Smutek

  

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz zginął z rąk szaleńca. Żal człowieka, ale jeszcze bardziej mi smutno, gdy patrzę na ludzi, których pozostawił. Gdy myślę o rodzinie polityka, rodzi się we mnie poczucie niesprawiedliwości. Smutno mi, gdy patrzę na tłumy gdańszczan płaczących po swoim prezydencie, którego lubili i wspierali pomimo jego wad.

Jestem poruszony, gdy widzę tysiące ludzi na ulicach innych polskich miast protestujących przeciwko nienawiści. I przykro robi się podwójnie, bo wiem, że ich protesty nie odniosą żadnego skutku. Strony politycznego sporu nadal będą toczyć wojnę. Inaczej po prostu się nie da i inaczej politycy nie potrafią. Przedsmak mamy już w internecie, który zaroił się od wulgarnych wpisów nawołujących do odwetu. Temperatura będzie rosła, bo przecież politycy nie pogodzą się z tym, że atak był dziełem chorego psychicznie mózgu. Zbrodnia musi zostać wykorzystana. Dlatego w najbliższych tygodniach nadal będziemy słuchać o atmosferze nienawiści i walce z hejtem, ale jak zwykle skończy się tylko na słowach. To trwa już od kilkunastu lat, a w tym czasie przełomowych wydarzeń było wiele. Żadne nic nie zmieniło.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Wczytuję komentarze...
Tagi

  

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl