Bolsonaro znosi zakaz kupowania broni

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/mwewering

  

Prezydent Brazylii Jair Bolsonaro podpisał dekret, który tymczasowo znosi zakaz kupowania broni. Jak komentuje Reuters, to pierwszy krok do realizacji obietnicy wyborczej dotyczącej zniesienia ograniczeń dotyczących posiadania broni.

Bolsonaro oparł swą kampanię wyborczą na hasłach dotyczących bezpieczeństwa i porządku, co zostało dobrze przyjęte przez wyborców w kraju, w którym dochodzi do największej liczby morderstw - przypomina Reuters. W 2018 roku w Brazylii zamordowano blisko 64 tys. ludzi, co oznacza - jak podaje EFE - że dziennie ginęło tam 175 osób.

Prezydent chce całkowicie unieważnić ustawę z 2003 roku, która de facto całkowicie zakazywała cywilom posiadania broni.

Bolsonaro zapowiedział też niedawno zaostrzenie ustawodawstwa w celu skutecznego zwalczania przemocy, która nasiliła się w ostatnim czasie w jednej z prowincji ubogiego rejonu Nordeste (Region Północno-Wschodni). Jak powiedział wtedy nowy prezydent, robi to, by „pokazać porządnym ludziom, po czyjej stronie jest władza wykonawcza, ustawodawcza i sądownicza (...). Do tego potrzebne są właściwe mechanizmy, aby służby bezpieczeństwa mogły udzielić właściwej riposty".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Stocznia Gdańska trafi do rejestru zabytków. Potem - UNESCO?

/ Stako [CC BY-SA 3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/)]

  

Pomorski konserwator sądzi, że do końca roku może zostać zakończona procedura związana z wpisem do rejestru zabytków wszystkich cennych obszarów i obiektów na terenie Stoczni Gdańskiej. Umożliwi to rozpoczęcie starań o wpisanie stoczni na listę UNESCO.

W maju 2018 r. przedstawiciele Generalnego Konserwatora Zabytków poinformowali, że chcą sporządzić wniosek o wpisanie terenów Stoczni Gdańskiej na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Aby rozpocząć starania o taki wpis, konieczne jest jednak wcześniejsze wpisanie danego obszaru do polskiego rejestru zabytków. W ostatnich latach Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków sukcesywnie wpisywał do rejestru kolejne - należące dziś do kilku prywatnych firm postoczniowe obszary i obiekty, jednak część właścicieli nieruchomości, odwołała się do sądu od decyzji konserwatora.

W środę na konferencji prasowej Pomorski Wojewódzki Konserwator Zabytków Igor Strzok poinformował, że w minionym tygodniu Naczelny Sąd Administracyjny oddalił skargę spółki Stocznia Cesarska Development będącej właścicielem istotnej części zabytkowego obszaru Stoczni Gdańskiej - tzw. Stoczni Cesarskiej.

Spółka złożyła zażalenie na sam fakt wpisu do rejestru zabytków posiadanych przez nią nieruchomości. Strzok wyjaśnił, że NSA ostatecznie i prawomocnie oddalił tą skargę. „Jeszcze nie otrzymaliśmy pisemnego uzasadnienia decyzji sądu, ale jest informacja, którą otrzymałem od przedstawicieli Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, którzy byli na sali sądowej" - powiedział Strzok.

Przypomniał, że Stocznia Cesarska, to „najcenniejszy historycznie obszar Stoczni Gdańskiej - najstarszy, zawierający najpiękniejsze, najwartościowsze budowle". Konserwator podkreślił, że na obszarze tym znajduje się m.in. budynek dawnej dyrekcji stoczni oraz siedziba straży pożarnej. „To są budynki, które powstały najczęściej w latach 70. XIX wieku, architektonicznie bardzo piękne" - powiedział.

Podkreślił, że decyzja NSA „to jest dla nas i ministerstwa kultury dobra wiadomość". „Bo to oznacza, że działania w celu wpisania albo jako obszar zabytkowy albo otoczenie obszaru zabytkowego znacznych terenów dawnej Stoczni Cesarskiej i Stoczni Schichaua idą w dobrym kierunku" - powiedział Strzok.

„Mamy nadzieję, że do końca roku te wszystkie wpisy zostaną ukończone i przejdziemy do następnego etapu - przygotowania dokumentacji do wpisu tego terenu do UNESCO" - zapowiedział konserwator.

Wyjaśnił, że przed służbami konserwatorskimi jest „jeszcze wiele problemów do rozwiązania", w tym problemów prawno-technicznych. Przypomniał, że trwająca procedura wpisu do rejestru wiąże się z wstrzymaniem wszystkich prac budowlanych na danym terenie.

„Ma to swoje poważne konsekwencje, bo na przykład nie można prowadzić prac remontowo-budowlanych, a te są niezbędne w wielu (zabytkowych) obiektach stoczni" - powiedział Strzok dodając, że prowadzi z właścicielami zabytkowych obiektów rozmowy dotycząca znalezienia rozwiązania prawnego, które pozwoliłoby na „prace zabezpieczające" w konkretnych budynkach.

Strzok przypomniał, że - obok zabytkowych obiektów postoczniowych - właściciele poszczególnych działek na tym obszarze, chcą postawić nowe budynki mieszkalne, biurowe itp. „Jesteśmy na etapie już poważnych uzgodnień samej architektury - zarówno budynków mieszkalnych, jak i budynków biurowych, które przewidywane są do wzniesienia na części obszarów stoczni i na obszarze otoczenia tego terenu zabytkowego" - poinformował Strzok.

Przypomniał, że wzdłuż ulicy Marynarki Polskiej ma powstać zespół biurowców, z kolei w rejonie tzw. hali u-bootów planowane są budynki mieszkalne. „Sama hala u-bootów zostanie zaadaptowana przez tego samego dewelopera" - powiedział Strzok dodając, że uzgodnienia w tej sprawie są „już bardzo zaawansowane". „Projekt jest, uważam, bardzo przyzwoity, szanuje tą strukturę zabytku. Można powiedzieć, że nawet będą wyburzone pewne elementy wtórne zbudowane tam w ostatnich dziesięcioleciach, czyli jeśli chodzi o architekturę wnętrza, zbliżamy się do tej architektury przemysłowej, takiej, w jakiej formie ona powstała w latach II wojny światowej" - podkreślił.

Gdańskie Stocznie Cesarska i Schichaua powstały w drugiej połowie XIX wieku. Z czasem były rozbudowywane, a wokół niej zaczęły wyrastać pokrewne zakłady. Po II wojnie światowej na bazie obiektów obu stoczni powstała Stocznia Gdańska. Dziś obszar ten przeznaczony jest pod nowe inwestycje; prywatni właściciele, przygotowując się do prac budowlanych, wyburzyli kilka dawnych stoczniowych obiektów. Wywołało to sprzeciw wielu środowisk, które zaapelowały do służb konserwatorskich o objęcie obszaru lepszą ochroną prawną, bo - jak ustalono, z terenu dawnej Stoczni Gdańskiej do rejestru zabytków wpisanych było tylko kilka miejsc: historyczna brama nr 2, Pomnik Poległych Stoczniowców, magazyn torped czyli historyczna Sala BHP.

Pod koniec 2018 r. tereny postoczniowe zostały wpisane na listę Pomników Historii, na której umieszczane są obiekty i obszary wyjątkowo ważne dla dziejów Polski. W rozporządzeniu prezydenta ustanawiającym wpis, podkreślono, że „zespół budowlany Stoczni Gdańskiej, stanowi przykład ponad stuletnich dziejów rozwoju architektury i budownictwa stoczniowego, ale jest także miejscem walki o prawa pracownicze i narodzin Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność", który odegrał kluczową rolę w obaleniu systemu komunistycznego w XX wieku w Europie".

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl