Poszukiwania 2,5-letniego chłopca

/ romyvanewik

  

Ponad 100 hiszpańskich ratowników poszukuje w poniedziałek 2,5-letniego chłopca, który w niedzielę wpadł do wąskiej rozpadliny o głębokości 110 m w masywie górskim koło miejscowości Totalan w Andaluzji.

Jak poinformowała przedstawicielka rządu Hiszpanii w prowincji Malaga Maria Gamez, w poniedziałek rano na głębokości 78 metrów wprowadzona do zagłębienia sonda natrafiła na kubek oraz torebkę z błyskotkami. Przedmiotami tymi przed tragicznym zdarzeniem bawił się pochodzący z Malagi chłopiec.

“W dalszym ciągu nie udało się natrafić na ślad Yulena. Akcję ratunkową utrudnia niewielka, zaledwie 25-centymetrowa szerokość jamy”

- powiedziała Gamez.

Tymczasem jak ujawnił Francisco Delgado Bonilla, szef straży pożarnej w prowincji Malaga, nad ranem ekipie ratowniczej udało się sprowadzić w dół zagłębienia sondę-robota, który natrafił na wilgotny grunt. Strażacy twierdzą, że dziecko mogło utknąć na grząskim terenie.

Bonilla wyjaśnił, że wśród kilku scenariuszy działań służących wydobyciu chłopca jest m.in. plan wydrążenia w sąsiedztwie rozpadliny tunelu, którym ratownicy mogliby zejść do dziecka. Dodał, że dziura, do której wpadł Yulen, jest nie tylko wąska, ale jej krawędzie są delikatne i mogą się osunąć.

Lokalne media poinformowały, że głęboka jama jest efektem wykonanych w tej części masywu przed miesiącem odwiertów, służących poszukiwaniu wody. Dziura nie została zabezpieczona. Nie umieszczono też znaków ostrzegających przed zagrożeniem.

2,5-letni Yulen wpadł do zagłębienia w pobliżu gospodarstwa należącego do jednego z członków jego rodziny. Do zdarzenia miało dojść podczas zabawy z innym dzieckiem. Świadkowie twierdzą, że krótko po wypadku słyszeli odgłos płaczu chłopca wydobywający się z rozpadliny.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Polski konsul w USA twardo w izraelskiej telewizji: "Po komentarzu Katza konieczne są przeprosiny"

Maciej Golubiewski / twitter.com/printscreen/@PLinNewYork

  

Konsul generalny RP w Nowym Jorku Maciej Golubiewski udzielił dziś wywiadu izraelskiej telewizji i24. Zaznaczył w nim stanowczo, że po komentarzu tymczasowego szefa izraelskiej dyplomacji, Israela Katza, konieczne są przeprosiny za rasistowskie, oparte na stereotypach uwagi o Polakach.

Konieczne są przeprosiny, ponieważ nie jest to po prostu stwierdzenie na temat faktów, historii, czy różnych narracji, to jest oszczercza, rasistowska wypowiedź (...). Wymaga to przeprosin za użycie stereotypu wobec grupy (...), w tym przypadku wobec narodu polskiego 

- powiedział dyplomata, pytany o to, jakie kroki powinna podjąć strona izraelska po "jątrzących uwagach" Katza.

Nie tylko Polska tak mówi, mamy też (taką opinię) Stanów Zjednoczonych, mamy nawet oświadczenie ministra w rządzie premiera Netanjahu, Cachi'ego Hanegbi, który nazwał ten komentarz haniebnym i niepomocnym. Więc Polska nie musi mówić za siebie, inni mówią za nas, jest wśród nich David Harris, szef Komitetu Żydów Amerykańskich (AJC) i wielu innych. A więc sądzę, że to, co byłoby właściwe, to przeprosiny 

- podkreślił Golubiewski.

Konsul przypomniał, że jednym z elementów wspólnej deklaracji podpisanej przez premierów Polski i Izraela, Mateusza Morawieckiego i Benjamina Netanjahu, była obietnica właściwego podejścia do tematów, które strony porozumienia uznają za wrażliwe oraz unikania stereotypów i antypolonizmu.

We wtorek ambasador USA w Polsce Georgette Mosbacher napisała na Twitterze:

Między bliskimi sojusznikami, takimi jak Polska i Izrael, nie ma miejsca na takie obraźliwe komentarze, jak wypowiedź izraelskiego ministra spraw zagranicznych Israela Katza.

[polecam:https://niezalezna.pl/259627-zdecydowane-stanowisko-ambasador-usa-w-polsce-israel-katz-powinien-przeprosic-za-swoje-slowa]

W poniedziałek Harris wydał oświadczenie dotyczące - jak napisał - "trudnego testu, jaki przechodzą relacje polsko-izraelskie", które stanowią "partnerstwo strategiczne".

Trzeba zacząć naprawę relacji od "starannego dobierania słów - wiedząc, kiedy mówić, jak mówić i gdzie mówić. A to oznacza, że nie wolno dopuszczać do sytuacji, w której pojedyncze incydenty eskalują w sposób niekontrolowany" - napisał szef AJC.

[polecam:https://niezalezna.pl/259586-wplywowy-portal-z-izraela-nie-ma-watpliwosci-po-komentarzu-katza-usa-staja-po-stronie-polski]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl,

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl