Gmina Ostrowice zlikwidowana. Teraz czas na zgłoszenia wierzycieli

Zdjęcie ilustracyjne / / Google Street View (screenshot)

  

Od dziś wierzyciele zniesionej ze względu na zadłużenie gminy Ostrowice mają trzy miesiące na zgłaszanie swoich należności. Wezwanie wojewody zachodniopomorskiego zostało opublikowane na stronie internetowej urzędu.

Wojewoda zachodniopomorski na mocy specustawy o szczególnych rozwiązaniach dotyczących gminy Ostrowice wezwał jej wierzycieli do zgłaszania swoich należności. Od 11 stycznia wierzyciele mają trzy miesiące na zgłoszenie należności. Po tym terminie, te niezgłoszone, wygasają.

Zgodnie z obwieszczeniem, zgłoszenia należy składać w formie pisemnej na adres Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie. Oprócz informacji identyfikujących wierzyciela, określenia należności wraz z podaniem wartości tej niepieniężnej, trzeba w zgłoszeniu przedstawić dowody stwierdzające istnienie wierzytelności, zabezpieczenia z nią związanego oraz stan sprawy sądowej, jeśli takowa jest prowadzona.

Ze względu na zadłużenie gmina Ostrowice została zniesiona i włączona do gmin Drawsko Pomorskie i Złocieniec 1 stycznia 2019 r. To pierwszy taki wypadek w Polsce.

Zgodnie ze specustawą dług zlikwidowanej gminy Ostrowice przejął Skarb Państwa reprezentowany przez wojewodę zachodniopomorskiego. Na koniec 2017 r. wynosił on prawie 47 mln zł, co stanowiło 437 proc. dochodu gminy, i obecnie przekracza 50 mln zł.

Wojewoda ma ustalić ostateczną wysokość należności. Odbędzie się to nie wcześniej niż 12 miesięcy i nie później niż 15 miesięcy od zlikwidowania gminy Ostrowice. Wierzyciele będą mieć prawo do wniesienia sprzeciwu do właściwego sądu okręgowego. Skarb Państwa będzie reprezentować Prokuratoria Generalna.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Dzieci terrorystów wrócą do domu

Zdjęcie ilustracyjne / By Zdjęcie to zostało zrobione przez użytkownika Radosław Drożdżewski (Zwiadowca21) - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=43196962

  

Ośmioro dzieci i wnuków pochodzących z Australii bojowników dżihadystycznej organizacji Państwo Islamskie (IS), którzy zginęli w Syrii, zostało wywiezionych z tego kraju i trafi do Australii - poinformował dzisiaj premier Scott Morrison.

Szef rządu przekazał, że dzieci są pod opieką przedstawicieli rządu. Nie podał ich nazwisk ani kiedy należy spodziewać się ich przyjazdu do Australii.

Według doniesień mediów wśród repatriowanej ósemki jest pięcioro dzieci i wnuków urodzonego w Sydney terrorysty Khaleda Sharroufa oraz troje dzieci bojownika IS Yasina Rizvica z Melbourne. Obaj mężczyźni i ich żony zginęli w konflikcie.

Dziennik "The Australian" podał, że dzieci zostały przewiezione przez organizację pomocową z Syrii do Iraku.

"Te dzieci wracające do Australii mają teraz szanse. Nie można obwiniać ich za zbrodnie ich rodziców" - powiedział Morrison dziennikarzom.

Zapewnił, że zostanie im zapewniona opieka, dzięki której "będą mogły prowadzić szczęśliwe życie w Australii".

"Mieli straszny start w życiu z powodu szokujących decyzji podjętych przez ich rodziców. W Australii znajdą swój dom i jestem pewny, że zostaną dobrze przyjęci przez Australijczyków i w rezultacie będą wiedli dobre i szczęśliwe życie"

- dodał premier.

Teściowa Sharroufa kilkakrotnie wszczynała akcje mające sprowadzić dzieci jej zięcia do kraju i prowadziła kampanię na rzecz rządowej interwencji w tej sprawie.

Według krajowego nadawcy ABC najstarsza z ósemki dzieci, 18-letnia Zaynab Sharrouf, jest w ciąży i spodziewa się swojego trzeciego dziecka. Do kraju ma powrócić wraz z dwójką swoich dzieci w wieku 3 i 2 lat, a także z 16-letnią siostrą i 8-letnim bratem. Pozostała trójka repatriowanych to dwaj synowie i córka Rizvica w wieku od 6 do 12 lat.

Cytowany przez agencję AP ekspert Clarke Jones wskazał, że dzieci będą potrzebowały opieki psychologicznej po przebytej traumie, a z racji możliwej radykalizacji mogą być w Australii celem ataków.

Khaled Sharrouf zaszokował świat w 2014 roku, zamieszczając w internecie zdjęcie swojego młodego syna, trzymającego w rękach oderwaną od ciała głowę syryjskiego żołnierza.

Mat Tinkler z organizacji dobroczynnej Save the Children Fund twierdzi, że w obozach dla uchodźców w Syrii przebywa co najmniej 50 australijskich kobiet i dzieci. Jego zdaniem wszystkie te osoby powinny zostać sprowadzone do kraju.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, pap

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl