Link4 oferuje nową „Pomoc po kradzieży”

zdjęcie ilustracyjne / stevpb CC0

  

Należąca do Grupy PZU spółka Link4 Towarzystwo Ubezpieczeń SA wprowadziła od stycznia nową ofertę „Pomoc po kradzieży”, zgodnie z którą ubezpieczyciel pokryje wszelkie koszty wymuszone przez przykre zdarzenie do kwoty 2 tys. zł - poinformował we wtorek Link4.

"W produkcie „Pomoc po kradzieży” Link4 wypłaci świadczenie do 2 tys. zł, które klient będzie mógł przeznaczyć na różne wydatki związane z utratą auta, np.: zakup rzeczy, które znajdowały się w skradzionym pojeździe, ale nie są objęte ubezpieczeniem AC, wynajęcie samochodu zastępczego, przejazdy taksówkami czy rejestrację kolejnego pojazdu. Dodatkowo, ubezpieczeni będą mogli skorzystać ze specjalnej infolinii, przez siedem dni w tygodniu 24 godziny na dobę" - poinformowano w komunikacie.

„Z przykrymi zdarzeniami mierzy się w Polsce prawie 900 kierowców każdego miesiąca. Według policyjnych statystyk tylko w 2017 roku policja zakończyła prawie 10,3 tys. postępowań, których przedmiotem była kradzież pojazdu” - podała spółka w komunikacie.

W odpowiedzi na te problemy powstał produkt „Pomoc po kradzieży”. Jak dodano, z nowej oferty Link4 mogą skorzystać kierowcy posiadający polisę OC lub ubezpieczenie pakietowe (OC i AC) w Link4.

Nowy produkt jest kolejnym dodatkiem od polis komunikacyjnych, który LINK4 proponuje swoim klientom od nowego roku. W styczniu firma uruchomiła usługę alertów pogodowych dla klientów posiadających polisy AutoCasco i SmartCasco.

Link4 zajmuje się ubezpieczeniem majątkowym i osobowym. Należy w 100 proc. do Grupy PZU. Link4 był przejęty w 2014 r. od brytyjskiej grupy ubezpieczeniowej RSA i stał się testerem innowacji, unikalnych produktów i rozwiązań. LINK4 jest mniejszą firmą i bardziej elastyczną niż PZU. Łatwiej jej wdrażać nowości i później je modyfikować, tak by w najlepszy sposób zaspokajać potrzeby ubezpieczeniowe klientów - informowała spółka.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

To nie pierwszy skandal z finansami Fundacji „Otwarty Dialog”. Co ujawniliśmy dwa lata temu...

/ Zrzut ekranu z TVP Info

  

Już w sierpniu 2017 roku na łamach portalu Niezalezna.pl i tygodnika "Gazeta Polska" opublikowaliśmy raport przygotowany przez autorów profilu „Rosyjska V Kolumna w Polsce”. Wskazywał on na genezę powstania, powiązania i zaskakujące fakty dotyczące „Otwartego Dialogu”.

W raporcie, do którego portal Niezalezna.pl dotarł jako pierwszy, napisano m.in. o finansowaniu fundacji.

W okresie od założenia do końca 2016 roku, fundacja Otwarty Dialog zebrała łącznie blisko 6,6 milionów złotych. Pytani o źródła finansowania, jej przedstawiciele opowiadają o składkach do puszek i darowiznach od prestiżowych podmiotów. Jednak stanowi to ułamek jej przychodów. Analiza obrachunków wykazuje, że Otwarty Dialog jest w rzeczywistości fundacją rodzinną, finansowaną w 4/5 przez rodzinno-biznesowe otoczenie przedsiębiorcy Petra Kozlowskiego z krymskiego Sewastopolu, brata prezes fundacji Lyudmyły Kozlowskiej

- przypominamy.

[polecam:https://niezalezna.pl/268630-firmy-slupy-i-miliony-funtow-z-dziwnych-zrodel-a-w-tle-fundacja-otwarty-dialog]

Fundacja miała też innych darczyńców - od niezidentyfikowanych osób, do polskich organizacji i jednostek administracji publicznych, aż po wielki międzynarodowy kapitał niejasnej konduity.

Sposób, w jaki Petro Kozlowski działał i działa nadal na okupowanym Krymie i w samej Rosji jest prawie tak kontrowersyjny, jak poczynania kazachskiego oligarchy Muchtara Abliazowa czy rosyjskiego biznesmana Naila Maliutina, których obrona przed ekstradycją do krajów pochodzenia jako „działaczy praw człowieka” była, do czasu ukraińskiego Majdanu, głównym polem wysokobudżetowej aktywności lobbystycznej fundacji Otwarty Dialog

- napisano w raporcie.

[polecam:https://niezalezna.pl/200851-ujawniamy-raport-o-fundacji-otwarty-dialog-pieniadze-oligarchow-i-miedzynarodowy-lobbing]

Z kolei w listopadzie zeszłego roku "Gazeta Polska Codziennie" pisała:

"Wirtualne biura w Wielkiej Brytanii, spółki z Seszeli, Belize i Panamy pojawiły się w łańcuszku przekazywania funduszy dla Silk Road, firmy Bartosza Kramka, a stamtąd transferowane były do Fundacji Otwarty Dialog Ludmiły Kozłowskiej – oto sensacyjne ustalenia Krajowej Administracji Skarbowej. W konsekwencji prokuratura wszczęła śledztwo, a ABW rozpoczęła działania. – Wiele wskazuje, że Fundacja Otwarty Dialog była aż nadto otwarta na środki z mało transparentnych źródeł – mówi „GPC” minister Maciej Wąsik".

[polecam:https://niezalezna.pl/247055-kim-sa-sponsorzy-kramka-i-kozlowskiej-panama-seszele-belize-abw-sprawdza-finanse-fod]

Warto również pamiętać, że Kramek jest autorem instrukcji "Niech państwo stanie. Wyłączmy rząd".

Okładka "Gazety Polskiej" w której opisywano m.in. działania fundacji "Otwarty Dialog" nie spodobała się Bartoszowi Kramkowi i pozwał redakcję.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl