W sieci pojawiło się nagranie pokazujące moment ataku na Pawła Adamowicza.

Na filmie widać, że napastnik - po ataku na prezydenta Gdańska - nawet nie próbował uciekać. Pozostał na scenie, biegał z podniesionymi do góry rękami, w jednej z nich trzymał nóż.

Zaczął też krzyczeć:

"Halo, halo. Nazywam się Stefan ... (padał też nazwisko - dop. red.). Siedziałem niewinny w więzieniu. Platforma Obywatelska mnie tam władowała".

Dopiero wtedy zareagowała grupa ochroniarzy, która obezwładniła zbrodniarza.

Kim jest napastnik?

W przeszłości napastnik był sprawcą m.in. napadów i rozbojów.