Kim jest zabójca prezydenta Adamowicza? Szokujące fakty o Stefanie W.

śp. Paweł Adamowicz / Fotomag/Gazeta Polska

  

Kim jest Stefan W., który wczoraj dokonał mordu na prezydencie Gdańska Pawle Adamowiczu? Z najnowszych informacji wyłania się ponury obraz. W. to człowiek bez wykształcenia, żyjący z pomocy najbliższej rodziny, a także leczący się psychiatrycznie. Niedawno miał odstawić lekarstwa.

Wczoraj wieczorem Stefan W. podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Gdańsku wtargnął na scenę i zaatakował nożem prezydenta Adamowicza. Prezydent Gdańska trafił do szpitala. Niestety, nie udało się go uratować.

Stefan W. ma 27 lat, ma wykształcenie podstawowe i nie ma żadnego wyuczonego zawodu. Utrzymywać miał się dzięki pomocy swojej matki.

Portal wp.pl dotarł do informacji, z których wynika, że W. leczył się psychiatrycznie. Przyjmował lekarstwa w związku ze schizofrenią paranoidalną. Chorobę tę charakteryzują omamy i urojenia, szczególnie te o absurdalnej treści. Lekarze wskazują, że często są to urojenia prześladowcze, a osoba chora twierdzi, że jest ofiarą jakiegoś spisku.

Dziennikarze dowiedzieli się jednak szokujących wieści, że Stefan W. niedawno odstawił leki, wcześniej także przestał chodzić na terapię. Miał za to grywać w brutalne gry komputerowe.

Podczas przesłuchania matka scharakteryzowała syna jako niedojrzałego emocjonalnie

– mówił informator wp.pl.

Sprawca ataku Stefan W. został w 2014 r. skazany przez Sąd Okręgowy w Gdańsku na 5,5 roku więzienia. Lokalne media poinformowały, że zakończył odsiadywanie kary za napady na banki w grudniu ubiegłego roku. Teraz trafi do więzienia na dłużej - usłyszał już zarzut zabójstwa. Nie przyznaje się do winy.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: wp.pl, PAP, niezalezna.pl

Tagi

Nowy premier Bośni i Hercegowiny

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Parlament Bośni i Hercegowiny ponad rok po wyborach wybrał premiera dzięki kompromisowi ogłoszonemu w zeszłym miesiącu przez przywódców trzech wspólnot narodowościowych kraju. Szefem rządu został serbski ekonomista, 58-letni Zoran Tegeltija.

Były minister finansów Republiki Serbskiej, która wraz z federacją bośniacko-chorwacką tworzy Bośnię i Hercegowinę, uzyskał w głosowaniu poparcie 28 deputowanych Izby Reprezentantów, 42-osobowego centralnego parlamentu BiH.

Wybory w Bośni i Hercegowinie odbyły się w październiku 2018 roku, ale kandydatura Tegeltii została zaproponowana przez trzyosobowe Prezydium BiH, pełniące rolę kolegialnego szefa państwa, dopiero w listopadzie 2019 roku, ponieważ jego członkowie, reprezentujący trzy narodowości - Serbów, Chorwatów i Bośniaków, nie mogli dojść do porozumienia co do formy współpracy z NATO.

Oczekuje się, że centralny rząd Bośni i Hercegowiny zostanie powołany do końca bieżącego roku.

- Musimy pracować z poświęceniem, aby nadrobić stracony czas, uchwalić przyszłoroczny budżet, reaktywować zamrożone inwestycje i doprowadzić do wzrostu gospodarki

- oświadczył Tegeltija, członek rządzącego w Republice Serbskiej Związku Niezależnych Socjaldemokratów (SNSD).

Kandydaturę Tegeltii na prezydenta wysunął lider SNDS, Milorad Dodik, który jest serbskim członkiem Prezydium BiH.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl