Większość Rosjan chce odejścia rządu

/ Pixabay

  

Ponad połowa Rosjan chce dymisji rządu wynika z opublikowanego w niedzielę sondażu Centrum Lewady. Według przeprowadzonego w grudniu ub.r. badania tego rodzaju opinię podziela 53 proc. respondentów. Jeszcze w 2016 r. zwolennicy dymisji rządu stanowili tylko 33 proc. badanych.

Rosjanie mają do rządzących pretensję o brak skutecznych działań mających na celu powstrzymanie wzrostu cen i spadku dochodów ludności (57 proc.), nieskuteczność w walce z bezrobociem (46 proc.) oraz brak należytych starań o zapewnienie pomocy socjalnej dla potrzebujących (43 proc).

Jak zauważa cytowana przez gazetę „Wiedomosti” ekspertka Centrum Lewady Marina Krasilnikowa, główne pretensje nadal są kierowane pod adresem rządu [premiera Dmitrija Miedwiediewa], ale poziom zaufania do prezydenta również istotnie spadł. Zdaniem socjolog wszystko to jest następstwem podwyższenia wieku emerytalnego. To potwierdziło obawy Rosjan, że państwo nie jest instytucją, na której można polegać, że może zerwać wcześniej podjęte zobowiązania – tłumaczy.

Prezydent [Władimir Putin] zmusił wszystkich do odgrywania roli złych policjantów, a sam miał być tym dobrym. Ale to nie przysporzyło mu punktów – mówi z kolei politolog Nikołaj Pietrow. Jego zdaniem scenariusz, w którym Kreml dymisjonuje rząd, czyniąc z niego kozła ofiarnego, jest możliwy, ale nie przyniesie znaczących efektów.

Komentatorzy wskazują także, że spadek nastrojów jest następstwem kiepskiego stanu rosyjskiej gospodarki. Według ekonomisty Jakowa Mirkina w samym fundamencie rosyjskiego stosunku do kwestii ekonomicznych tkwi mina – prowadzący donikąd model wzrostu opierający się na budżecie i własności państwowej.

Więcej w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie


Wczytuję komentarze...

Dziś kwalifikacje konkursu Mistrzostw Świata. Jak wypadną Polacy?

Zdjęcie ilustracyjne / Tomasz Hamrat/ Gazeta Polska

  

Kwalifikacje do dzisiejszego konkursu na dużej skoczni to dla polskich kibiców najważniejsze wydarzenie piątku podczas mistrzostw świata w narciarstwie klasycznym w Seefeld. Początek o godzinie 14.30.

Trener Stefan Horngacher zdecydował, że do rywalizacji przystąpią: Kamil Stoch, Piotr Żyła, Dawid Kubacki i Jakub Wolny. Poza składem znalazł się Stefan Hula.

Tytułu sprzed dwóch lat z Lahti broni Austriak Stefan Kraft. Drugi był wówczas Niemiec Andreas Wellinger, a trzeci Żyła. Zawody na dużej skoczni rozgrywane są na znanym z Turnieju Czterech Skoczni obiekcie Bergisel w Innsbrucku.

Dziś medale zostaną rozdane tylko w zmaganiach dwuboistów. Z biało-czerwonych w indywidualnych zawodach w kombinacji norweskiej udział wezmą: Szczepan Kupczak, Adam Cieślar, Paweł Słowiok i Paweł Twardosz.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl