Artysta ukrzyżował słynną maskotkę. Po fali protestów instalację usunięto

Oburzeni chrześcijanie domagali się usunięcia rzeźby z wystawy / fot. Twitter/Olana DialRay’Olite/mat.pras.

  

Do zamieszek z udziałem policji i demonstrantów doszło w Hajfie w Izraelu. Powodem protestów była budząca kontrowersje rzeźba fińskiego artysty Jani Leinonena pt. "McJezus" ukazująca maskotkę Ronalda McDonalda przybitą do krzyża. Po fali protestów Muzeum Sztuki usunęło obrazoburczą instalację.

Rzeźba "McJezus" autorstwa fińskiego artysty Jani Leinonena ukazuje ukrzyżowanego Ronalda McDonalda, najpopularniejszą maskotkę sieci fastfoodów. Praca znalazła się wśród dzieł wystawionych w Muzeum Sztuki w Hajfie w ramach wystawy "Sacred Goods" i miała - zdaniem autora - wyrażać sprzeciw wobec konsumpcjonizmu. Obok ukrzyżowanej maskotki na ekspozycji znalazły się również lalka Barbie jako Matka Boska i Ken jako Chrystus. 

Wystawa wywołała liczne kontrowersje i sprzeciw chrześcijan. Ich protesty poparła Miri Regev, izraelska minister kultury, która zagroziła cofnięciem dotacji dla muzeum. Przed siedzibą placówki doszło do zamieszek - policjanci starli się z demonstrantami domagającymi się usunięcia rzeźby. Trzech oficerów zostało zranionych kamieniami, po które mieli sięgać protestujący. 

Władze Hajfy, po konsultacji z władzami kościelnymi, zadecydowały o zamknięciu wystawy. Co ciekawe, do ich decyzji przychylił się sam Jani Leinonen, który stwierdził, że jego prace zostały pokazane bez jego zgody i również domagał się usunięcia swoich prac. Muzeum twierdzi, że żaden wniosek w tej sprawie od autora nie wpłynął.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, www.timesofisrael.com

Tagi

Wczytuję komentarze...

Strategia makroregionalna przełomem w rozwoju Karpat? Minister Kwieciński o ważnej inicjatywie

/ twitter.com/LLemaniak

  

Potrzeba nam żeby Karpaty były objęte strategią makroregionalną - chodzi nam o to, aby nasze działania miały platformę unijną. Strategie makroregionalnych w tej chwili w Unii Europejskiej są cztery. Pierwszą od 2009 r. była strategia bałtycka i widzę, jakie ona przynosi efekty. Z marszałkiem Ortylem (marszałek sejmiku woj. podkarpackiego) tę ideę promujemy już od lat, ale to nie jest proste. Komisja Europejska od samego początku tym inicjatywom nie była chętna - mówił podczas konferencji "Europa Karpat" minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński.

W Krasiczynie koło Przemyśla (woj. podkarpackie) trwa 22. edycja konferencji "Europa Karpat". W spotkaniu biorą udział przedstawiciele parlamentów, administracji rządowej oraz samorządowej, naukowcy, eksperci i analitycy z państw Grupy Wyszehradzkiej (Polski, Czech, Słowacji i Węgier), Rumunii oraz Ukrainy. Gośćmi wydarzenia mają być także dyplomaci z Austrii, Czarnogóry i Włoch. Gospodarzem "Europy Karpat" jest marszałek Sejmu Marek Kuchciński. 

Drugi dzień konferencji rozpoczął się od panelu "Historia i turystyka karpacka", który otworzył minister inwestycji i rozwoju.

Nasze inicjatywy, które były podejmowane przynoszą owoce, ale ta współpraca musi być przeniesiona na poziom międzynarodowy. Wspomnę o naszej współpracy w V4, która również dotyczy Karpat, o inicjatywie Trójmorza, gdzie przechodzimy już do konkretnych działań

- mówił minister.

Jerzy Kwieciński podkreślił, że "potrzeba nam, żeby Karpaty były objęte strategią makroregionalną - chodzi nam o to, aby nasze działania miały platformę unijną".

Strategie makroregionalnych w tej chwili w UE są cztery. Pierwszą od 2009 r. była strategia bałtycka i widzę, jakie ona przynosi efekty. Z marszałkiem Ortylem (marszałek sejmiku woj. podkarpackiego) tę ideę promujemy już od lat, ale to nie jest proste. KE od samego początku tym inicjatywom nie była chętna. W tej chwili utworzyliśmy silny sojusz i podejmujemy działania na poziomie unijnym. (...) Merytorycznie jesteśmy do tego absolutnie przygotowani. Przekonaliśmy KE, żeby wpisać ją jako projekt priorytetowy, pokazujemy, że można. (...) W strategiach makroregionalnych mogą uczestniczyć nasi partnerzy spoza UE, czyli np. Ukraina.

- dodał.

Minister podkreślił, że "do rozwoju turystyki potrzebna nam infrastruktura, w tym drogowa, a także zainicjowany przez min. Adamczyka rozwój kolejowy".

Potrzeba nam wspólnych działań, wspólnych projektów. Przypomnę o inicjatywie samorządowców, gdzie rząd przy współpracy z samorządem zaczął realizować strategię dla Bieszczad

- mówił.

Minister wskazał, że "działania są nam szalenie potrzebne, nie tylko po to, żebyśmy mogli przyjeżdżając tutaj podziwiać piękno, ale żeby ludziom tutaj dobrze się żyło".

Turystyka może być silnym motorem dla naszej gospodarki. Piękna i potencjału, który możemy wykorzystać jest bardzo dużo, ale żeby to wykorzystać potrzebna jest nam współpraca

- mówił minister.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl