CBA kontroluje dwa parki narodowe

CBA / cba.gov.pl

  

Centralne Biuro Antykorupcyjne podjęło kontrolę w dwóch parkach narodowych - Biebrzańskim i Narwiańskim; kontrola ma dotyczyć m.in. zawierania umów na dzierżawę nieruchomości przez Parki w latach 2008–15.

Kontrola rozpoczęła się jeszcze przed świętami 21 grudnia 2018 r. i potrwa do trzech miesięcy, czyli do 21 marca 2018 r. Szef CBA w szczególnych przypadkach może przedłużyć ją o sześć miesięcy.

Kontrole mają dotyczyć prawidłowości procedur i podejmowania decyzji przy rozporządzaniu mieniem przez Parki. CBA chce też ustalić, jak realizowano te decyzje, szczególnie przy zawieraniu umów na dzierżawę nieruchomości i ubieganiu się o płatności z unijnych dopłat bezpośrednich w latach 2008–15.

Dyrektor Biebrzańskiego Parku Narodowego Andrzej Grygoruk potwierdził, że kontrola CBA w jego parku rozpoczęła się 21 grudnia 2018 r. i dotyczy rozporządzania mieniem przez Biebrzański PN.

"Poproszony zostałem o przekazanie obszernej dokumentacji w tym zakresie, która jest obecnie przygotowywana" - powiedział dyrektor.

Grygoruk zaznaczył, że od kilku lat podejmuje starania o zmianę ustawy o płatnościach rolnych, tak aby każdy, kto ubiega się o przyznanie płatności bezpośrednich w stosunku do działek będących we władaniu Parku musiał posiadać tytuł prawny do tych działek.

"Od kilku lat mamy sytuację pobierania płatności bezpośrednich oraz płatności w ramach Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich do działek zgłaszanych przez osoby, które nie mają do tych terenów tytułu prawnego"

- wyjaśnił dyrektor Biebrzańskiego PN w kontekście kontroli CBA.

Zastępca dyrektora Narwiańskiego Parku Narodowego (NPN) Jerzy Kostrzewski również potwierdził, że dwie agentki CBA przystąpiły do kontroli w Parku. "Określony został zakres kontroli, udostępniliśmy wszystkie dokumenty, o które poprosiły panie z CBA" - zaznaczył Kostrzewski. "Jesteśmy otwarci na współpracę przy tej kontroli" - dodał.

Temistokles Brodowski z wydziału komunikacji społecznej Biura powiedział, że obie kontrole prowadzą funkcjonariusze departamentu postępowań karnych białostockiej delegatury CBA.

Biebrzański Park Narodowy jest największym parkiem narodowym i jednym z większych w Europie. Zarządza 59 tys. 223 ha powierzchni w woj. podlaskim wzdłuż Biebrzy od Lipska, do ujścia rzeki do Narwi.

Natomiast Narwiański Park Narodowy obejmuje 6810 ha w dolinie Narwi w woj. podlaskim, między Surażem a Rzędzianami. Okresowo lub stale podtopionych jest 98 proc. gruntów NPN. Park położony jest w większości na gruntach prywatnych, przy dużym rozdrobnieniu własności – z blisko 12 tys. działek jedynie 30 proc. należy do państwa.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Heather Nauert wycofała się z kandydowania na ambasadora USA przy ONZ

Heather Nauert / The White House from Washington, DC [Public domain]

  

Heather Nauert, która w grudniu została nominowana przez prezydenta USA Donalda Trumpa na ambasadora Stanów Zjednoczonych przy ONZ, ogłosiła, że ze względów rodzinnych wycofuje swoją kandydaturę – poinformował w sobotę (czasu miejscowego) Departament Stanu.

W wydanym przez resort oświadczeniu Nauert podziękowała Trumpowi i sekretarzowi stanu Mike'owi Pompeo za nominację, podkreśliła jednak, że "dwa ostatnie miesiące były dla mojej rodziny wyczerpujące, dlatego w najlepszym interesie mojej rodziny będzie, gdy wycofam się z ubiegania o to stanowisko".

Sekretarz Stanu Mike Pompeo powiedział, że Nauert "nadal będzie wielką reprezentantką tego narodu".

Biały Dom jeszcze oficjalnie nie przedłożył nominacji Nauert do zatwierdzenia przez Senat.

Jak podaje CNN, prezydent Trump wkrótce ogłosi nową kandydaturę. Według źródła, na które powołuje się agencja Reutera, możliwym kandydatem jest obecny ambasador USA w Niemczech Richard Grenell, były rzecznik prasowy ONZ.

W opublikowanym oświadczeniu nie sprecyzowano, jakie problemy rodzinne wpłynęły na decyzję Nauert. Dziennik "Washington Post" zauważył jednak, że dzieci i mąż Nauert pozostali w Nowym Jorku, podczas gdy ona sama pracowała w Waszyngtonie. Lokalne media piszą też, że powodem mogła być niania, którą Nauert w przeszłości zatrudniała do opieki nad swoimi dziećmi - kobieta ta przebywała w USA legalnie, ale nie miała wizy uprawniającej ją do podjęcia pracy zarobkowej.

Nauert jest absolwentką renomowanego wydziału dziennikarstwa nowojorskiego Uniwersytetu Columbia. W kwietniu 2017 roku została rzeczniczką Departamentu Stanu, a na początku 2018 roku objęła również obowiązki podsekretarza ds. dyplomacji publicznej i spraw publicznych.

Jej nominacja na - jak zauważa Reuters - bardzo eksponowane na arenie międzynarodowej stanowisko ambasadora USA przy ONZ wywołała komentarze wypominające jej brak doświadczenia w dyplomacji. Wskazywano, że pozostali stali członkowie w Radzie Bezpieczeństwa - Francja, Wielka Brytania, Chiny i Rosja - reprezentowani są przez doświadczonych dyplomatów.

Nauert miała zastąpić na stanowisku w ONZ Nikki Haley, byłą gubernator Karoliny Południowej, która w chwili objęcia tej funkcji również nie miała znaczącego doświadczenia w polityce międzynarodowej i dyplomacji.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl