Porażka prowokacji

  

Przed sądem w Krakowie rozpoczął się proces trzech młodych Polaków powiązanych z prorosyjską organizacją, podejrzanych przez prokuraturę i ABW o to, że rok temu podpalili ośrodek kultury węgierskiej na Zakarpaciu na Ukrainie, by wywołać kryzys w relacjach ukraińsko-węgierskich, a te i tak nie są dobre.

Przed sądem jeden z oskarżonych, według informacji Radia Wolna Europa, zeznał, że instrukcje otrzymywali od niemieckiego dziennikarza, który jest jednocześnie doradcą deputowanego do Bundestagu z ramienia opozycyjnej AfD słynącej nie tylko z antyimigranckich, lecz także prorosyjskich poglądów. Ów niemiecki dziennikarz jest też częstym gościem reżimowych rosyjskich mediów. Wyłania się obraz piętrowego spisku szkodzącego kilku krajom. Z użyciem środowisk mniej lub bardziej niszowych, ale mogących i tak wiele zaszkodzić. Tym razem się nie udało, skoro sprawa została naświetlona, a podejrzani postawieni przed sądem. Są tylko dwa „ale”: dlaczego zarzutów jeszcze nie postawiono owemu Niemcowi? I czy przypadkiem ta sprawa to nie jest wierzchołek europejskiej góry lodowej różnego rodzaju prowokacji na zasadzie „dziel i rządź”?

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl