Zabójca Pawła Adamowicza podrobił przepustkę? Na jaw wychodzą nowe fakty!

archiwalne zdjęcie Stefana W. udostępnione przez policję / na podst. policja.pl i osce.org; creativecommons.org/licenses/by-nd/4.0/

  

Z najnowszych ustaleń wynika, że identyfikator rzekomego przedstawiciela mediów, który znaleziono przy Stefanie W. tuż po ataku na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza nie był plakietką, którą posługiwali się tego dnia dziennikarze. Wszystko wskazuje, że zabójca przepustkę podrobił.

Jak wynika z informacji trójmiejskiej „Gazety Wyborczej”, za organizację 27. finału WOŚP w Gdańsku odpowiedzialne było Regionalne Centrum Wolontariatu w Gdańsku. Okazuje się, że identyfikator, który znaleziono przy Stefanie W. Różni się od plakietek, które wydano dziennikarzom.

„Według naszej oceny to nie jest nasz identyfikator. Możliwe, że mężczyzna sam wykonał dla siebie plakietkę, ale to już ustala policja. My nie widzieliśmy tej plakietki. Każdy przedstawiciel mediów był zobowiązany do noszenia identyfikatora na szyi, na smyczy. Plakietki nie były imienne”.
- informują cytowani przez „Gazetę Wyborczą” przedstawiciele Regionalnego Centrum Wolontariatu w Gdańsku

Wiadomo też, że w związku z zaplanowanym tego dnia koncertem organizator zamówił w sumie 50 przepustek dla dziennikarzy z napisem „Media” widocznym na plakietce. Z najnowszych informacji wynika jednak, że wydano jedynie 19 z nich, a policja zabezpieczyła już listę przedstawicieli mediów, którzy takie identyfikatory odebrali.

Przepustki wydano 13 stycznia, czyli w dniu finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Identyfikatory, które nie zostały wydane przedstawicielom mediów również zabezpieczyła policja.

Z nieoficjalnych informacji wynika, że na liście dziennikarzy, którzy odebrali swoje przepustki nie widnieje nazwisko Stefana W.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, trojmiasto.wyborcza.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dramatyczny apel biskupów Ameryki Łacińskiej: To zagraża przyszłości całej planety!

zdjęcie ilustracyjne / Yolanda Coervers; pixabay.com / Creative Commons CC0

  

Katoliccy biskupi Ameryki Łacińskiej zgromadzeni w stolicy Peru, Limie, wezwali rządy Brazylii i Boliwii oraz całą wspólnotę międzynarodową do „podjęcia poważnych środków w celu ratowania płuc świata - płonących od dwóch tygodni lasów Amazonii”.

To, co dzieje się w Amazonii, nie jest tylko sprawą lokalną, lecz wydarzeniem o globalnym zasięgu. Gdy cierpi Amazonia, cierpi cały świat.
- ostrzegli członkowie Episkopatu Ameryki Łacińskiej (CELAM) w dramatycznym apelu zatytułowanym „Podnosimy głos w sprawie Amazonii”.
 
Biskupi zacytowali słowa papieża Franciszka, który w 2013 roku rozpoczynając swój pontyfikat wzywał w homilii wszystkich ludzi dobrej woli do ochrony dzieła Stwórcy, jakim jest Ziemia.
 
Purpuraci Ameryki Łacińskiej i Karaibów wyrazili na spotkaniu w Limie zaniepokojenie rozmiarami tragedii, jaką stały się „straszliwe pożary niszczące wielką część flory i fauny na Alasce, Grenlandii, Syberii, Wyspach Kanaryjskich, a w szczególny sposób w Amazonii”.
 
Przestrzegają w związku z tą klęską, że pożary obecnie nie tylko pustoszą Amazonię, ale „zagrażają także przyszłości całej planety”.
 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl