W Platformie nastroje grobowe. Kto dał (zatrzymanemu przez ABW) Piotrowi D. poświadczenie bezpieczeństwa?

Donald Tusk, Ewa Kopacz / Marcin Pegaz/Gazeta Polska

  

Piotr D. i Weijing W. zostali zatrzymani i usłyszeli zarzut szpiegostwa przeciw Rzeczpospolitej Polskiej. Jeden z nich to były pracownik Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, natomiast drugi to pracownik wysokiego szczebla polskiego oddziału Huawei. Wiceszef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji Paweł Szefernaker zwrócił uwagę na to, że D. miał dostęp do wrażliwych danych. - Poświadczenie bezpieczeństwa Piotr D. dostał za rządów Donalda Tuska i Ewy Kopacz - powiedział.

Sekretarz stanu w Kancelarii Premiera Maciej Wąsik i rzecznik ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn poinformowali wczoraj o zatrzymaniu przez ABW pod zarzutem szpiegostwa Weijinga W. - jednego z dyrektorów polskiego oddziału Huawei - i Piotra D. - b. oficera ABW, który - jak podała TVP Info - ostatnio pracował w Orange.

Sąd zdecydował o trzymiesięcznym areszcie dla obu podejrzanych. Obaj podejrzewani są o szpiegostwo na szkodę Polski. Grozi im za to kara od roku do 10 lat więzienia

O zatrzymania dwóch mężczyzn pytany był wczoraj w Polsat News Paweł Szefernaker. Już jedno z pierwszych pytań dotyczyło… rzekomych powiązań z Beatą Szydło.

Szefernaker przypomniał, ze Piotr D. to były, wysoki rangą oficer ABW z czasów Krzysztofa Bondaryka. Mężczyzna miał dostęp do wrażliwych danych.

Był wieloletnim urzędnikiem administracji rządowej, za rządów Donalda Tuska i Ewy Kopacz. Pracował w służbach, gdzie miał dostęp do informacji niejawnej. Za rządów Prawa i Sprawiedliwości ten pan został zatrzymany i siedzi w areszcie

– powiedział wiceszef MSWiA w w "Wydarzeniach i Opiniach" Polsat News.

Tłumaczył, że „żyjemy w takich czasach i w tak geopolitycznie położonym państwie, w centrum Europy, gdzie strefy wpływów są i trzeba uważać, żeby takich osób nie było w najważniejszych instytucjach państwa”.

Polityk podał, że w rządzie Prawa i Sprawiedliwości, w Ministerstwie Cyfryzacji jest pełnomocnik rządu do spraw cyberbezpieczeństwa.

Są odpowiednie komórki w policji, które obserwują i wyłapują kwestie związane z cyberbezpieczeństwem. Są to także zadania Ministerstwa Obrony Narodowej

- dodał.

Zatrzymania W. i D. to jeszcze nie koniec. - Sprawa zatrzymanych przez ABW pod zarzutem szpiegostwa na szkodę Polski nie zostaje zakończona; mogą się pojawić nowe wątki i być może będą potrzebne kolejne realizacje - mówił Stanisław Żaryn pytany, czy w tej sprawie można spodziewać się następnych aresztowań.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, polsatnews.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Starcia separatystów z policją

/ sxc.hu

  

Tysiące zwolenników niepodległości Katalonii wyszły na ulice Barcelony, by protestować przeciw wyrokom więzienia, jakie dzień wcześniej otrzymali przywódcy separatystów. Doszło do starć z policją, która użyła pałek, gdy demonstranci obrzucali ją świecami dymnymi i podpalali kosze na śmieci.


Trzy osoby zostały zatrzymane, gdy protestujący usiłowali sforsować barierki ustawione przed budynkami rządowymi w centrum miasta. Policja zdołała po południu odblokować kilkadziesiąt dróg oraz kilka linii kolejowych, które od rana okupowali demonstranci.

We wtorek nadal nie udało się jednak przywrócić prawidłowego funkcjonowania lotniska El Prat w Barcelonie po poniedziałkowych zamieszkach, w których ponad 40 osób zostało rannych, w tym dwie ciężko, w starciach z policją, która użyła gumowych pocisków.

Przywódcy separatystów ogłosili we wtorek, że wyroki więzienia wzmocnią tylko determinację Katalończyków, by doprowadzić do referendum w sprawie secesji regionu. Były wicepremier Katalonii i lider jednego z dwóch największych ugrupowań separatystycznych - Republikańskiej Lewicy Katalonii (ERC) - Oriol Junqueras powiedział w wywiadzie dla agencji Reutera, że wyrok, jaki otrzymał przyczyni się do umocnienia ruchu na rzecz oderwania regionu od Hiszpanii.

Szef regionalnego rządu Quim Torra bronił masowych protestów przeciw wyrokom Sądu Najwyższego Hiszpanii, który skazał dziewięcioro katalońskich separatystów na kary więzienia wynoszące od dziewięciu do 13 lat. Uznał, że decyzja SN jest „nie do zaakceptowania”, a Katalończycy „rozpoczynają nowy etap (...) walki o samostanowienie”.

Pierwsze manifestacje Katalończyków niezadowolonych z wyroków skazujących separatystów rozpoczęły się spontanicznie w poniedziałek po południu na ulicach największych miast regionu.

W poniedziałek rano hiszpański Sąd Najwyższy skazał dziewięcioro katalońskich separatystów za podburzanie w związku z nielegalnym referendum niepodległościowym w tym regionie Hiszpanii, przeprowadzonym 1 października 2017 roku.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl