Groził politykom, usłyszał zarzuty

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/Free-Photos

  

Mieszkańcowi Nysy, który we wtorek został zatrzymany za wpisy na portalu internetowym, przedstawiono zarzuty publicznego pochwalania i nawoływania do popełnienia przestępstw oraz groźby na tle politycznym – poinformowało biuro prasowe Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.

Na ślad działalności 46-letniego mieszkańca Nysy wpadli policjanci zajmujący się zwalczaniem cyberprzestępczości. Na jednym z portali zauważyli wpisy naruszające przepisy prawa. Według nieoficjalnych informacji ich autor groził politykom Platformy Obywatelskiej i pochwalał zbrodnię, jakiej dokonano w Gdańsku, gdzie podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy śmiertelnie raniono nożem prezydenta Pawła Adamowicza.

Kilka godzin później policjanci ustalili personalia i miejsce zamieszkania autora wpisów. We wtorek mężczyznę zatrzymali. Według informacji policji był nietrzeźwy. W jego mieszkaniu znaleziono także 50 g marihuany. Jego telefony i komputery będą sprawdzone pod kątem ich zawartości.

Mężczyźnie przedstawiono zarzut publicznego pochwalania i nawoływania do popełnienia przestępstw i groźby kierowane pod adresem osób ze względu na ich przynależność polityczną. Podejrzanemu grozi do pięciu lat więzienia.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Upadła na chodniku. Po 17 latach zapadł wyrok

Zdjęcie ilustracyjne / pxhere.com/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/

  

Włoski Sąd Najwyższy orzekł, że kobiecie, która przewróciła się na nierównym chodniku w Rzymie, nie przysługuje odszkodowanie, o jakie wystąpiła. Kobieta powinna była bardziej uważać - uznał sąd zamykając sprawę po 17 latach od jej upadku na Placu Weneckim.

Mieszkanka Wiecznego Miasta domagała się odszkodowania od jego władz.

W lutym 2002 roku rzymianka potknęła się i przewróciła. Jak twierdziła - z powodu wyrwy między nierówno ułożonymi płytami trotuaru.

Sąd pierwszej instancji przyznał jej rację w sprawie, którą wytoczyła zarządowi włoskiej stolicy, domagając się odszkodowania za uszczerbek na zdrowiu.

Następnie jednak wyrok nakazujący władzom miejskim wypłatę odszkodowania uchylił sąd apelacyjny, bo na podstawie fotografii i zeznań świadka zdarzenia stwierdził, że w chodniku nie było żadnej dziury, ale zwykłe, dobrze widoczne pęknięcia płyty. Ponieważ zaś plac był dobrze oświetlony, kobieta nie upadłaby, gdyby bardziej uważała i patrzyła pod nogi - orzekł sąd.

Ten wyrok kobieta zaskarżyła w Sądzie Najwyższym wskazując, że zarząd miasta ma ustawowy obowiązek zagwarantować dobry stan i konserwację ulic oraz chodników. Sędziowie odrzucili jednak jej odwołanie i uznali za przekonujące konkluzje sądu apelacyjnego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl