O odpowiedzi Ministerstwa Edukacji Narodowej na to wystąpienie biuro RPO poinformowało dzisiaj stronie internetowej.

Rzecznik praw obywatelskich Adam Bodnar poprosił w grudniu ubiegłego roku szefową MEN Annę Zalewską o wskazanie podstawy prawnej kontroli szkół uczestniczących w akcji "Tęczowy piątek" i dokumentację po takich kontrolach. RPO wyraził zaniepokojenie zniechęcaniem szkół do takich przedsięwzięć.

Pod koniec października niektóre szkoły wzięły udział w akcji "Tęczowy piątek", organizowanej od 2016 r. przez Kampanię Przeciw Homofobii. Tego dnia na szkolnych korytarzach zawieszane były tęczowe plakaty, a w szkołach organizowano zajęcia na temat akceptacji i otwartości na uczniów i uczennice LGBTQI.

"Wszystko po to, żeby młode lesbijki, geje, osoby biseksualne, transpłciowe, queer i interpłciowe poczuły, że w szkole jest miejsce też dla nich"

– informowano na stronie organizacji.

MEN zapowiadało, że w szkołach, które przyłączyły się do akcji, dojdzie do szczegółowej analizy, czy nie zostało złamane prawo oświatowe.

Odpowiadając RPO, wiceminister edukacji Marzena Machałek poinformowała, że kuratorzy oświaty podjęli działania dotyczące organizacji "Tęczowego piątku" w związku ze zgłoszeniami rodziców, którzy nie zgodzili się na udział ich dzieci w akcji.

"Na podstawie informacji otrzymanych od kuratorów oświaty należy stwierdzić, że akcja +Tęczowy piątek+ miała charakter marginalny I nie została przeprowadzona na taką skalę, o jakiej informowali organizatorzy"

– poinformowała wiceminister.

"Z danych zebranych z poszczególnych kuratoriów oświaty wynika, że w niektórych województwach żadna ze szkół nie przystąpiła do akcji. W szkołach, w których zrealizowano powyższe działania, przeprowadzane kontrole dotyczyły prawidłowości prowadzonych działań pod względem zgodności z przepisami ustawy Prawo oświatowe"

– dodała.

Machałek podała, że na stronie internetowej Ministerstwa Edukacji Narodowej została zamieszczona informacja przypominająca dyrektorom szkół o obowiązujących w tym zakresie przepisach ustawowych.

Odpowiadając RPO, przytoczyła przepisy, z których wynika, że rodzice mają prawo do decydowania o tym, jakie treści wychowawcze są przekazywane ich dzieciom w szkole, a z uwagi na dobro dziecka i przepisy organizacje pozarządowe mogą prowadzić działalność w szkołach tylko za zgodą dyrektora szkoły, po uzyskaniu pozytywnej opinii rady rodziców.

Treści wychowawcze zawarte są w programie wychowawczo-profilaktycznym uchwalanym przez radę rodziców w porozumieniu z radą pedagogiczną. Wszystkie inne projekty i inicjatywy edukacyjne zawierające treści wychowawcze powinny uwzględniać kierunki interwencji przewidziane w tym programie, w tym realizować wyniki wspólnych ustaleń z rodzicami i nauczycielami.

"Warto zaznaczyć, że prowadzona polityka oświatowa w Polsce stwarza równe szanse dzieciom i młodzieży, zapewnia poszanowanie drugiego człowieka oraz kształtowanie postaw społecznych i obywatelskich"

– napisała wiceminister.