Groził zabiciem Donalda Tuska. 48-latek zatrzymany

Donald Tusk / twitter.com/eucopresident

  

Policja zatrzymała dziś 48-letniego mieszkańca Gdańska, podejrzewanego o telefoniczne groźby zamordowania przewodniczącego Rady Europejskiej Donalda Tuska.

"Mężczyzna został zatrzymany w mieszkaniu, w którym przebywał. Na miejscu funkcjonariusze zabezpieczyli dwa telefony komórkowe, z których mogły być wykonane telefony grożące śmiercią Donaldowi Tuskowi" - poinformował asp. sztab. Mariusz Chrzanowski z biura prasowego Komendy Miejskiej Policji w Gdańsku.

Mężczyzna zadzwonił na numer alarmowy 112 z groźbą zamordowania szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska. Nagraną rozmowę przesłali policjantom pracownicy Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego.

Po odebraniu zgłoszenia policjanci zabezpieczyli zarejestrowaną rozmowę i poinformowali o groźbach prokuraturę. Informacja o zdarzeniu została wysłana również do Sopotu.

"Tam policjanci z komendy sopockiej podejmą czynności w zakresie ochrony pokrzywdzonego"

- informował wcześniej Chrzanowski.

Minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński poinformował wczoraj, że policja zatrzymała trzy osoby, które po ataku na Pawła Adamowicza wzywały do "kolejnych morderstw". Zaapelował jednocześnie o rozsądek i odpowiedzialność za słowa.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Niemcy odrzucają żądania Grecji

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/Bluestones

  

MSZ Niemiec formalnie odrzuciło żądanie władz Grecji, by RFN zapłaciła reperacje za straty spowodowane podczas drugiej wojny światowej, które rząd w Atenach wycenił na 289 mld euro. Stanowisko Berlina w tej sprawie się nie zmieniło - przekazał rzecznik resortu.

Ambasador Grecji Teodoros Daskarolis otrzymał od niemieckiego MSZ notę dyplomatyczną, w której Berlin formalnie odrzuca żądania Aten dotyczące reparacji.

"Stanowisko prawne rządu federalnego w tej sprawie pozostaje bez zmian: kwestia reparacji (wojennych) została ostatecznie uregulowana. W tej sprawie nic się nie zmieniło"

- powiedział rzecznik MSZ agencji dpa.

W nocie przekazanej greckiemu dyplomacie MSZ podkreśla zarazem, że Niemcy uznają swoją odpowiedzialność polityczną i moralną za zbrodnie popełnione na terytorium Grecji podczas drugiej wojny światowej oraz podejmują konkretne działania na rzecz pielęgnowania pamięci o ofiarach. "Mamy nadzieję, że możemy nadal iść z Grecją drogą pojednania, która została rozpoczęta przez poprzednie pokolenia" - dodał rzecznik resortu.

Na początku lipca Grecja w piśmie przekazanym władzom Niemiec formalnie wezwała je do negocjacji na temat reparacji wojennych. Rząd w Atenach, wówczas kierowany jeszcze przez lewicowego premiera Aleksisa Ciprasa, został do tego zobligowany przez parlament. Specjalna komisja parlamentarna na 289 mld euro wyliczyła kwotę, jaką Niemcy powinny jej zdaniem zwrócić państwu greckiemu za wyrządzone szkody. Roszczenia obejmują zarówno odszkodowania dla rodzin osób zamordowanych przez Niemców w czasie wojny, jak i spłatę przymusowej pożyczki udzielonej przez Grecję w 1942 roku władzom okupacyjnym.

Szef nowego, konserwatywnego rządu w Atenach, Kyriakos Micotakis, podjął się kontynuowania tematu odszkodowań. "Liczymy na to, że uzyskamy pozytywną reakcję" - powiedział polityk w sierpniu podczas oficjalnej wizyty w Berlinie.

Dla Niemiec sprawa reparacji wojennych jest zamknięta. Na mocy porozumienia z 1960 roku władze ówczesnej RFN wypłaciły Grecji tytułem zadośćuczynienia 115 milionów marek zachodnioniemieckich. Porozumienie zawiera klauzulę, że wszystkie roszczenia odszkodowawcze uznaje się za zaspokojone. Zdaniem Berlina wszystkie roszczenia reparacyjne zostały ostatecznie zamknięte traktatem 2+4 z 1990 roku zawartym między RFN i NRD a dawnymi mocarstwami okupacyjnymi (USA, ZSRR, Francja, Wielka Brytania). Traktat ten otworzył drogę do zjednoczenia Niemiec.

Dpa zwraca jednak uwagę, że kwestia reparacji nie została wprost wspomniana w traktacie 2+4, a państwa zaatakowane przez III Rzeszę i przez nią okupowane, jak Grecja i Polska, nie brały udziału w negocjacjach.

Ponadto służby eksperckie Bundestagu (Wissenschaftliche Dienste des Deutschen Bundestags) w materiale z lipca podały w wątpliwość postawę władz. "Stanowisko rządu federalnego jest dopuszczalne w myśl prawa międzynarodowego, ale w żadnym razie nie obligatoryjne" - wskazano.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl