Władze Warszawy chcą mniej religii w szkołach. Kuria hamuje ich zapędy!

Zdjęcie ilustracyjne / Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

Władze Warszawy robią co mogą, by w szkołach było mniej lekcji religii. Wiceprezydent Renata Kaznowska poinformowała, że zwróciła się do władz kościelnych o zmniejszenie liczby godzin lekcji religii w klasach pierwszych z dwóch do jednej w tygodniu. Powodem ma być rzekome przepełnienie w szkołach. Kuria odpowiada, że każdy przypadek będzie rozważany indywidualnie.

Wiceprezydent Warszawy Renata Kaznowska zamieściła na swoim facebookowym profilu post, w którym poinformowała, że zwróciła się do metropolity warszawskiego kard. Kazimierza Nycza i ordynariusza diecezji warszawsko-praskiej bpa Romualda Kamińskiego z prośbą o możliwość zmniejszenia liczby godzin religii w klasach pierwszych z dwóch do jednej w tygodniu.

Kaznowska wyjaśniła, że przyczyną prośby jest przepełnienie szkół, spowodowane tym, że we wrześniu 2019 r. naukę w szkołach średnich rozpoczną zarówno absolwenci podstawówek, jak i gimnazjów – 44 tys. uczniów zamiast 19 tys. – jak w roku ubiegłym.

Jak powiedział rzecznik archidiecezji warszawskiej ks. Przemysław Śliwiński, w przyszłym roku szkolnym sytuacja będzie wyjątkowa z powodu reformy i przepełnienia w szkołach.

"Jeśli w danej szkole będzie taki problem, dyrektor złoży prośbę do kurii. Obaj warszawscy biskupi zadeklarowali, że każdą prośbę będą rozpatrywali indywidualnie. Nie można tego rozpatrywać w taki sposób, że odtąd każdy uczeń pierwszej klasy będzie miał jedną godzinę religii tygodniowo. Zgoda dotyczy tylko tych szkół, w których faktycznie będą problemy lokalowe, a dyrektorzy złożą taki wniosek"

– wyjaśnił.

"Zmniejszenie liczby godzin religii do jednej tygodniowo nie jest w mocy władz diecezji, ponieważ te sprawy reguluje rozporządzenie ministra edukacji z 14 kwietnia 1992 r."

– przypomniał. Jak wyjaśnił, zmniejszenie liczby godzin jest możliwe tylko czasowo, w wyjątkowych sytuacjach.

"Globalnie, bez patrzenia na konkretną sytuację, nawet biskup nie może wyrazić na coś takiego zgody"

– zastrzegł ks. Śliwiński.

Rzecznik diecezji warszawsko-praskiej Jakub Troszyński napisał w komunikacie opublikowanym na stronie internetowej kurii, że bp Romuald Kamiński i bp Marek Solarczyk spotkali się w tej sprawie z Kaznowską.

"Biskupi wyrazili nadzieję, że w wielu przypadkach będzie możliwe zachowanie dwóch lekcji religii w tygodniu"

– czytamy w komunikacie.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Katastrofa Tu-22 w Rosji. Są ofiary

Tu-22M3 / By Alex Beltyukov - http://russianplanes.net/EN/ID56447, CC BY-SA 3.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=17135636

  

W katastrofie rosyjskiego naddźwiękowego bombowca Tu-22M3, który rozbił się dzisiaj w obwodzie murmańskim na północy Rosji, zginęli trzej członkowie jego załogi. Czwarty został ranny i przebywa w szpitalu - poinformował w Moskwie resort obrony.

Według ministerstwa obrony, powracający z lotu szkolno-treningowego samolot wpadł w śnieżycę i dokonał niekontrolowanego lądowania w swej bazie koło Oleniegorska na Półwyspie Kola, 90 kilometrów na południe od Murmańska. Maszyna uległa destrukcji i zapaliła się. Bombowiec nie miał na pokładzie uzbrojenia.

Na miejscu zginęli drugi pilot i operator systemów elektronicznych, a jeden z dwóch rannych pozostałych członków załogi zmarł wkrótce po przewiezieniu do szpitala.

Powołując się na władze wojskowe agencja TASS podała, że przyczyną katastrofy był najprawdopodobniej błąd pilotażu, popełniony w trudnych warunkach atmosferycznych.

Samoloty Tu-22M3 (w kodzie NATO Backfire-C) określane są w Rosji jako bombowce dalekiego zasięgu, który jest jednak o połowę mniejszy niż w przypadku rosyjskich bombowców strategicznych - turbośmigłowego Tu-95 i naddźwiękowego Tu-160. Tu-22M3 przeznaczone są głównie do atakowania lotniskowców oraz innych dużych okrętów wojennych przeciwnika przy pomocy pocisków manewrujących z głowicami konwencjonalnymi lub nuklearnymi.

Jest to drugi w ostatnim czasie tragiczny wypadek w rosyjskim lotnictwie wojskowym. Dwa taktyczne bombowce najnowszej generacji Su-34 (w kodzie NATO Fullback) zderzyły się w piątek w powietrzu nad Morzem Japońskim w odległości 35 kilometrów od wybrzeża w trakcie lotu ćwiczebnego. Wszyscy czterej członkowie obu samolotów zdołali się katapultować, ale dwaj lotnicy ponieśli śmierć, jeden zaginął i tylko jeden się uratował. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl