Do zdarzenia doszło w nocy z wtorku na środę w jednej z podstarachowickich miejscowości. Jak relacjonował oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Starachowicach Paweł Kusiak, mundurowi dostali wówczas zgłoszenie, że kobieta urodziła w domu dziecko. Policjanci udali się na miejsce, ale kobiety i noworodka nie było już w mieszkaniu – zostali przewiezieni do szpitala przez pogotowie ratunkowe.

"Później okazało się, że noworodek zmarł. Decyzją prokuratury ciało noworodka zostało zabezpieczone do sekcji zwłok. Kobieta została zatrzymana – była pilnowana przez policjantów w szpitalu"

– dodał Kusiak.

Jak podała w piątkowym komunikacie prokuratura, na postawie wstępnych wyników sekcji zwłok dziecka, oględzin oraz zeznań świadków ustalono, że Katarzyna K. urodziła żywe dziecko, a następnie dokonała jego zabójstwa.

"Prokurator przedstawił jej zarzut zabójstwa z motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Podejrzana nie wypowiedziała się jednoznacznie w kwestii przyznania się do popełnienia zarzucanego jej czynu - skorzystała z prawa do odmowy składania wyjaśnień, ale odpowiadała na pytania"

- zaznaczył cytowany w komunikacie Prokopowicz.