spotkania ma zostać podane w późniejszym terminie.

Po zeszłorocznym szczycie w Singapurze Kim Dzong Un zadeklarował dążenie do denuklearyzacji, ale do tej pory w tej sprawie osiągnięto znikome postępy.

Stany Zjednoczone i Korea Płn. wznowiły kontakty po noworocznym orędziu północnokoreańskiego dyktatora, w którym wyraził on gotowość do spotkania z Trumpem - przekazał niedawno ambasador Korei Płd. w USA Czo Jun Dze.

W piątek Trump spotkał się w Białym Domu z wysłannikiem północnokoreańskiego przywódcy Kim Jong Czolem, by omówić denuklearyzację Półwyspu Koreańskiego. Biały Dom poinformował, że spotkanie trwało półtorej godziny.

Wcześniej Kim Jong Czol spotkał się w Waszyngtonie z sekretarzem stanu USA Mikiem Pompeo. Po rozmowach, które trwały ok. 45 minut, Departament Stanu przekazał, że było to "dobre spotkanie" poświęcone działaniom podejmowanym "dla osiągnięcia postępów w sprawie deklaracji prezydenta Trumpa i przewodniczącego Kim (Dzong Una) ze szczytu w Singapurze". Nie podano szczegółów.

Podczas poprzedniej wizyty w Waszyngtonie w czerwcu 2018 roku Kim Jong Czol przekazał Trumpowi list od przywódcy Korei Północnej; list ten utorował drogę do bezprecedensowego spotkania obu przywódców 12 czerwca w Singapurze.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Szokujące, że Bodnar może tak kłamać”. Wiceminister odpowiada na zarzuty Rzecznika Praw Obywatelskich

Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich / Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

  

Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar powiedział, że nie można sprawdzić monitoringu przed celą Dawida Kosteckiego. Do jego słów odniósł się wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik. „Szokujące, że RPO A. Bodnar może tak kłamać”.

- Szokujące, że RPO A. Bodnar może tak kłamać. Nieprawda, że nie można sprawdzić monitoringu przed celą Kosteckiego. Jeszcze dzisiaj ujawnię fragment zapisu. Apeluję, żeby przestał Pan zajmować się trollingiem i prowadzić kampanię wyborczą, bo jest Pan Rzecznikiem wszystkich obywateli

– napisał wiceminister.

Odniósł się w ten sposób do zarzutu Rzecznika Praw Obywatelskich Adama Bodnara, że nie można sprawdzić monitoringu sprzed celi Dawida Kosteckiego.

"Przygotowujemy raport na temat śmierci Dawida Kosteckiego w więzieniu. Już na ten moment mogę powiedzieć, że mamy sporo wątpliwości" - powiedział dziś w TVN 24 Adam Bodnar.

Rzecznik mówił, że nie można sprawdzić zapisu z monitoringu, ponieważ na korytarzu prowadzącym do celi wyłączono światło. "Na korytarzu, który prowadzi do celi, było wyłączone światło. Monitoring korytarza był, ale światło wyłączono przez znaczącą większość czasu, od godziny mniej więcej 22 do 5 nad ranem" - podał.

Jednocześnie podkreślił, że "jeżeli jest instalowany monitoring, który ma służyć zapewnieniu bezpieczeństwa i temu, że dowódca zmiany ma dostęp do wszystkich ekranów i widzi, co się dzieje, to po prostu nie można wyłączać światła". W jego opinii, "jest to praktyka, która jest niezgodna ze standardem".

Do słów Bodnara odniosła się też Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga. W komunikacie zamieszczonym na stronie internetowej podała, że "nagranie z kamery umieszczonej w miejscu obejmującym wyżej wymieniony korytarz z celami mieszkalnymi zostało zabezpieczone przez prokuratora w dniu zdarzenia, tj. 02 sierpnia 2019 r. Zabezpieczono zapis od dnia 01 sierpnia 2019 r. godz. 19.00 do 02 sierpnia 2019r. g. 9.00".

Prokuratura potwierdziła, że nocy światło w części korytarza z celami mieszkalnymi było wyłączone.

"Korytarz ten był jednak oświetlony lampą znajdującą się w pobliżu zainstalowanej kamery. Jednocześnie cela, w której był osadzony Dawid Kostecki, znajdowała się stosunkowo blisko kamery oraz źródła światła. Tym samym w oparciu o powyższy zapis możliwym jest ustalenie, czy w porze nocnej ktokolwiek wchodził do celi Dawida Kosteckiego lub ją opuszczał"

- czytamy w komunikacie.

Z kolei rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej Warszawa-Praga Marcin Saduś potwierdził, że "ten dowód jest przydatny. Jakość tego monitoringu jest taka, że pozwala na poczynienie ustaleń w zakresie tego, czy ktoś wchodził do tej celi bądź nie wchodził" - powiedział.

Do śmierci Dawida Kosteckiego doszło 2 sierpnia nad ranem w celi Aresztu Śledczego Warszawa-Białołęka. Miał się powiesić w łóżku na pętli z prześcieradła przykryty kocem - co zdaniem służby więziennej uniemożliwiło natychmiastową reakcję współosadzonych. Następnie - jak informowała Służba Więzienna - zaalarmowani funkcjonariusze reanimowali mężczyznę do przyjazdu pogotowia ratunkowego. Ekipie pogotowia nie udało się go uratować.

[polecam:https://niezalezna.pl/283524-jak-zmarl-dawid-kostecki-prokuratura-dementuje-wszelkie-teorie-spiskowe-to-bylo-samobojstwo]

Zlecona przez prokuraturę sekcja zwłok wykluczyła udział w jego śmierci osób trzecich, potwierdzając samobójstwo. Śledztwo w tej sprawie prowadzi Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga. W samobójstwo nie wierzy rodzina Kosteckiego, którą reprezentują mecenasi Roman Giertych i Jacek Dubois.

[polecam:https://niezalezna.pl/284408-byl-w-celi-gdy-doszlo-do-smierci-dawida-kosteckiego-mariusz-g-dokonal-samookaleczenia]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl