Przybywa zwolenników rozwodów

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/geralt

  

W Polsce zdecydowani zwolennicy rozwodów stanowią grupę trzykrotnie większą niż ich zagorzali przeciwnicy; trzy czwarte badanych uważa, że jeżeli człowiek nie jest szczęśliwy w obecnym związku, to powinien się rozwieść i próbować ułożyć sobie życie na nowo – wynika z badania CBOS.

CBOS powołując się na dane Głównego Urzędu Statystycznego wskazuje, że po intensywnym wzroście liczby orzekanych w Polsce rozwodów, notowanym do połowy ubiegłego dziesięciolecia, trend ten wyraźnie wyhamował i w ostatnich latach utrzymuje się na stabilnym poziomie. Jak podano, od trzynastu lat każdego roku sądy orzekają w Polsce około 65 tysięcy rozwodów (od 61,3 tys. w 2010 roku, do 71,9 tys. w 2006 roku).

Jednocześnie - jak zauważa CBOS - aktualna liczba zawieranych rocznie małżeństw nadal pozostaje jedną z najniższych w historii. W 2017 roku Polacy zawarli około 193 tys. ślubów, a więc jedynie 13 tys. więcej niż w 2013 roku, kiedy zawarto ich najmniej w historii - 180 tys.

Z grudniowego badania wynika, że w Polsce zdecydowani zwolennicy rozwodów stanowią grupę blisko trzykrotnie większą liczebnie niż ich zagorzali przeciwnicy. Obecnie jedynie niespełna co ósmy ankietowany (12 proc., od 2013 roku spadek o 1 punkt procentowy) jest zdecydowanym przeciwnikiem rozwodów, co trzeci zaś (32 proc., wzrost o 6 punktów) wychodzi z założenia, że jeśli oboje małżonkowie zdecydują się na rozwiązanie swojego małżeństwa w drodze postępowania sądowego, nie powinni mieć ku temu żadnych przeszkód.

Ciągle największą, choć malejącą grupę badanych (52 proc., spadek o 4 punkty), stanowią umiarkowani zwolennicy rozwodów, którzy choć generalnie ich nie popierają, to w pewnych sytuacjach uznają za dopuszczalne. Tylko nieliczni respondenci nie potrafią zająć stanowiska w kwestii dopuszczalności rozwodów (2 proc.) lub mają jeszcze inne zdanie na ten temat (2 proc.). CBOS zaznacza, że w ostatnim dziesięcioleciu odsetek zwolenników rozwodów wzrósł o ponad połowę (z 20 proc. do 32 proc.).

Według autorów opracowania sondażu, stosunek do rozwodów w największym stopniu różnicują kwestie światopoglądowe, takie jak religijność oraz poglądy polityczne. Do bezwarunkowych zwolenników rozwodów zalicza się niemal trzy piąte niepraktykujących religijnie, blisko połowa praktykujących kilka razy w roku oraz niemal co drugi respondent deklarujący lewicowe poglądy polityczne. Sprzeciw zdecydowanie częściej wiąże się z prawicową orientacją polityczną i częstszym udziałem w praktykach religijnych.

Według sondażu, blisko trzy czwarte badanych uważa, że najważniejsze jest osobiste szczęście i jeżeli człowiek nie jest szczęśliwy w obecnym związku, to powinien się rozwieść i próbować ułożyć sobie życie na nowo (71 proc.), jednak niemal równie często (67 proc. wskazań) podzielana jest opinia, że rozwody są złe i zawsze należy walczyć o związek małżeński.

Większość badanych nie ma wątpliwości, że gdy w małżeństwie nie ma dzieci, to lepiej się rozwieść, niż żyć w nieudanym związku (62 proc. wskazań), jednak gdy małżonkowie posiadają dzieci, to sprawa nie jest już tak oczywista. Niemal po równo rozkładają się głosy zwolenników i przeciwników tezy, iż ze względu na spustoszenie, jakie rozwody czynią w życiu dzieci, nawet w sytuacji, gdy rodzice nie potrafią się porozumieć, powinni pozostać w związku dla dobra swoich podopiecznych (odpowiednio 43 proc. i 47 proc.).

Z kolei większość Polaków (69 proc.) nie zgadza się ze stwierdzeniem, że w związku należy trwać ze względów religijnych i mimo występujących problemów nie można się rozwieść, gdyż rozwód jest grzechem. Przekonanie takie podziela jedynie co czwarty badany (24 proc.).

Z danych GUS wynika, że niezmiennie najczęstszą przyczyną orzekania rozwodów jest niezgodność charakterów małżonków. W 2017 roku w przypadku blisko połowy rozwodów (42 proc.; 27,6 tys. przypadków) była to jedyna lub jedna z kilku przyczyn formalnego rozstania. W następnej kolejności znalazły się takie powody jak: niedochowanie wierności małżeńskiej (22 proc.; 14,2 tys. przypadków) oraz nadużywanie alkoholu (16 proc.; 10,3 tys. przypadków).

Rzadziej orzekano rozpad małżeństwa (wyłącznie lub między innymi) z powodu nieporozumień finansowych między małżonkami (8 proc.; 5,1 tys. przypadków) oraz negatywnego stosunku jednego z małżonków do pozostałych członków rodziny (6 proc.; 3,6 tys.).

Badanie "Aktualne problemy i wydarzenia" przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich (face-to-face) wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach 29 listopada – 9 grudnia 2018 roku na liczącej 942 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Budka udzielił wywiadu telewizji TVN. Jego stylizacja wywołała salwy śmiechu! Zobaczcie sami

Borys Budka / Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

Politycy Platformy Obywatelskiej chętnie udzielają wywiadów telewizji TVN. Jak jednak dobrze wyglądać, gdy żar leje się z nieba, a dziennikarze zaskoczą posła w trakcie wypoczynku? Borys Budka znalazł na to sposób, wsuwając tylko "górę" od garnituru. Ruszyła lawina komentarzy. Według niektórych, to... odzwierciedlenie działań Platformy Obywatelskiej.

Zdjęcie, na którym Borys Budka udziela wywiadu w koszuli, krawacie i marynarce, a także... w krótkich spodenkach i japonkach obiegło już cały internet. Pochwalił się nim sam poseł Budka, licząc chyba na to, że internauci uśmiechną się, widząc jego "stylówkę". Ale niekoniecznie wyszło tak, jak sobie wymarzył.

Zdjęcie wrzucili do sieci także politycy Prawa i Sprawiedliwości. Krzysztof Sobolewski użył hasła telewizji TVN "Cała prawda całą dobę", pokazując, że jednak niekoniecznie ujawniony został na antenie prawdziwy obraz Borysa Budki. W telewizji nie ma co bowiem liczyć na ujawnienie jego krótkich spodenek, a raczej pokazany będzie od pasa w górę.

Z kolei wiceminister spraw zagranicznych Szymon Szynkowski vel Sęk podkreślił, że zdjęcie przedstawia obraz propozycji Koalicji Obywatelskiej.

"W wąskim kadrze mają wyglądać poważnie lecz wystarczy nieco tylko oddalić kadr by okazało się, że w istocie to żart i plaża"

- napisał.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl