Towarzysz Nałęcz-przyjaciel-Kościola

Dziś w TVP info produkował się znany przyjaciel Kościoła Katolickiego a może nawet i osobisty przyjaciel Pana Boga – jak zdaje się sugerować – doradca prezydenta Komorowskiego , Tomasz Nałęcz.  M

Dziś w TVP info produkował się znany przyjaciel Kościoła Katolickiego a może nawet i osobisty przyjaciel Pana Boga – jak zdaje się sugerować – doradca prezydenta Komorowskiego , Tomasz Nałęcz.  Miłość do Kościoła wyssał z mlekiem Matki-Partii. Bądź co bądź, był też delegatem na ostatni zjazd PZPR. A nawet z powodu śmierci nieboszczki Partii, rozpaczał.
Dziś ociekał troską o Kościół.  I tak z serca, z czystej życzliwości mówił, że przecież likwidacja Funduszu Kościelnego jest „korzystna dla Kościoła” . Cóż, Kościół do tej prawdy jeszcze nie dorósł, ale widać przyjaciel Kościoła Nałęcz Tomasz dorósł bardziej. A nawet przerósł.
Pan Nałęcz doradzający prezydentowi Komorowskiemu (katolikowi oczywiście), że to, co proponuje rząd jest dla Kościoła – tu znowu cytat – jest „perspektywicznie ciekawsze”… Słuchając Nałęcza, przypominam sobie stare przysłowie: „Panie Boże chroń nas od przyjaciół, bo od wrogów obronimy się sami”. Do tej pory myślałem, że doradca Nałęcz to ciekawy przypadek, ale teraz widzę, że to przypadek „ ciekawszy”.
Ociekający troską o Kościół Katolicki profesor doradca Nałęcz bije rekord hipokryzji. A może raczej hiPOkryzji. To siedząca żenada. Siedząca, bo towarzysz Tomasz w studiu telewizyjnym ociekał troską na siedząco.

 

Źródło: niezalezna.pl

Ryszard Czarnecki
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo