Żarówki - czy są bezpieczne?

/ Free-Photos

  

Nieprawidłowe oznakowanie produktów to najczęstsze zastrzeżenia w stosunku do tradycyjnych żarówek i opraw oświetleniowych. Inspekcja Handlowa skontrolowała 300 rodzajów wyrobów i zakwestionowała 35,3 proc. z nich. Część zastrzeżeń dotyczyła także bezpieczeństwa - informuje UOKiK.

W II kwartale 2018 r. kontrolerzy Inspekcji Handlowej zbadali 300 rodzajów produktów: 258 opraw oświetleniowych (różnego rodzaju kloszy) i 42 źródła światła (żarówki tradycyjne, z żarnikiem, obecnie sprzedawane jako specjalistyczne żarówki wstrząsoodporne). Skontrolowali 92 sklepy, supermarkety i hurtownie.

Inspektorzy zakwestionowali 35,3 proc. wyrobów (106 modeli). W 88,6 proc. z tej liczby stwierdzili nieprawidłowe oznakowanie, np. niepełne informacje które są podstawą bezpiecznego użytkowania, brak nazwy producenta lub importera, brak lub nieprawidłowe oznakowanie CE czy deklarację zgodności.

W 25 przypadkach kontrolerzy mieli zastrzeżenia do wykonania produktów. Dotyczyły one m.in. nieodpowiedniej izolacji, niewłaściwej ochrony przed wnikaniem pyłów i wilgoci, ostrych krawędzi, które stykają się z przewodami czy braku zabezpieczeń przed bezpośrednim kontaktem użytkownika z elektrycznością.

W wyniku badań laboratoryjnych inspektorzy zakwestionowali 4 oprawy oświetleniowe. Część z nich nie zapewniała deklarowanego stopnia ochrony IP – z ang. Ingress Protection. Jest to stopień ochrony zapewnianej przez obudowę przed wnikaniem obcych ciał stałych oraz szkodliwymi skutkami wnikania wody. Niewłaściwa ochrona to zagrożenie zwarcia lub porażenia prądem. W pozostałych przypadkach producent zastosował niewłaściwy typ przewodów dla opraw zewnętrznych.

Wielu przedsiębiorców dobrowolnie usunęło nieprawidłowości. Wojewódzcy inspektorzy Inspekcji Handlowej wydali dwie decyzje czasowo zakazujące udostępniania wyrobu. Prezes UOKiK wszczął 11 postępowań w sprawie wprowadzenia do obrotu wyrobów niezgodnych z wymaganiami, w kilku przypadkach trwają postępowania wyjaśniające.

Unia Europejska od 2009 r. stopniowo wycofuje z produkcji żarówki tradycyjne. Zastąpienie ich halogenowymi, a następnie oświetleniem LED, ma zmniejszyć emisję dwutlenku węgla do środowiska oraz ograniczyć wydatki na oświetlenie. Żarówki LED są droższe, ale powinny świecić nawet kilka lat. 1 września 2009 r. UE wycofała z produkcji tradycyjne żarówki o mocy 100 wat, rok później te o mocy 75 wat. W roku 2011 natomiast nastąpiło wycofanie żarówek 60 wat, a w 2012 tych o mocy 40 i 25 wat. Można było jednak nadal wyprzedawać zapasy. 1 września 2018 r. Unia Europejska wprowadziła zakaz produkcji żarówek halogenowych. Unijne regulacje dopuszczają sprzedaż tego typu żarówek aż do wyczerpania zgromadzonych zapasów magazynowych. Tradycyjne żarówki możemy jednak nadal kupić jako żarówki „specjalnego przeznaczenia”, „wstrząsoodporne” lub „przemysłowe”.

Konsumencie, pamiętaj!
- Sprawdź na oprawie oświetleniowej, jaki rodzaj żarówki do niej pasuje i jaką powinna mieć maksymalną moc.
- Przeczytaj informacje o barwie światła podane na opakowaniu. Ciepłe światło jest wskazane w pomieszczeniach przeznaczonych do wypoczynku, zimne sprzyja koncentracji i powinno być stosowane np. w pomieszczeniach biurowych.
- Sprawdź, czy oprawa lub żarówka jest oznakowana znakiem CE – producent deklaruje w ten sposób, że jest bezpieczna.
- Na wyrobie, w instrukcji obsługi, karcie gwarancyjnej lub innej dokumentacji powinna znajdować się nazwa, określenie modelu, numer serii, dane producenta lub importera.
- Oprawy wewnętrzne nie mogą być montowane na zewnątrz – kupuj je zgodnie z przewidywanym przeznaczeniem.
- Sprawdź przed zakupem, czy produkt nie jest uszkodzony, czy przewody i przełączniki są dobrze dopasowane i czy oprawa jest stabilna.
- Jeśli masz wątpliwości dotyczące zakupów, skontaktuj się z Inspekcją Handlową.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Wynagrodzenia w NBP będą jawne? PiS składa projekt ustawy

Ryszard Terlecki / Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

PiS złoży dziś w Sejmie projekt ws. jawności wysokości wynagrodzeń w NBP. Zapowiedział to szef klubu PiS Ryszard Terlecki. Z projektu wynika m.in., że wysokość wynagrodzeń prezesów, wiceprezesów, członków zarządu i osób pełniących kierownicze stanowiska w NBP będzie publikowana w BIP.

Ponadto - według projektu - wynagrodzenia na kierowniczych stanowiskach w NBP nie będą mogły przekroczyć 60 proc. pełnego wynagrodzenia prezesa NBP. Projekt zakłada też, że osoby sprawujące funkcje kierownicze w NBP będą składały oświadczenia majątkowe.

Podczas konferencji prasowej w Sejmie Terlecki powiedział, że projekt ten rozstrzygnie wątpliwości, czy zastrzeżenia, czy zarzuty kierowane pod adresem banku dotyczące jawności oświadczeń majątkowych, a także wysokości wynagrodzeń.

"Kierujemy ten projekt do procedur sejmowych. On przejdzie oczywiście przez komisje, będą jeszcze opinie BAS, jednym słowem prace będą jeszcze trwały, ale te prace właśnie dziś Sejm rozpoczyna"

- powiedział szef klubu PiS.

Przewodniczący komisji finansów publicznych poseł PiS Andrzej Szlachta powiedział, że projekt nowelizacji ustawy o Narodowym Banku Polskim dotyczy głównie części kształtowania wynagrodzeń w NBP oraz jawności i wysokości tych wynagrodzeń.

"Nawiązujemy do art. 66 obecnej ustawy o Narodowym Banku Polski, który mówi, że wynagrodzenie prezesa i wiceprezesów ustala się w oparciu o ogólne zasady kształtowania wynagrodzeń dla kierowniczych stanowisk w państwie. Natomiast wynagrodzenia pracowników NBP określa zarząd na podstawie przyjętego rozporządzenia i te wynagrodzenia dla poszczególnych pracowników NBP ustalone przez zarząd NBP nie mogą przekroczyć 0,6-krotności pełnego wynagrodzenia prezesa NBP, a więc ustalamy ten górny pułap dla pracowników NBP na kierowniczych stanowiskach"

- przekazał Szlachta.

Oznacza to, jak mówił poseł PiS, że wynagrodzenia pracowników NBP na kierowniczych stanowiskach nie będą mogły przekroczyć 60 proc. pełnego wynagrodzenia prezesa, a więc wynagrodzenia zasadniczego, nagród, premii itd..

Jak dodał te wszystkie wynagrodzenia i zasady wynagradzania ustalone przez zarząd banku będą miały charakter publiczny.

"W naszym projekcie znajduje się zapis, że wysokość wynagrodzeń prezesów, wiceprezesów, członków zarządów oraz osób pełniących kierownicze stanowiska w NBP będzie opublikowana w Biuletynie Informacji Publicznej obejmując okres od 1995 r. (...), aby można było porównać, w razie dyskusji, jak na przestrzeni ostatnich lat kształtowały się wynagrodzenia"

- powiedział Szlachta.

Poseł PiS mówił ponadto, że projekt przewiduje, iż osoby zajmujące kierownicze stanowiska w NBP, prezes, wiceprezesi podlegają obowiązkowi składania oświadczeń majątkowych.

"Przy czym oświadczenia prezesa NBP oraz pierwszego zastępcy prezesa NBP są składane prezydentowi RP. Pozostałe oświadczenia wiceprezesów, członków zarządu oraz osób pełniących kierownicze stanowiska w NBP składają oświadczenia na ręce prezesa NBP"

- doprecyzował. Dodał, że oświadczenia te trzeba będzie składać do 31 marca roku następnego po roku, którego te oświadczenia dotyczą.

O tym, że PiS złoży w Sejmie projekt dotyczący jawności wysokości wynagrodzeń oraz górnej granicy zarobków osób zajmujących funkcje kierownicze w NBP informowała przed dwoma tygodniami rzeczniczka PiS Beata Mazurek.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl