Były szef prokuratury we Włocławku wydalony ze służby. Taka jest decyzja Sądu Najwyższego

/ pixabay.com/CC0/jessica45

  

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zdecydowała o wydaleniu ze służby prokuratora Piotra S., który jest podejrzany o prowadzenie samochodu w stanie nietrzeźwości oraz wykonywanie czynności służbowych w Sądzie Rejonowym we Włocławku po spożyciu alkoholu. Równocześnie, w tej sprawie przeciwko Piotrowi S. toczy się proces karny przed sądem w Toruniu.

Chodzi o wydarzenia z kwietnia 2016 r., gdy Piotr S., były włocławski prokurator rejonowy, miał występować w Sądzie Rejonowym we Włocławku jako oskarżyciel publiczny. Jak informuje portal ddwloclawek.pl, sędzia prowadząca sprawa, wyczuła wówczas od S. alkohol i postanowiła wezwać policję. W tym czasie prokurator oddalił się z sądu.

Po pewnym czasie jadącego autem Piotra S. zatrzymała drogówka. Kontrola trzeźwości wykazała, że prokurator miał w organizmie ok. 0,6 promila alkoholu. 

Od tamtego czasu S. był zawieszony w pełnieniu obowiązków służbowych. Teraz Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zdecydowała o wydaleniu Piotra S. ze służby prokuratorskiej. 

- Sąd Najwyższy uznał prokuratura winnego zarzucanych mu przewinień dyscyplinarnych i wymierzył karę wydalenia ze służby prokuratorskiej. Jest to najbardziej surowa kara, która może spotkać w postępowaniu dyscyplinarnym

- powiedział, cytowany przez radiopik.pl, Krzysztof Michałowski z biura prasowego SN.

Równolegle, przed Sądem Rejonowym w Toruniu w grudniu 2018 r. rozpoczął się proces karny przeciwko Piotrowi S. w związku z kierowaniem samochodem w stanie nietrzeźwym. Jak podkreśla radiopik.pl, w tym postępowaniu S. nie przyznał się do winy.

- Postępowanie dyscyplinarne toczy się niezależnie od postępowania karnego. Gdyby w przypadku postępowania karnego nastąpiło uniewinnienie, osoba nie byłaby wskazana, to niezależnie od tego prokurator nie pełniłby funkcji prokuratora

- nadmienił Michałowski.

Wyrok Izby Dyscyplinarnej SN nie jest prawomocny.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: radiopik.pl, ddwloclawek.pl, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Czy pożar katedry Notre Dame wstrząśnie Francją? Czuć wiarę w renesans katolicyzmu

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Liczne profanacje kościołów powodują obawy o stan i przyszłość katolicyzmu we Francji, ale niektórzy mają nadzieję, że solidarność, jaka narodziła się po pożarze Notre Dame, pozwoli na renesans „najstarszej córki Kościoła”, jak nazywano kiedyś ten kraj.

W noc tragicznego pożaru prezydent Republiki Francuskiej Emmanuel Macron, patrząc na płonącą katedrę, uściskał rektora Notre Dame Patricka Chauveta i arcybiskupa Paryża Michela Aupetita. Chwilę wcześniej w krótkim, improwizowanym przemówieniu powiedział, że szczególnie myśli o katolikach, których szczególnie dotyka to nieszczęście.

Były proboszcz paryskiej parafii Św. Jerzego Frederic Roder wyznał, że po tych słowach – a podobnie wypowiadali się inni politycy, społecznicy i artyści – promyk nadziei zaświtał w sercach francuskich katolików. [polecam:https://niezalezna.pl/268434-pozar-katedry-notre-dame-to-znak]

Na drugi dzień w przemówieniu do narodu prezydent o chrześcijanach już nie wspomniał. Arcybiskup Paryża stwierdził, że „odrobina współczucia dla katolickiej wspólnoty byłaby czymś sympatycznym”.

„Katolik to nie jest brzydkie słowo”

– przypomniał z goryczą kapłan, tłumacząc, że słowo pochodzi z greckiego i oznacza „powszechny”.

Socjolog Jerome Fourquet z instytutu badania opinii IFOP w niedawno wydanej książce „L’Archipel Francais” tłumaczy negatywne nastawienie do katolików zderzeniem walczącego laicyzmu z niewygasłym przekonaniem o potędze Kościoła we Francji. Statystyki wskazują jednak, że tylko niewiele więcej niż połowa Francuzów uważa się za katolików, a mniej niż 5 proc. chodzi do kościoła przynajmniej raz w miesiącu.

„Katolicy cierpią podwójną karę. Obecnie stali się mniejszością, ale mają mniejszą ochronę niż inne wyznania”

– pisze Fourquet

Zwraca on też uwagę na symptomy upadku wartości chrześcijańskich. [polecam:https://niezalezna.pl/267843-czy-pozar-notre-dame-to-jedynie-przypadek-od-poczatku-lutego-we-francji-zniszczono-10-kosciolow]

Zawiera się bardzo mało ślubów kościelnych, ale narodziny dzieci poza małżeństwem stały się normą większościową. Choć Kościół je potępia, prawo do aborcji, tak samo jak małżeństwa homoseksualne są przychylnie przyjmowane przez większość społeczeństwa. To wszystko świadczy o tym, że popękane są już chrześcijańskie fundamenty społeczeństwa”

- podkreśla.

Mimo wszystko, po ostatnich wydarzeniach czuć u niektórych wiarę, że łuna nad Notre Dame może stać się iluminacją narodowej duszy Francji i że znów będzie ona prawowicie zwać się „najstarszą córką Kościoła”.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl