W Kirgizji nie chcą imigrantów z Chin

zdjęcie ilustracyjne / Angela Schmeidel Randall CC BY 2.0

  

Kilkaset osób zebrało się dziś w centrum stolicy Kirgistanu, Biszkeku, by zaprotestować przeciwko rosnącej liczbie imigrantów z Chin w tym środkowoazjatyckim kraju - informuje Radio Wolna Europa.

Na centralnym placu miasta Ała-Too uczestnicy demonstracji apelowali do władz o deportowanie nielegalnych imigrantów z Chin i zaprzestanie przyznawania im obywatelstwa.

Przedstawiciel MSZ Ałmaz Imangazijew, który spotkał się z zebranymi, zapewnił, że wszyscy migranci z Chin przebywają i pracują na terenie Kirgistanu legalnie. Demonstrujący nie zgodzili się z tym stwierdzeniem i oznajmili, że wszystkie chińskie przedsiębiorstwa w kraju powinny być sprawdzone pod kątem tego, czy nie pracują w nich nielegalni imigranci.

Protestujący wyrazili też poparcie dla etnicznych Kirgizów w Chinach, którzy według medialnych raportów trafiają w chińskiej prowincji Xinjiang do tzw. obozów reedukacji. Eksperci ONZ informowali w 2018 r. o wiarygodnych doniesieniach mówiących nawet o milionie muzułmanów przetrzymywanych w tych obozach „pod pretekstem walki z terroryzmem”.

Do podobnych protestów w Biszkeku dochodziło w ostatnich miesiącach kilka razy. 11 stycznia prezydent Suronbaj Dżinbekow ostrzegł, że osoby „próbujące zakłócić kirgisko-chińską współpracę” będą pociągnięte do odpowiedzialności.

Według miejscowych mediów do jednej z takich akcji doszło 20 grudnia pod ambasadą Chin w Biszkeku. Jej uczestnicy zaapelowali o deportowanie w ciągu 30 dni z kraju wszystkich nielegalnie przebywających w Kirgistanie obywateli Chin. Zażądano też utworzenia specjalnej komisji, która miałaby zbadać procedurę wydawania zagranicznym obywatelom kirgiskich paszportów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Sceny jak z filmu. Pościg i strzelanina

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/TommysGarage

  

Policjanci z komisariatu w Rejowcu zatrzymali mężczyznę i kobietę, podróżujących alfa romeo, którzy próbowali uciec przed patrolem. Jeden z funkcjonariuszy oddał kilka strzałów, gdy uciekinierzy usiłowali go przejechać.

Do pościgu doszło w nocy z piątku na sobotę w okolicach miejscowości Marynin w Lubelskiem. Nikt nie odniósł poważniejszych obrażeń – poinformowała Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie na swojej stronie internetowej.

Policjanci z patrolu zobaczyli przed północą samochód alfa romeo, którego kierowca na widok radiowozu przyśpieszył i usiłował uciec. Policjanci ruszyli za nim, dawali znaki do zatrzymania się, ale kierowca jechał dalej. Radiowóz wyprzedził uciekające auto i zajechał mu drogę. Alfa romeo uderzyła w tył radiowozu i zatrzymała się.

Gdy policjanci wysiedli z radiowozu, kierowca alfa romeo ruszył w kierunku jednego z nich. Funkcjonariusz zdołał uniknąć potrącenia; oddał jednocześnie kilka strzałów w stronę auta. Samochód odjechał, ale po przejechaniu kilku kilometrów uderzył w słup energetyczny i dachował.

Policjanci zatrzymali znajdujących się w samochodzie 27-letniego mieszkańca powiatu krasnostawskiego i 26-letnią mieszkankę powiatu świdnickiego. Mężczyzna miał prawie 2 promile, a kobieta ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Jeszcze w sobotę mają być przesłuchani. Za napaść na funkcjonariuszy grozi kara do 10 lat więzienia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl