Kolejny szaleniec?! Zadzwonił i mówił o zabójstwie Tuska. Działania służb były niezwłoczne

Donald Tusk / fot. Aleksiej Witwicki | Gazeta Polska

  

Gdańska prokuratura wystąpiła z wnioskiem do sądu o trzymiesięczny areszt dla 48-letniego gdańszczanina, który w rozmowie telefonicznej groził zamordowaniem Donalda Tuska. Sąd ma rozpatrzyć wniosek jeszcze dziś.

O skierowaniu do sądu wniosku dotyczącego tymczasowego aresztowania podejrzanego poinformowała Grażyna Wawryniuk rzecznik prasowa Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Wcześniej oficer prasowa gdańskiej policji Karina Kamińska poinformowała, że 14 stycznia podejrzany zadzwonił na numer alarmowy Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego i groził, że pozbawi życia Donalda Tuska.

"Po otrzymaniu informacji o tym telefonie policjanci, którzy intensywnie pracowali nad tą sprawą, ustalili miejsce przebywania tego mężczyzny. 48-latek został zatrzymany w środę rano w mieszkaniu na terenie miasta"

- wyjaśniła Kamińska.

Dodała, że policjanci zabezpieczyli nagrania rozmowy, przesłuchali świadków, a podczas przeszukania zabezpieczyli dwa telefony komórkowe, z których podejrzewany mógł wykonywać połączenia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

„Nasza droga nie jest daremna, nie roztrzaskuje się o kamień nagrobny”

/ Filip Błażejowski/Gazeta Polska

  

Podczas mszy Wigilii Paschalnej w Wielką Sobotę w Watykanie papież Franciszek mówił, że nie można dać się przytłoczyć przez "kamień" grzechu. Ojciec święty dodał, że Wielkanoc to "święto usuwania kamieni". Kościół - podkreślił Franciszek - nie może tracić ducha w obliczu niepowodzeń.

W homilii w bazylice Świętego Piotra papież przywołał obraz kobiet, które poszły do grobu Jezusa.

Obawiały się, że ich wyprawa będzie bezużyteczna, bo duży kamień tarasował wejście do grobu. Droga tych kobiet jest również naszą drogą

- wyjaśnił Franciszek.

Wydaje się - dodał - że wszystko rozbija się o kamień: piękno stworzenia o dramat grzechu. Wyzwolenie z niewoli o niewierność wobec przymierza. Obietnice proroków o smutną obojętność ludu. Podobnie również w dziejach Kościoła i w historii każdego z nas: zdaje się, że przebyte kroki nigdy nie doprowadzą do celu. Dzisiaj odkrywamy, że nasza droga nie jest daremna, że nie roztrzaskuje się o kamień nagrobny

- wskazał papież.

Ojciec święty mówił, że Bóg usuwa "najtwardsze kamienie, o które rozbijają się nadzieje i oczekiwania: śmierć, grzech, lęk, światowość".

Ludzkie dzieje nie kończą się na kamieniu nagrobnym, ponieważ dzisiaj odkrywają żywy kamień: Jezusa zmartwychwstałego. My, jako Kościół, jesteśmy na Nim zbudowani, i nawet gdy tracimy ducha, kiedy jesteśmy kuszeni, aby osądzać wszystko na podstawie naszych niepowodzeń, On przychodzi, aby uczynić wszystko nowe, obalić nasze rozczarowania

- powiedział Franciszek. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl