Tragedia rozegrała się w szpitalu w niemieckiej miejscowości Bad Kreuznach. Nie wiadomo, dlaczego imigrant wyjął nóż i zamordował nienarodzone dziecko. Świadkowie mówią o sprzeczce pomiędzy Polką a Afgańczykiem.

W wyniku ataku nożownika dziecko doznało tak wielkich obrażeń, że nie udało mu się przeżyć. Matka malucha trafiła na stół operacyjny i jej życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.

Sprawcę aresztowała policja, a on sam zostanie oskarżony m.in. o usiłowanie zabójstwa.

Ataki nożowników są w Niemczech coraz częstsze.

W grudniu 2018 r. w Norymberdze około godz. 19:20 mężczyzna uzbrojony w niezidentyfikowany ostry przedmiot zaatakował na ulicy 56-letnią kobietę. Niewiele ponad trzy godziny później kilka ulic dalej dźgnięta została 26-latka wracająca do domu, a krótko później 34-latka.

Z powodu ciężkich obrażeń wszystkie trzy kobiety musiały przejść operacje ratujące życie.

Poszukiwania napastnika prowadzono na dużą skalę. Wykorzystywano śmigłowce i psy tropiące, lecz nie udało się ująć bandyty. Południowy wschód Niemiec żyje więc w strachu przed niebezpiecznym przestępcą. Sprawcy nadal nie złapano. Tymczasem policja twierdzi, że to nie atak terrorystyczny.