To WIDEO podbija sieć. Wyobrażacie sobie takie "porządki" w polskim sejmie?

John "order" Bercow szybko zyskał popularność w internecie / fot. YouTube

  

"Order!" - krzyczy na udostępnionym w sieci nagraniu John Bercow, spiker Izby Gmin. Ekspresyjny styl czuwania nad obradami deputowanych przyniósł brytyjskiemu politykowi sławę w internecie. Wyobrażacie sobie marszałka Kuchcińskiego analogicznej sytuacji? Sami oceńcie!

John "order" Bercow, jak mówią o nim internauci, jest spikerem brytyjskiej Izby Gmin. Do jego zadań należy m.in. opieka nad obradami. Deputowani mają prawo zabrać głos wyłącznie po udzieleniu go przez spikera. Spiker ma prawo usunąć z sali deputowanego zakłócającego porządek lub ignorującego jego polecenia, jednak zakaz udziału w obradach obowiązuje tylko do końca danego dnia. Dłuższe zawieszenie wymaga zgody Izby. W przypadkach skrajnego nieporządku na sali, spiker może w każdej chwili przerwać posiedzenie. Ma także prawo wprowadzania limitu długości czasu przemówień oraz nakazywania przemawiającemu (w tym członkowi rządu, a nawet premierowi) natychmiastowe zakończenie wypowiedzi.

John Bercow zasłynął jako spiker charakteryzujący się wyjątkowo... ekspresyjnym stylem pracy, czym szybko zdobył popularność w internecie. Na jednym z nagrań słyszymy, jak wielokrotnie i głośno krzyczy "order!" (z ang. "porządek"), Wyobrażacie sobie marszałka Kuchcińskiego w analogicznej sytuacji...?

WIDEO:
 

 

 

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Wikipedia, Twiiter

Tagi

Wczytuję komentarze...

Angela Merkel niemile widziana nawet we własnej partii. Nie chcą jej wsparcia w kampanii wyborczej

Angela Merkel / bilderseo.com

  

Politycy CDU z byłej NRD nie chcą wsparcia Angeli Merkel w kampanii wyborczej przed wyborami landowymi. Chadecy ze wschodu obawiają się, że wystąpienia kanclerz mogłyby zmobilizować politycznych przeciwników.

"Wystąpienia Merkel podczas kampanii nie pomogą nam w Saksonii"

- powiedział przewodniczący parlamentu kraju związkowego (landtagu) w Dreźnie Matthias Roessler (CDU), cytowany dziś przez bawarski portal merkur.de. Z kolei wiceszef chadeckiej frakcji w parlamencie krajowym Turyngii Michael Heym uznał, że zaangażowanie się Merkel w kampanię "nie stanowiłoby wartości dodanej".

Angela Merkel nie jest już co prawda przewodniczącą CDU, ale dorastała w NRD i wciąż jest najpopularniejszą niemiecką polityk. Wschód Niemiec to jednak także bastion narodowo-konserwatywnej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD), której program jest w ostrej kontrze wobec polityki kanclerz - głównie migracyjnej. Istnieją obawy, że partia wykorzystałaby obecność Merkel na wiecach, by zorganizować kontrmanifestacje.

"Wydarzeń na świeżym powietrzu (z udziałem Merkel - red.) na pewno nie będzie"

- zdradził szef struktur partyjnych CDU w Turyngii Mike Mohring. "Wszystko będzie się odbywać w zamkniętych pomieszczeniach" - dodał.

Jesienią mieszkańcy Saksonii, Brandenburgii i Turyngii będą wybierać deputowanych do parlamentów krajowych. Wyniki wyborów będą miały wpływ na politykę na szczeblu federalnym. Mogą nawet doprowadzić do rozwiązania wielkiej koalicji w Berlinie, jeśli np. SPD uzyska niezadowalający wynik i uzna, że dalsze współrządzenie jest dla niej politycznie zgubne. We wszystkich trzech landach AfD będzie walczyła o pozycję drugiej najsilniejszej partii.

W skład koalicji na szczeblu federalnym wchodzi blok partii chadeckich - CDU i CSU - oraz socjaldemokratyczna SPD.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl