Niemieckie media o ataku na prezydenta Gdańska

Impreza w Gdańsku / screen @pikus_pol

  

Największe niemieckie dzienniki informują dziś o ataku na prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza, odnotowując m.in. wyrazy poparcia dla polityka oraz przypominając, że uważany jest on za przedstawiciela postępowej polityki w rządzonej przez PiS Polsce.

W niedzielę wieczorem, krótko przed godziną 20, Adamowicz na oczach setek ludzi został zraniony nożem przez młodego mężczyznę podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na Placu Węglowym w Gdańsku. Służby porządkowe obezwładniły napastnika na scenie, a prezydent miasta po reanimacji i kilkugodzinnej operacji pozostaje w bardzo ciężkim stanie.

"Gdańszczanie boją się o życie swojego prezydenta" - pisze "Tagesspiegel", dodając, że wielu ludzi na ochotnika "stanęło w kolejkach do oddania krwi dla popularnego prezydenta".

Gazeta napisała, że do zamachu doszło podczas finału WOŚP oraz że "po zmianie władzy w 2015 roku rząd i Kościół katolicki wycofały swoje poparcie dla tej akcji, zarzucając Jerzemu Owsiakowi wykorzystywanie zebranych pieniędzy niezgodnie z przeznaczeniem", a "opozycja uczyniła z poparcia dla WOŚP polityczną deklarację wymierzoną w rząd PiS". "Tagesspiegel" podaje również, że w 2018 roku Orkiestra zebrała 126 mln złotych, czyli ponad dwukrotnie więcej niż w ostatnim roku rządów PO-PSL.

Adamowicz rządzi w Gdańsku od 20 lat i na jesieni został po raz szósty wybrany na prezydenta ponad 460-tysięcznego miasta, tym razem jako kandydat niezależny. Jak pisze "Tagesspiegel", polityk ten uważany jest za "postępowy głos w dzisiejszej polityce i działa m.in. na rzecz praw osób homoseksualnych".

"Die Welt" również opisuje szczegóły ataku oraz doniesienia mediów i informacje władz na temat sprawcy. Także ten dziennik określa Adamowicza jako "głos progresywny zabiegający o prawa osób homo-, bi- i transseksualnych oraz o tolerancję dla mniejszości"; przypomina, że w zeszłym roku wziął udział w paradzie równości, co - jak wskazuje - "stanowi rzadkość w przypadku burmistrza w Polsce".

Gazeta odnotowuje potępienie ataku przez polskich polityków, w tym obozu rządzącego, a także wypowiedź Owsiaka, który - jak pisze "Die Welt" - współwiną za atak obarczył "wypełnioną nienawiścią atmosferę pod rządami narodowo-konserwatywnego" PiS.

"Die Welt" przypomina, że do ataku na polityka doszło w Polsce także w 2010 roku, gdy w Łodzi mężczyzna zapowiedział, że zabije prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, i zastrzelił jego współpracownika oraz ranił drugą osobę. "Kaczyński współodpowiedzialnością za ten czyn obarczał wówczas +atmosferę nienawiści" pod rządami PO" - zauważa gazeta.

Zarówno "Frankfurter Allgemeine Zeitung", "Sueddeutsche Zeitung", jak i tabloid "Bild" podkreślają, że według oficjalnych i nieoficjalnych ustaleń sprawca to 27-letni gdańszczanin Stefan W., karany uprzednio za cztery napady na bank. Mężczyzna potraktował atak na Adamowicza jako akt zemsty za niesłuszne w jego opinii skazanie go na więzienie; na krótko przed atakiem skończył odsiadywanie kary pięciu lat pozbawienia wolności.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Zaskakująca deklaracja! Paweł Grabowski (PSL-Kukiz'15) nie wyklucza... rządu z Biedroniem!

Paweł Grabowski / screen z TV Republika

  

Poseł Paweł Grabowski w dzisiejszej "Politycznej Kawie" redaktora Tomasza Sakiewicza oznajmił, że możliwe jest stworzenie rządu, w którym znajdują się... Kukiz'15 i Wiosna. Okazuje się więc, że ugrupowanie Pawła Kukiza nie ma praktycznie żadnych granic. Ta deklaracja wprawiła w osłupienie gości programu Telewizji Republika.

Ruch Kukiz'15 - rzekomo antysystemowy - zaskoczył wszystkich łącząc siły z partią, która po 1989 roku była najczęściej przy władzy w formie koalicji, czyli z PSL. Jak się wkrótce okazało, ten sojusz obowiązuje tylko w wyborach do Sejmu, gdyż do Senatu Kukizowcy idą sami.

[polecam:https://niezalezna.pl/284029-nowe-tarcia-w-koalicji-psl-kukiz-zaskakujaca-decyzja-kukiz3915-do-senatu-ida-sami]

"Kukiz'15 startuje z list PSL do Sejmu, natomiast do Senatu są jednomandatowe okręgi wyborcze i my w pakcie senackim nie bierzemy udziału. Tworzymy swój własny komitet wyborczy. Mamy na tyle skomplikowaną ordynację, różną do Sejmu i różną do Senatu. Jeżeli chodzi o Senat, jest pełna dowolność i my nie bierzemy udziału w tych ustaleniach, w których bierze udział PO-PSL"

- powiedział Paweł Grabowski w "Politycznej Kawie" na antenie Telewizji Republika".

"W miejscach, gdzie nie będzie kandydata Kukiz'15, to nie oznacza, że tam jest jakiś układ z PiS czy Koalicją Obywatelską. Jeżeli ktoś będzie chciał startować, to będzie miał możliwość startować z komitetu Kukiz'15"

- dodał.

O analizę tej sytuacji redaktor Tomasz Sakiewicz poprosił obecnego w studiu Ryszarda Czarneckiego.

"Opozycja naprawdę czy rzekomo będzie wystawiała po jednym kandydacie w okręgu, tak aby wygrać z kandydatem Zjednoczonej Prawicy. W praktyce to oznacza, że PSL będzie akceptował kandydata pana Biedronia, a Kukiz'15 będzie akceptował kandydata tego czerwonego "Parku Jurajskiego". Proszę wczuć się w takie myślenie wyborcy PSL, który jest raczej konserwatywny i on wtedy słyszy, że jednak w praktyce taki pakt z panem Biedroniem jest. Pewnie wyborca Kukiza nie lubi tego "Parku Jurajskiego", więc może być zły, że w niektórych okręgach będą kandydaci SLD. Może mieć to wpływ na wyniki wyborów do Sejmu. Mam wrażenie, że część wyborców PSL może nie zagłosować na ludowców w wyborach sejmowych, bo dojdzie do wniosku, że układ z tym Biedroniem w praktyce jest"

- powiedział polityk Prawa i Sprawiedliwości.

W związku z tym redaktor Sakiewicz zadał bardzo konkretne pytanie posłowi Kukiz'15: "Co po wyborach, jeżeli zdobędziecie 231 mandatów. Czy z Biedroniem stworzycie rząd? Odpowiedź zaskoczyła wszystkich.

"Paweł Kukiz mówił, że pójdzie z każdym, który zrealizuje jego postulaty"

- odpowiedział Grabowski, po czym dodał:

"Po wyborach, jeżeli okaże się, że PiS-owi brakuje kilku głosów do tego, żeby stworzyć większość, albo obozowi lewicowemu, jeżeli jedna z tych dwóch stron przyjmie nasze postulaty, to Paweł Kukiz mówił: pójdę z każdym".

Na tę deklarację Ryszard Czarnecki miał tylko jedną odpowiedź.

"Jeżeli ktoś zagłosuje na PSL-Kukiz'15, to może się okazać, że głosuje na rząd z Biedroniem czy Czarzastym"

- skwitował.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: TV Republika, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl