Rząd Theresy May przedstawi nowe stanowisko ws. brexitu. Podano datę debaty

Pałac Westminsterski, siedziba Izby Gmin i Izby Lordów / Diliff [CC BY-SA 2.5 (https://creativecommons.org/licenses/by-sa/2.5)], from Wikimedia Commons

  

Izba Gmin porażającą większością głosów odrzuciła we wtorek projekt negocjacji brexitowych wypracowanych przez rząd Theresy May. Szefowa klubu parlamentarnego Partii Konserwatywnej Andrea Leadsom zapowiedziała dziś, że debata w sprawie kolejnych kroków rządu May w negocjacjach na temat wyjścia kraju z Unii Europejskiej odbędzie się we wtorek, 29 stycznia.

Posłowie będą mieli wówczas okazję, aby przedyskutować proponowane stanowisko rządu, które premier wstępnie przedstawi w poniedziałek, 21 stycznia. Deputowani będą mogli także zgłaszać poprawki, potencjalnie zobowiązując władzę wykonawczą do realizacji swoich propozycji planu "B".

Debata i towarzyszące jej głosowania będą kolejnym testem dla pogrążonego w kryzysie politycznym mniejszościowego rządu May po wtorkowej rekordowo wysokiej porażce projektu umowy ws. wyjścia z UE i minimalnym zwycięstwem w środowym głosowaniu nad wnioskiem o wotum nieufności.

Brytyjska premier zapowiedziała jeszcze w środę, że jej rząd odbędzie w najbliższych dniach serię spotkań z przedstawicielami wszystkich pozostałych partii politycznych w celu wypracowania kompromisowego porozumienia w sprawie warunków wyjścia z UE. Jak dodała, posłowie mają obowiązek zrealizowania brexitu.

"Ta Izba wyraziła swoje zaufanie dla tego rządu. Jestem gotowa, aby pracować z każdym członkiem tej Izby, aby zadbać o to, że zachowa ona także zaufanie Brytyjczyków"

- powiedziała szefowa rządu, odnosząc się do podjętej w referendum z 2016 roku decyzji o opuszczeniu Wspólnoty.

W razie braku większości dla umowy proponowanej przez May lub jakiegokolwiek alternatywnego rozwiązania Wielka Brytania automatycznie opuści UE o północy z 29 na 30 marca bez umowy na mocy procedury wyjścia opisanej w art. 50 traktatu o UE.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Mocne słowa premiera Morawieckiego w izraelskiej gazecie! O Katzu: „To nic innego jak rasizm”

premier Mateusz Morawiecki / Fot. Adam Guz / KPRM

  

Premier Mateusz Morawiecki udzielił wywiadu izraelskiemu „Haaretz”. Rozmowa została przeprowadzona już po skandalicznej wypowiedzi Israela Katza i odnosi się w dużym stopniu do szczególnie napiętych w ostatnich dniach stosunków na linii Polska-Izrael. Szef polskiego stanowczo podkreśla, że słowami Katza jest „głęboko urażony” i dodaje, że nie ma zamiaru zaakceptować jakichkolwiek uogólnień na temat zaangażowania Polski i Polaków jako narodu w nazistowskie zbrodnie.

Odnosząc się do słów Katza, premier Morawiecki mówi wprost, że mamy do czynienia z przejawem rasizmu.

„Nie jest to dla mnie problem, gdy ktoś wspomniał o tym, że podczas okrutnej, złej, dehumanizującej wojny w moim narodzie byli indywidualni przestępcy – oczywiście że byli, tak jak byli w każdym innym narodzie [...]Ale kiedy używane są stereotypy, że »każdy Polak wyssał antysemityzm z piersi swojej matki«, to jest to nic innego jak rasizm. Kiedy pierwszy raz o tym usłyszałem, wydawało mi się to całkowicie niewiarygodne. Takie słowa mogą paść z ust radykalnego ekstremisty a nie ministra spraw zagranicznych. Rozumiem, że w trakcie kampanii wyborczej niektórzy politycy chcą trafić na pierwsze strony gazet.
- mówił w wywiadzie dla „Haaretz” premier Morawiecki odnosząc się do skandalicznych słów tymczasowego szefa izraelskiej dyplomacji.

W dalszej części rozmowy szef polskiego rządu zwrócił uwagę, że kwestie związane z antysemityzmem są w Polsce marginalne. Morawiecki przywołał w tym kontekście raport Europejskiej Agencji Praw Podstawowych, z którego wynika, że „polska jest jednym z niewielu krajów w UE, w którym liczba incydentów antysemickich maleje, podczas gdy w wielu innych krajach obserwujemy niepokojące wydarzenia”. Tymczasem obserwując ostatnie wydażenia na arenie międzynarodowej trudno nie odnieść wrażenia, że antysemityzm nasila się w takich krajach jak Francja, Niemcy, Szwecja, czy Wielka Brytania.

„Jeszcze raz podkreślę: ta plaga w Polsce jest marginalna. To smutne, że antypolonizm wydaje się być oficjalnym stanowiskiem jeden z czołowych przedstawicieli izraelskiego rządu.
- mówił premier Morawiecki.

Szef polskiego rządu przypomniał również, że wspólna deklaracja, które podpisał z premierem Benjaminem Netanjahu:

„Przypomnę, że w czerwcu wydaliśmy wspólną deklarację z premierem Netanjahu – zawierającą bardzo silne potępienie wszelkich form antysemityzmu, a także odrzucenie antypolonizmu. W pełni utożsamiam się z tymi słowami. Nasze narody zasługują na coś lepszego. Tylko wrogowie dobrych stosunków polsko-izraelskich są zainteresowani zasiewaniem ziarna nienawiści między naszymi narodami”
-mówił Morawiecki.

Jednocześnie premier Morawiecki przypomniał, że „Polskie Państwo Podziemne ścigało wszystkich tych, którzy wydawali Żydów, skazywało ich na śmierć i wykonywało te wyroki, nawet w czasie wojny”.

„Okupowana Polska była jednym z bardzo niewielu państw bez marionetkowego nazistowskiego rządu. I jedynym, w którym osobie pomagającej Żydom groziła kara śmierci z rąk Niemców. I nie tylko tej osobie – ale także całej jej rodzinie. To był akt odwagi, aby tak postąpić. Jednak dziesiątki tysięcy Polaków, może nawet więcej, pomagało swoim żydowskim braciom. [...] Mamy wspólną historię. Nasze narody były ofiarami nazistowskich Niemiec. Nie powinniśmy pozwalać radykałom na pisanie historii na nowo i niszczenie pamięci o tych wydarzeniach. Wierzę, że nadal musimy edukować ludzi na całym świecie, zwłaszcza młodsze pokolenia. O wszystkich aspektach historii. Zarówno o bohaterach, jak i o przestępcach. I o tym, kto był odpowiedzialny za przeprowadzenie tych zbrodni”.
- mówił Mateusz Morawiecki.

Odpowiadając na zarzuty części izraelskich historyków, którzy twierdzą, że polski rząd celowo bagatelizuje polską rolę w zbrodniach nazistowskich i nieproporcjonalnie podkreśla działania niektórych Polaków na rzecz pomocy Żydom w czasie Holokaustu – premier Morawiecki stanowczo podkreślił, że takich zarzutów nie może zaakceptować.

„Polska już się nie boi. Przeżyliśmy straszliwą wojnę i dziesięciolecia okupacji, nie mogliśmy bronić się przed oskarżeniami. Ale teraz Polska nie będzie już ulegać presji, by akceptować kłamstwa, sformułowania wprowadzające w błąd, a co dopiero rasistowskie zniewagi. Jesteśmy otwarci na prawdę, nawet najtrudniejszą prawdę o poszczególnych kolaborantach – ale nigdy nie zgodzimy się na rozciągnięcie ich osobistej odpowiedzialności na cały naród”.
- mówił premier Morawiecki.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, Haaretz

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl