GDDKiA przeciwko podwyżce opłat na A4

Zdjęcie ilustracyjne, autostrada / twitter.com/GDDKiA

  

Wzrost stawek opłat na koncesyjnym odc. A4 jest niezasadny i uderzający bezpośrednio w kierowców i transport samochodowy - napisał dziś w komunikacie Generalny Dyrektor DKiA, odnosząc się do planowanej podwyżki opłat na A4 przez spółkę Stalexport Autostrada Małopolska.

Spółka Stalexport Autostrada Małopolska, która jest koncesjonariuszem autostrady A-4 na odcinku Katowice – Kraków, złożyła wniosek o podniesienie opłaty za przejazd z 30 zł do 35 zł - poinformowała spółka w komunikacie wydanym pod koniec grudnia. Podwyżki nie będą dotyczyć motocykli, samochodów osobowych i dostawczych o dwóch osiach, ale bez przyczep i nie wyposażonych w tylne koło bliźniacze. Nowe stawki mają obowiązywać od 1 marca 2019 roku.

Stalexport Autostrada Małopolska wystąpiła w tej sprawie do Generalnego Dyrektora Dróg Krajowych i Autostrad, który napisał w wydanym dziś komunikacie, że jest przeciwko podwyżce i po otrzymaniu wniosku od koncesjonariusza zwrócił się z prośbą o rezygnację z niej.

"W ocenie GDDKiA wzrost stawek opłat jest niezasadny oraz uderzający bezpośrednio w kierowców i transport samochodowy"

- argumentował.

"Prawo do podwyższenia opłaty za przejazd autostradą płatną wynika z Umowy Koncesyjnej. GDDKiA nie posiada realnych uprawnień do wpływania na decyzje związane ze zmianami stawek opłat, o ile mieszczą się one w zakresie przewidzianym w umowie. Niezależnie od tego, bezzwłocznie po otrzymaniu wniosku od koncesjonariusza, GDDKiA zwróciła się z prośbą o ponowne przeanalizowanie tej sprawy" - dodał Generalny Dyrektor DKiA.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Ostrzeżenie przed zamachem na Poroszenkę

Zdjęcie ilustracyjne / flickr.com/Ministry of Defense of Ukraine/CC BY-SA 2.0

  

Ostrzeżenie przed zamachem ogłoszono podczas występu prezydenta Ukrainy Petra Poroszenki w publicznej stacji telewizyjnej, dokąd przybył na przewidzianą ordynacją wyborczą debatę przed II turą wyborów prezydenckich, w której ubiega się o reelekcję.

„Poinformowano mnie właśnie, że w studiu znajduje się człowiek, który może dokonać aktu terrorystycznego” – oświadczyła prowadząca program dziennikarka Myrosława Barczuk, mówiąc, że uczestnicy programu mogą opuścić pomieszczenie. Poroszenko powiedział, że w nim pozostanie.

„Poproszono mnie, bym poinformowała, że akt terrorystyczny, o którym mówiłam, związany był z telefonem na linię alarmową 102 i mógł to być atak na prezydenta”

– wyjaśniła następnie prowadząca. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl