19 stycznia w Alejach Jerozolimskich zorganizowane też propagandową defiladę LWP. Przy dźwiękach „Warszawianki” maszerowały wyznaczone oddziały 1 Armii WP. Defiladę na trybunie przyjmowali przedstawiciele władz komunistycznych i wojska, m.in. Bolesław Bierut, Władysław Gomułka, Edward Osóbka-Morawski, gen. Michał Rola-Żymierski, gen. Stanisław Popławski, płk Marian Spychalski oraz sowiecki marszałek Gieorgij Żukow.

W swoich wspomnieniach „Przymknięte oko opaczności. Memuarów część II” Jeremi Przybora tak opisał defiladę wojsk w Warszawie:

Upiorne „wyzwolenie” trupa miasta i upiorna defilada na jego cmentarzysku /.../, ta defilada zwycięskich oddziałów maszerujących między dwoma milczącymi szpalerami widm. Wyległy one, niczym niema publiczność, na trybuny zwalisk i ruin, wzdłuż trasy przemarszu żołnierzy „warszawskiej operacji”. Widma chłopców i dziewcząt z AK, wmieszane w tłumy mieszkańców, którzy byli wraz z bojownikami Warszawy jej obliczem i duszą, uśmiechem, rozpaczą i strachem. /.../ parada wyzwolicieli, którzy już nikogo nie wyzwolili.

Tego samego dnia gen. Iwan Sierow pisał do Ławrientija Berii:

W celu zaprowadzenia należytego porządku w Warszawie wykonaliśmy, co następuje:

1. zorganizowaliśmy grupy operacyjno-czekistowskie mające za zadanie filtrację wszystkich mieszkańców zamierzających przedostać się na Pragę;

2. pracują grupy operacyjne, złożone z pracowników Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego Polski i naszych czekistów, mających na celu ujawnienie i zatrzymanie kierownictwa Komendy Głównej „AK”, „NSZ” i podziemnych partii politycznych;

3. w celu zabezpieczenia przeprowadzanych akcji operacyjnych został w Warszawie rozmieszczony i przystąpił do pracy 2. Pułk Pograniczny NKWD i 2 bataliony 38. Pułku Pogranicznego.

Tak zaczynała się kolejna okupacja ziem polskich.