"Łatwo zapomnieć o równości między nami". Papież rozpoczął Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan

Franciszek / pixabay.com/CC0/Annett_Klingner

  

Papież Franciszek powiedział dzisiaj, że "solidarność i wspólna odpowiedzialność muszą być prawami rządzącymi rodziną chrześcijańską" na świecie. W bazylice św. Pawła za Murami papież odprawił nieszpory inaugurujące Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan.

W nabożeństwie w rzymskiej bazylice uczestniczyli przedstawiciele różnych Kościołów i wspólnot chrześcijańskich obecnych w Rzymie. Przybyła też delegacja ekumeniczna z Finlandii oraz młodzież prawosławna.

Franciszek nawiązał do hasła tegorocznych obchodów tygodnia "Dąż do sprawiedliwości" i mówił o obawach o to, że rozwój gospodarczy, "ożywiany logiką konkurencji", pozostawia wielu ludzi w ubóstwie i pozwala nielicznym się bogacić. W ten sposób, mówił, zagrożona jest "harmonia społeczeństwa".

- Gdy społeczeństwo nie ma u swych fundamentów zasady solidarności i dobra wspólnego, stajemy w obliczu skandalu osób żyjących w skrajnym ubóstwie obok wieżowców, wielkich hoteli i luksusowych centrów handlowych, będących symbolami nadzwyczajnego bogactwa

- oświadczył papież.

Przyznał:

- Zapomnieliśmy o mądrości prawa mojżeszowego, zgodnie z którym jeśli bogactwo nie jest dzielone, dzieli się społeczeństwo.

Franciszek przypomniał słowa świętego Pawła do Rzymian: "Ci, którzy są mocni, powinni zajmować się słabymi. Nie jest chrześcijańskie szukanie upodobania w sobie samych”.

Jak mówił papież, również wśród chrześcijan panuje ryzyko tego, że przeważy logika, w wyniku której "próbując gromadzić bogactwo, zapominamy o słabych i potrzebujących".

- Łatwo zapomnieć o podstawowej równości, jaka istnieje między nami; tej, że na początku wszyscy byliśmy niewolnikami grzechu i że Pan zbawił nas w chrzcie, nazywając nas swoimi dziećmi

 - wskazał.

Franciszek zauważył, że wierzącym łatwo jest myśleć o tym, że łaska duchowa jest ich własnością; "czymś, na co zasługujemy i co do nas należy" - dodał.

Ale możliwe jest i to, przestrzegł, że "dary otrzymane od Boga czynią nas ślepymi na dary udzielone innym chrześcijanom".

- Bagatelizowanie lub gardzenie darami, jakich Pan udzielił innym braciom, i uważanie, że są oni w jakiś sposób mniej uprzywilejowani przez Boga, jest ciężkim grzechem

 - powiedział.

Takie myślenie zdaniem Franciszka może prowadzić do "pychy, niesprawiedliwości i podziału".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Angela Merkel niemile widziana nawet we własnej partii. Nie chcą jej wsparcia w kampanii wyborczej

Angela Merkel / bilderseo.com

  

Politycy CDU z byłej NRD nie chcą wsparcia Angeli Merkel w kampanii wyborczej przed wyborami landowymi. Chadecy ze wschodu obawiają się, że wystąpienia kanclerz mogłyby zmobilizować politycznych przeciwników.

"Wystąpienia Merkel podczas kampanii nie pomogą nam w Saksonii"

- powiedział przewodniczący parlamentu kraju związkowego (landtagu) w Dreźnie Matthias Roessler (CDU), cytowany dziś przez bawarski portal merkur.de. Z kolei wiceszef chadeckiej frakcji w parlamencie krajowym Turyngii Michael Heym uznał, że zaangażowanie się Merkel w kampanię "nie stanowiłoby wartości dodanej".

Angela Merkel nie jest już co prawda przewodniczącą CDU, ale dorastała w NRD i wciąż jest najpopularniejszą niemiecką polityk. Wschód Niemiec to jednak także bastion narodowo-konserwatywnej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD), której program jest w ostrej kontrze wobec polityki kanclerz - głównie migracyjnej. Istnieją obawy, że partia wykorzystałaby obecność Merkel na wiecach, by zorganizować kontrmanifestacje.

"Wydarzeń na świeżym powietrzu (z udziałem Merkel - red.) na pewno nie będzie"

- zdradził szef struktur partyjnych CDU w Turyngii Mike Mohring. "Wszystko będzie się odbywać w zamkniętych pomieszczeniach" - dodał.

Jesienią mieszkańcy Saksonii, Brandenburgii i Turyngii będą wybierać deputowanych do parlamentów krajowych. Wyniki wyborów będą miały wpływ na politykę na szczeblu federalnym. Mogą nawet doprowadzić do rozwiązania wielkiej koalicji w Berlinie, jeśli np. SPD uzyska niezadowalający wynik i uzna, że dalsze współrządzenie jest dla niej politycznie zgubne. We wszystkich trzech landach AfD będzie walczyła o pozycję drugiej najsilniejszej partii.

W skład koalicji na szczeblu federalnym wchodzi blok partii chadeckich - CDU i CSU - oraz socjaldemokratyczna SPD.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl