Politycy przyjdą na spotkanie do prezydenta

Zdjęcie ilustracyjne/Korpus główny pałacu oraz pomnik księcia Józefa Poniatowskiego / By Marcin Białek - Praca własna, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=16823300

  

Wicemarszałek Sejmu, szef klubu PiS Ryszard Terlecki i przewodniczący Komitetu Wykonawczego PiS Krzysztof Sobolewski wezmą udział dzisiaj o godz. 16 w spotkaniu u prezydenta Andrzeja Dudy - poinformowała rzeczniczka PiS Beata Mazurek. Swój udział w spotkaniu zadeklarował także premier Mateusz Morawiecki, minister spraw wewnętrznych Joachim Brudziński, oraz politycy PSL, Kukiz'15 i Teraz!

Rzecznik prezydenta Błażej Spychalski poinformował, że prezydent zaprosił na godz. 16 do Pałacu Prezydenckiego szefów parlamentarnych partii politycznych, aby omówić inicjatywę zorganizowania we wtorek w Gdańsku wspólnego marszu przeciwko przemocy i nienawiści.

Prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował, że na spotkaniu PSL reprezentować będzie poseł Piotr Zgorzelski. 

Szef Ludowców pytany, jak ocenia propozycję Andrzeja Dudy, odparł:

"Zawsze do inicjatyw, które łączą Polaków, dodają otuchy i nadziei podchodzimy z życzliwością. Pomożemy"

- zapewnił Kosiniak-Kamysz.

O obecności przedstawicieli Kukiz'15 zapewnił także wicemarszałek sejmu Stanisław Tyszka.

Pytany, czy w Pałacu Prezydenckim pojawi się przedstawiciel Kukiz'15 odparł:

"Myślę, że będziemy. Przed sekundą się o tym zaproszeniu dowiedziałem z Pałacu Prezydenckiego. Natomiast musimy usłyszeć jakie są szczegóły. Na spotkaniu ktoś będzie, tam się dowiemy, o co chodzi"

- powiedział Tyszka.

Na spotkanie przyjdzie również lider partii "Teraz!" Ryszard Petru.

"O 16:00 będę na spotkaniu organizowanym przez Prezydenta Dudę ws. marszu przeciw nienawiści. Wszyscy jesteśmy myślami z Prezydentem Adamowiczem i jego rodziną. Wspólnie musimy potępić barbarzyńskie akty agresji"

- napisał Petru na Twitterze.

W niedzielę wieczorem Paweł Adamowicz został zaatakowany nożem w Gdańsku przez 27-letniego Stefana W., który podczas finału WOŚP wtargnął na scenę. Prezydent Gdańska trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego w Gdańsku. W nocy po pięciogodzinnej operacji poinformowano, że pacjent żyje, ale jest w bardzo ciężkim stanie.

Dzisiaj przed godz. 13 lekarze poinformowali, że stan prezydenta Gdańska jest nadal bardzo ciężki, a rokowanie niezwykle niepewne.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Twardy brexit? UE jest na to gotowa

/ Flickr/ Descrier/CC BY 2.0

  

- Po wyjściu na jaw dokumentów z Wielkiej Brytanii, mówiących o tym, że w razie bezumownego brexitu kraj będzie borykał się z brakami żywności, leków, paliwa i chaosem w transporcie, Komisja Europejska zapewniła, że Unia Europejska jest gotowa na twardy brexit i nie ucierpi jak druga strona.

"Sunday Times" opisał wczoraj zbiór niejawnych rządowych dokumentów na temat przygotowań do wyjścia z UE bez umowy.

"Nie będziemy komentować poziomu przygotowań Wielkiej Brytanii do scenariusza bezumownego wyjścia z UE, bo to rola rządu brytyjskiego. Dla nas ten scenariusz oznacza, że prawo pierwotne i wtórne UE przestanie mieć zastosowanie dla Zjednoczonego Królestwa od tego momentu. Nie będzie okresu przejściowego"

- powiedziała na dzisiejszej konferencji prasowej w Brukseli rzecznik prasowa Komisji Europejskiej Natasha Bertaud.

Zaznaczyła, że wywoła to oczywiście znaczne zakłócenia zarówno dla obywateli, jak i dla firm. Dodała, że będzie to miało też poważny, negatywny wpływ na gospodarkę.

"Proporcjonalnie będzie on znacznie większy na Wielką Brytanię niż na kraje <<UE27>>"

 - zaznaczyła.

Komisja Europejska od początku podkreślała, że to Wielka Brytania więcej straci na chaotycznym brexicie niż pozostałe państwa członkowskie.

Według opisywanego przez "Sunday Times" dokumentu aż 85 proc. samochodów ciężarowych transportujących towary najpopularniejszymi trasami przez kanał La Manche "może nie być przygotowanych" na przywrócenie kontroli celnych we Francji, co oznacza, że zakłócenia i opóźnienia w portach mogą potrwać nawet trzy miesiące, nim przepływ samochodów zacznie się poprawiać.

Rząd brytyjski uważa też, że w razie brexitu bez porozumienia prawdopodobnie na granicy Irlandii i Irlandii Północnej powróci tzw. twarda granica, bo obecne plany, by uniknąć powszechnych kontroli na tej granicy, już teraz oceniane są jako nie do utrzymania na dłużej. Władze w Londynie biorą też pod uwagę wzrost świadczeń socjalnych.

Unijna "27" liczy się z tym, że Zjednoczone Królestwo wyjdzie z UE 31 października bez porozumienia. Na razie premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson domaga się renegocjacji porozumienia rozwodowego i usunięcia z niego zapisów o backstopie, czyli mechanizmie awaryjnym zapewniającym brak twardej granicy między Irlandią a Irlandią Północną.

UE odmawia jednak renegocjowania umowy o wyjściu, a dopuszcza możliwość zapisów w dołączonej do porozumieniu deklaracji politycznej. To jednak działo się już wcześniej i nie pomogło byłej już premier Theresie May przepchnąć umowy o wyjściu przez brytyjski parlament.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl