Dobra perspektywa dla absolwentów szkół branżowych i technicznych

Podpisanie porozumień patronackich PGE w Elektrociepłowni Gorzów, z udziałem wiceminister MEN Marzeny Machałek. Maj 2018 r. / PGE GiEK

  

PGE GiEK, spółka z Grupy Kapitałowej PGE, podpisała w 2018 roku porozumienia w sprawie utworzenia klas patronackich w zespołach szkół zawodowych, które kształcą fachowców dla branży elektroenergetycznej w Gorzowie Wielkopolskim oraz w powiecie zgorzeleckim i bełchatowskim. Patronat honorowy nad programem objęło Ministerstwo Edukacji Narodowej.

W ramach współpracy uczniowie szkół średnich o profilu zawodowym będą brali udział w wizytach zawodoznawczych na terenie kopalni i elektrowni należących do PGE, gdzie zorganizowane zostaną zajęcia praktyczne i praktyki zawodowe, a także dodatkowe szkolenia. Dla wyróżniających się uczniów ufundowane zostaną także stypendia.

Klasy patronackie kształcą w zawodach pozwalających na uzupełnienie luki pokoleniowej i kompetencyjnej w elektrowniach i kopalniach należących do PGE GiEK.
Według Henryka Baranowskiego, prezesa PGE Polskiej Grupy Energetycznej, takie klasy w szkołach zawodowych pod patronatem jego firmy stanowią część szerszego projektu, którego celem jest renesans szkolnictwa zawodowego w Polsce.

– Ta reforma jest potrzebna nie tylko sektorowi energetycznemu. Skorzystają z niej również samorządy, administracja publiczna i wreszcie zwykli ludzie

– powiedział Henryk Baranowski.

PGE GiEK jest liderem w branży wydobywczej węgla brunatnego oraz w produkcji energii elektrycznej. Spółka kładzie ogromny nacisk na inwestowanie w niezwykle istotny czynnik, jakim są zasoby ludzkie. Zdaniem spółki, to bowiem pracownicy ze swoimi kompetencjami, wiedzą i doświadczeniem dają gwarancję utrzymania wysokiej pozycji PGE GiEK, jak i całej Grupy Kapitałowej PGE.

Bełchatów. Podpisanie porozumień patronackich PGE. Luty 2018 r.

Już w styczniu w Bogatyni zostały podpisane pierwsze porozumienia patronackie ze szkołami branżowymi z powiatu zgorzeleckiego. Turoszowska elektrownia i kopalnia zapewniły sobie tym samym przyszłych specjalistów, którzy w zawodach technik elektryk, mechanik, energetyk, automatyk, mechatronik, a w przyszłości także elektromechanik oraz mechanik automatyki przemysłowej i urządzeń precyzyjnych będą mogli zasilić kadry tych kluczowych, z punktu widzenia regionu, zakładów pracy. Klasy pod patronatem PGE powstały także w powiecie bełchatowskim. Programem objęte zostały wybrane pierwsze klasy kształcące w zawodach technik elektryk, mechanik, automatyk i mechatronik. Dzięki dobrej ofercie programowej, zapewnionej przez PGE GiEK i spółki nadzorowane, młodzież ma możliwość zdobycia dobrego zawodu, na który występuje zapotrzebowanie na lokalnym rynku pracy.


PGE GiEK współpracuje również z 17 uczelniami wyższymi. Efektem porozumień o współpracy naukowo-technicznej są wspólne przedsięwzięcia, które służą wymianie doświadczeń, rozwiązywaniu problemów natury teoretycznej i praktycznej oraz praktycznego wykorzystania potencjału naukowego uczelni. Dzięki współpracy z Politechniką Wrocławską opracowano m.in. innowacyjną metodę monitoringu bloku energetycznego w Elektrowni Turów.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nieumyślne oparzenie dziecka. Jest wyrok

/ Pixabay

  

Na karę roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata skazał wrocławski sąd Małgorzatę P. - przedszkolankę oskarżoną o nieumyślne poparzenie trzyletniej dziewczynki w jednym z publicznych wrocławskich przedszkoli.

Akt oskarżenia w tej sprawie dotyczy wydarzenia z lutego 2017 r. Małgorzata P., zdaniem prokuratury, nieumyślnie oblała trzyletnią dziewczynkę gorąca wodą, powodując u niej liczne oparzenia. Wypadek wydarzył się w sali, w której dzieci leżakowały.

Wrocławski sąd skazał kobietę na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata. Sąd orzekł również, że kobieta ma zapłacić na rzecz poszkodowanego dziecka nawiązkę w wysokości 50 tys. zł – podało biuro prasowe Sądu Okręgowego we Wrocławiu.

Oskarżona na początku procesu chciała dobrowolnie poddać się karze. Jej obrońca i prokurator ustalili, że będzie to 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na rok oraz 10 tys. zadośćuczynienie dla poszkodowanej.

Sąd nie zgodził się jednak na dobrowolnie poddanie się karze bez przeprowadzenia rozprawy sądowej, ponieważ, jak twierdziła matka poszkodowanej trzylatki, wersja wydarzeń przedstawiona przez Małgorzatę P. różnie się od tej, którą pierwotnie przedstawiła jej przedszkolanka. Matka poszkodowanego dziecka mówiła przed sądem, że nie zależy jej na zadośćuczynieniu, ale na poznaniu prawdy o tym, co wydarzyło się w przedszkolu.

Przedszkolanka przed sądem opisała, jak doszło do wypadku. Z jej relacji wynika, że po tym, jak ułożyła wraz z drugą opiekunką dzieci do leżakowania, udała się do pokoju nauczycielskiego, aby zaparzyć herbatę. Gdy zorientowała się, że nie ma torebek z herbatą, z gorącą wodą w kubku wróciła do sali, gdzie leżakowały dzieci. "Idąc do szafki z herbatą, potknęłam się o nogę stolika, kubek wysunął mi się z ręki, a woda oblała dziewczynkę, która leżała najbliżej stolika" - mówiła.

Z relacji oskarżonej wynikało, że natychmiast wzięła na ręce poparzone dziecko i pobiegła z nim do łazienki, krzycząc po drodze do dyrektor przedszkola, że wydarzył się wypadek. Dyrektor zawiadomiła pogotowie i rodziców. W łazience oskarżona i dyrektor polewały zimną wodą poparzone miejsca na ciele dziecka. Pierwsza do przedszkola przyjechała matka dziecka, później zaś pogotowie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl