Koleje Śląskie coraz popularniejsze

/ Gigabyt [CC BY-SA 3.0 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0)], from Wikimedia Commons

  

Prawie 17 mln podróżnych skorzystało w 2018 r. z oferty Kolei Śląskich; o blisko 7,5 proc. więcej, niż w 2017 r. - podała rzeczniczka samorządowego przewoźnika Magdalena Iwańska.

W opublikowanym podsumowaniu ubiegłorocznej działalności spółki jej przedstawiciele zaakcentowali, że do wzrostu liczby pasażerów przyczyniły się m.in. akcje promocyjne i poprawa jakości taboru.

Przewoźnik wskazał, że pod względem popularności pierwsze miejsce niezmiennie zajmuje jego główna trasa Częstochowa – Katowice – Gliwice. Popularne są także pociągi do Rybnika i Bielska-Białej, a w okresie atrakcyjnym turystycznie – do Wisły.

„Bardzo dziękujemy pasażerom za coraz większe zaufanie i zainteresowanie ofertą Kolei Śląskich. Ten wzrost oznacza, że nasze działania przynoszą skutek – a nie jest łatwo przekonać do komunikacji publicznej osoby, które kiedyś już się do niej zraziły lub wcześniej nie rozważały jej jako potencjalnego środka transportu”

- powiedział cytowany prezes Kolei Śląskich Wojciech Dinges.

„Tego typu proces wymaga naprawdę długofalowych działań, jak miało to miejsce np. w przypadku relacji Katowice – Bytom – Tarnowskie Góry. Kiedyś tą linią podróżowało wąskie grono pasażerów, obecnie - po zmianie cennika i dogęszczeniu siatki połączeń - mamy komplety pasażerów”

- zapewnił Dinges.

„Podobnie po remoncie dworca i linii do Cieszyna pasażerowie bardzo chętnie korzystają z połączeń kolejowych, zwłaszcza nowszymi pojazdami. O bardzo zwiększonej liczbie połączeń na obszarze Rybnika i Wodzisławia i tamtejszym wspólnym bilecie kolejowo-autobusowym też możemy mówić w kategoriach sukcesu”

- dodał szef Kolei Śląskich.

Starając się o nowych pasażerów, Koleje Śląskie prowadzą akcje promocyjne. Od dwóch lat przewoźnik stara się np. zachęcać studentów pierwszego roku, oferując im w październiku bilety miesięczne za złotówkę. W ramach kampanii Eko Rok przekonywał też do przesiadki na transport kolejowy kierowców (w każdą trzecią środę miesiąca mogli oni podróżować bezpłatnie) – z oferty skorzystało 26 tys. osób.

W ramach Eko Roku pojawiły się także Rodzinne Niedziele - w każdą pierwszą niehandlową niedzielę miesiąca rodzice mogli korzystać z pociągów KŚ bezpłatnie, bilet wystarczyło kupić jedynie dla dziecka (łącznie z tej oferty skorzystało prawie 25 tys. osób).

„Również na rozpoczynający się rok mamy przewidziane działania zmierzające do tego, by promować z jednej strony transport publiczny, a z drugiej wspólne spędzanie czasu i poznawanie walorów regionu. Tym razem planujemy, by rok 2019 przebiegał w naszej spółce pod znakiem kultury – chcielibyśmy, by nasze pociągi były medium przybliżającym różnego rodzaju atrakcje kulturalne, z których czasami dosyć trudno skorzystać z racji odległości”

- zasygnalizował Dinges.

Wiceprezes Kolei Śląskich Renata Szczygieł podkreśliła, że spółka od dłuższego czasu ma stabilną sytuację finansową, przy niezmiennym od kilku lat poziomie dofinansowania przez samorząd województwa śląskiego. „Spółka wspólnie z właścicielem wykonuje swoje podstawowe zadania, poprawia ofertę przewozową oraz realizuje ambitne plany inwestycyjne” - zaznaczyła Szczygieł

Koleje Śląskie wspólnie ze swoim właścicielem w 2017 r. zamówiły 21 nowych pociągów od bydgoskiej Pesy (w ramach opóźnionej realizacji kontraktu spółka dostała dotąd 14 pojazdów). Na zapleczu technicznym KŚ w ub. roku zbudowano przejezdną myjkę dla pojazdów, a także sztywną sieć przestawną, która zwiększa przepustowość hali. Pod koniec pierwszego półrocza br. przewoźnik dostanie też nowoczesny symulator kabiny maszynisty.

Województwo śląskie przeznacza rocznie na organizację transportu kolejowego ok. 180 mln zł. Z tej kwoty ok. 140 mln zł otrzymują Koleje Śląskie (Przewozy Regionalne - 40 mln zł). W obecnym rozkładzie jazdy zamawiane przez samorząd pociągi tego przewoźnika przejadą w ciągu roku blisko 7,5 mln km (w ub. roku ok. 7 mln km). Roczny budżet KŚ przekracza 200 mln zł.

Od 2016 r. obowiązuje wieloletnia umowa woj. śląskiego ze spółką, zakładająca roczną dotację do wykonywanych przez nią przewozów kolejowych w regionie na poziomie do 140 mln zł. W połowie ub. roku zarząd woj. śląskiego zdecydował o aneksowaniu umowy, m.in. wydłużono termin jej obowiązywania z 31 grudnia 2025 r. - do 31 grudnia 2030 r.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

NATO reaguje na groźby Putina

Władimir Putin / flickr.com/Andreas Klamm/ creativecommons.org/licenses/by-sa/2.0/

  

Jako "nie do przyjęcia" określił Sojusz Północnoatlantycki słowa prezydenta Rosji Władimira Putina, który zagroził rozlokowaniem systemów broni mogących sięgać państw sojuszniczych.

Odnotowaliśmy przemówienie prezydenta Putina. Rosyjskie oświadczenia zawierające groźby o celowaniu w sojuszników są nie do przyjęcia. Wzywamy Rosję, by skupiła się na powrocie do przestrzegania układu o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu (INF) 

- podkreślił w przekazanym oświadczeniu zastępca rzecznika prasowego NATO Piers Cazalet.

Jak zaznaczył, NATO to sojusz defensywny, który jest gotowy bronić wszystkich swoich członków przed wszelkimi zagrożeniami.

Nie chcemy nowego wyścigu zbrojeń, państwa sojusznicze wielokrotnie wzywały Rosję, by w możliwy do zweryfikowania sposób wykazała, że zniszczyła pociski średniego zasięgu 

- zauważył Cazalet.

Przypomniał, że NATO ocenia konsekwencje łamania przez Rosję traktatu INF. Sekretarz generalny Sojuszu Jens Stoltenberg zapowiadał, że odpowiedź NATO będzie jednomyślna i proporcjonalna. Sojusz nie zamierza rozmieszczać nowej lądowej broni jądrowej w Europie - powiedział.

Rosyjskie pretensje wobec systemu rakietowego NATO są jaskrawą próbą odwrócenia uwagi od naruszenia traktatu INF. Pretensje te są nieuzasadnione i zadawnione. Wielokrotnie mówiliśmy, że obrona rakietowa Sojuszu ma charakter czysto defensywny. Obiekty Aegis Ashore w Rumunii i Polsce są w pełni zgodne z traktatem INF 

- oświadczył Cazalet.

Rosja uważa, że rozmieszczenie systemów Aegis Ashore w ramach infrastruktury amerykańskiego systemu obrony przeciwrakietowej w Europie narusza układ INF.

Putin oświadczył w środę, że jeśli USA rozmieszczą pociski rakietowe w Europie, to Rosja rozlokuje broń, która może być użyta nie tylko wobec terytoriów, z których pochodzić będzie zagrożenie dla niej, ale i wobec tych, gdzie znajdują się ośrodki decyzyjne.

[polecam:https://niezalezna.pl/259659-putin-straszy-europe-i-usa-to-nie-wszystko-w-sprawie-rakiet-zagrozil-tez-donaldowi-trumpowi]

Prezydent mówił o tym w dorocznym orędziu do Zgromadzenia Federalnego - obu izb parlamentu Rosji. Podkreślił, że Rosja nie ma zamiaru jako pierwsza rozmieszczać w Europie pocisków rakietowych, o których była mowa w wypowiedzianym przez USA układzie INF.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl